Zapisz się do newslettera!

Jak się ubrać na ślub? Szarmanckie pogotowie #1

Czerwiec 11, 2013
29 komentarzy

Czytelnicy pytają, Roman Zaczkiewicz odpowiada. W części pierwszej cyklu „Szarmanckie pogotowie” odpowiem na frapujące pytania związane ze strojem na ślub

Pytanie 1

Witam Pana!

W sierpniu staję na ślubnym kobiercu. Pozostało jeszcze sporo czasu, ale garnitur spędza mi sen z powiek już teraz, ba już od bardzo dawna.

Przeglądałem wiele propozycji, a z racji, że jestem ciemnym blondynem najodpowiedniejszym wydaje mi się kolor granatowy. Uniknąć chciałbym efektu „wiatru w nogawkach” dlatego garnitur taliowany chyba będzie ok (chyba nie ma przeciwwskazań, aby taki garnitur przywdziać na taką okazję?). Najważniejszy problem to mucha, czy krawat? W muszce nie czuję się sobą, więc wolałbym krawat. Krawat – czy do garnituru typu slim pasuje krawat slim, czy na ślub powinien być normalnej szerokości? no i jaki kolor? Kolejny dylemat: poszetka! Jaki kolor? Granatowy garnitur, biała koszula, kolor taki jak krawata/muchy?

Proszę Pana o radę!

Radosław H.

Sądzę, że gładki granat na garnitur to bardzo dobry wybór. W przypadku garniturów ślubnych nie mamy wielkiego pola do manewru i poruszamy się między gładką szarością lub granatem. Blondyni wyglądają wyjątkowo dobrze w granatach, choć kolor średnioszary też jest nie do pogardzenia. Popiel może być jednak za ciemny dla blondyna. Proszę koniecznie sprawdzić czy tkanina garniturowa oddycha (100% wełny) i ma splot otwarty. Letni formalny garnitur powinien być wykonany z tropiku. Kiedy spojrzymy przez tkaninę pod światło, będzie się ono przebijać. Wszystko przez jej luźną strukturę, która sprawia, że materiał jest wręcz przezroczysty. Podszewka powinna być wykonana z oddychającej wiskozy (cupro). Radzę czytać metki, żeby uniknąć rozczarowań. Oczywiście, wybieramy garnitur taliowany i dobrze dopasowany do sylwetki, tzw. worki przestały być modne 10 lat temu. Elegancki mężczyzna szyjący na miarę zresztą nigdy takich nie nosił, co pokazują ubrania przed laty uszyte na Savile Row. W przypadku wątpliwości, po zakupie, proszę się udać do dobrego krawca.

krawaty granatowe i purpurowe

A co do muchy lub krawata – tutaj sam Pan sobie odpowiedział. Zakładamy to, w czym najlepiej się czujemy. Nie powinniśmy odczuwać dyskomfortu na własnym ślubie. Dodatek  dobrany na siłę, może popsuć nam całą uroczystość. Najczęściej wybieramy szary, granat, lilię, purpurę lub złoto. Najpopularniejsze krawaty ślubne są w kolorze srebrno-szarym. Często gładkie lub w drobny mikrowzór. Jeśli zależy nam na wyglądzie angielskiego dżentelmena, warto rozważyć krawat w czarno-białą pepitkę lub kratkę księcia Walii. Jeśli jednak nie jesteśmy przekonani do spokojnej szarości, można pokusić się o inny kolor. Granatowy krawat do granatowego garnituru będzie dosyć nudny. Gdyby to był szary garnitur, to granat by go doskonale uzupełniał. Ostatnio popularność zdobywają krawaty w kolorze purpury lub lilii. Nadają one szlachetnego kolorytu garniturowi ślubnemu.

Odradzam krawaty w krzykliwych kolorach i wzorach. Czerwony, zielony czy też pomarańczowy to nie będzie dobry wybór. Krawat powinien być dopełnieniem Pana wizerunku, a nie przyciągać uwagę innych. Oczy gości weselnych powinny być na Pannie Młodej, a potem na Panu. Nie na bogato zdobionym krawacie. Kontrowersje wzbudza kolor złoty. Nie jest to kolor dla każdego, ale ma swój urok. Pięknie uzupełnia się z granatem. Gdybym ja miał wybrać między krawatem w kolorze srebra lub złota, wybrałbym złoto. Jest to kolor szczególnie wskazany dla blondynów  (di Caprio/Redford w Wielkim Gatsbim). Jeśli jednak ma Pan już pierwsze siwe włosy, to proszę złota się wystrzegać.

Złote krawaty

Krawaty w kolorze złota są idealne dla blondynów

Krawat powinien być szeroki na 7-9 cm, w zależności o szerokości klap. Odradzam krawaty super slim, tzw. śledzie. Są raczej przejawem mody, a nie klasycznej elegancji wymaganej podczas formalnych uroczystości. Jak szerokie klapy są w marynarce? Tolerancja to plus/minus 1-1.5cm różnicy w szerokości krawata i klap.

Poszetka oczywiście wyłącznie biała (lniana lub jedwabna). Lnianą składamy prostokątnie w tzw. TV fold, a jedwabną nonszalancko wkładamy do kieszonki tworząc tzw. puff. Jedwabne uchodzą za bardziej uroczyste. Inne kolory poszetek są mniej formalne i pasują do zestawów koordynowanych lub garniturów biurowych. Nawet wtedy poszetka nie powinna być w tym samym kolorze, co krawat lub mucha. Mają się uzupełniać, ale nie być identyczne. Proszę także nie zapomnieć o kwiatku w butonierce, najlepiej białym goździku.

Puff z lewej i tv fold z prawej

Puff z lewej i tv fold z prawej

Pytanie 2

Witam Serdecznie,

mam do Pana dość poważne pytanie, mianowicie chciałbym dowiedzieć się jak powinienem dobrać dodatki do smokingu na ślub (ja będą w roli Pana Młodego). Chodzi mi głównie o rzeczy, które bym chciał założyć, a nie wiem czy są poprawne. Koszula 100% bawełny, co nie da jej idealnie śnieżnobiałego koloru, następnie pas i mucha w kolorze sukni Panny Młodej, czyli kolor zbliżony bardzo do koloru koszuli, nie wiem w takim przypadku, czy spinki do koszuli powinny być czarne? Czy zdecydowanie jakieś jasne? Tak samo jeżeli chodzi o guziki charakterystyczne na koszuli, czy nie mają być białe po prostu? Jest to dla mnie wielkie wydarzenie, chciałbym czuć się w tym dobrze, ale i nie być obiektem kpin ludzi, którzy znają się na prawidłowości tego stroju. Widziałem również, że marynarka od smokingu posiada wewnętrzny guzik na który się zapina, czy to jest poprawne? Czy zapięcie powinno być normalne na guzik od zewnętrznej strony? Bardzo bym Pana prosił o odpowiedź i z góry serdecznie dziękuję.

Pan Młody

….

Jeśli szukasz garnituru ślubnego, trafiłeś w odpowiednie miejsce. Nazywam się Roman Zaczkiewicz i jestem twórcą bloga Szarmant.pl o o modzie męskiej i klasycznej elegancji. Prowadzę Studio Szarmant w Warszawie, gdzie doradzam m.in w kwestiach stroju ślubnego. W swojej ofercie posiadam tkaniny, garnitury, koszule, buty oraz liczne dodatki. Przy mojej pomocy skompletujesz strój na ślub, którego nie będziesz musiał się nigdy wstydzić!  Możesz się ze mną skontaktować telefonicznie 880 91 48 48 lub mailowo info@szarmant.pl

Zapoznaj się koniecznie z wpisem http://www.szarmant.pl/garnitur-slubny

29 komentarzy

Podobne wpisy

Męskich płaszczy nie było?

Płaszcz z futrzanym kołnierzem noszony przez gentlemana nie powinien nikogo dziwić. To klasyka mody męskiej. Okrycia wykonane w całości z futra są już jednak ryzykowne. Ale jak się w tym połapać? ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • paero123

    Roman,

    A ja mam takie pytanie-zagadkę – kto z gości pokazu Simple 11.VI najszybciej wyszedł prawie tuż po zakończeniu pokazu, hę? ;-)

    Pozdrawiam

  • qQq

    Eee tam, jeśli pan młody chce wyglądać naprawdę wyjątkowo, to powinien zapoznać się z poglądami "wujka dobra rada" z Dzień Dobry TVN: http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/modny-pan-m
    Przed tym należy oczywiście skonsultować się z lekarzem (najlepiej psychiatrą) lub farmaceutą;)

    Oczywiście z Twoich rad można budować ,lub poszerzać swoją wiedzę na temat ubrania na takie okazje, natomiast taki poradnik, jak w linku nie powinien się moim zdaniem pojawić w tym programie, bo z założenia przecież poradnik ma pomagać głównie ludziom, którzy mają na dany temat nikłe pojęcie i taki jw. może powodować niezły zamęt w głowach "młodych".
    Choć może z drugiej strony lepiej włożyć na siebie buraczkowy smoking i trampki, ale robić to świadomie, niż doradzony przez przyszłą małżonkę poliestrowy czarny garnitur o dwa rozmiary za duży? Ale już sam nie wiem co mam myśleć po obejrzeniu tego występu. Oby polscy ślubni kierowali się raczej Twoimi poradami, niż Pana Vanitasa.

    Pozdrawiam

    • Luka

      Dlatego nie oglądam w ogóle TV. Zadziwiające jest jednak, że do studia zaprasza się tego typu ignorantów uchodzących za ekspertów. A pamiętam doskonale jak jakiś czas temu w tym programie gościł pan Wojciech Szarski. Rozumiem, że to co mówił nie docierało więc zaproszono kogoś kto wytłumaczy co Polak może założyć na ślub. Porównywalne z poziomem tego programu.

    • Za dużo reklamy robimy temu blogerowi.

      Inteligenty facet i tak będzie wiedział swoje. W wyszukiwarce znajdzie odpowiednie blogi. Zresztą czy tacy mężczyźni oglądają telewizję śniadaniową? Przeceniamy znaczenia tego wystąpienia. Duża ilość fanów Vanitasa na fan page jest związana z tym, że jest kolegą dwóch obecnie najpopularniejszych szafiarek. Jeśli podlinkują jego stronę na fan page z prawie 200 tys fanów, to na pewno mocno na tym się zyskuje :)

      • 124.190

        Gość jest koszmarny. Kawał rasowego buraka. Uosobienie wszystkiego najgorszego w "modzie". Powinien się ożenić z Janiakiem i razem biegać w karykaturach ubrań męskich, dla których miarą elegancji jest stopień "ciasności" ramion.

        Właśnie przez takie coś zacząłem nosić trampki z powrotem.

        Panie Szarmant, też masz Pan czasem dziwne jazdy, ale przynajmniej nie kojarzysz się Pan w taki sposób. :-)

        Swoją drogą elegant w pasie pod kolor sukni… Mocne. I najlepsze, że się chłopinie pewnie zdawało, że będzie wszystko pięknie. Duch różowego krawata pod różową, pudrową sukienkę jest ciągle żywy i ewoluuje.

      • Ada

        Na fanpage Szarmanta też krucjata przeciw Vanitasowi. Czyżby zazdrość o 17 tyś. fanów? Chyba nie podszywa się pod lorda i nie zanudza pokazami tkanin. :)

        • 124.190

          Ale z MĘSKĄ modą też niewiele ma wspólnego. Chyba, że "męską".

          Żaden gość w rajstopach – żeby miał nawet milion fanów – nie będzie autorytetem. Poza tym ilość klikaczy fejsbuka liczy się tak samo jako obiektywna miara kompetencji jakiegoś człowieka, jak nakład Faktu jako potwierdzenie teorii, że Polacy dużo czytają.

  • Antoni Słonimski

    Ostatnio kupowałem garnitur – chodziłem po salonach „sieciowych” (Bytom, Giacomo Conti itd). Uderzyło mnie podejście sprzedawczyń – wcisnęłyby mi nawet najbardziej niepasujący garnitur. Na zakupy poszedłem przygotowany, wiedząc jak mniej więcej powinien leżeć garnitur, jakie mieć proporcje, rozmiary, długości nogawek, rękawów itd. W każdym sklepie chyba liczyli, że nie mam pojęcia co kupuję. Zawsze było „idealnie leży”, „super pasuje” pomimo, że marynarka była o rozmiar za duża, a rękaw sięgał połowy dłoni. Innym razem chcieli wydłużyć już i tak za długie nogawki spodni!

    Konkluzja jest taka – nie dziwię się, że większość facetów chodzi w źle dobranych garniturach. Takie im wciskają sprzedawcy. Faceci naiwnie chyba liczą, że sprzedawca im dobrze doradzi i nie sprzeda szajsu. Błąd. Sprzeda cokolwiek.

    • HubertB

      Ma Pan całkowitą rację, tak jest. Proszę się nie obrazić ale muszę stwierdzić, że wykazał się Pan nutką naiwności myśląc, że w tego rodzaju butikach ktoś pomoże Panu wybrać dobry garnitur :)

  • Darek

    Generalnie postawiłbym zdecydowanie na dopasowany (ale nie slim nowoczesny z wąskimi klapami) garnitur granatowy, dwuczęściowy, jednorzędowy, dwuguzikowy z dwoma rozcięciami (szlicami) z tyłu, stębnowany, z szerokimi klapami (wyłogami), a spodnie z manszetem (ok. 4,5 i 5 cm) i węższą (20-22 cm), nieco krótszą nogawką (do początku buta, anie obcasa). Do tego biała koszula z włoskim kołnierzem, bez kieszonki, raczej z podwójnym mankietem (choć w upał pojedyńczy będzie jednak lepszy) oraz błękitny krawat we wzorki. Do tego czarne buty typu oksford i biała poszetka do marynarki. W takim zestawie zawsze wygląda się elegancko i adekwatnie do okazji. Smoking jest ryzykowny, bo trzeba go wpasować i w parę młodą, jak rownież styl gości. dariusz.klosowski@wp.pl

  • Garnitur ślubny powinien być zdecydowanie dopasowany i klasyczny :) Myślę,że prostota to najlepsze wyjście w tym przypadku ;)

  • Ostatnio pod wpływem jednego z komentarzy u mnie na stronie zacząłem na nowo rozważać garnitur czarny na ślub (swoją drogą awersja do czerni wśród polskich fanów klasycznej elegancji jest mocno przesadzona).

    I rzeczywiście jest pewien problem, na który zwróciła uwagę komentująca. Mianowicie czarne garnitury w trakcie wesela zaczynają wyglądać bardziej dostojnie niż szare i grafity. Szczególnie to widać na zdjęciach. Czerń przy ciemnym sztucznym świetle ma ciekawą głębię kolorystyczną. Na zdjęciu nawet poliestrowy czarny garnitur może zrobić lepsze wrażenie niż bardzo dobra szara wełna.

    Jest to jakiś problem :)

    • Darek

      Nie polecam czarnego. Nadaje się na pogrzeb, ale na ślub stanowczo nie. Staram się przeglądać katalogi ciekawych włoskich firm i od kilku lat nie widziałem czarnego garnituru. Dla mnie Włosi są esencją stylu, i tak samo czuję jak oni, że czarny tylko na pogrzeb (i tak granat będzie lepszy). Polecam marengo, granat lub szary w różnych odmianach, choć jasnoszary najmniej zalecany. A wykwitnie – to powinna być opisywana przez Szarmanta "jaskółka". dariusz.klosowski@wp.pl

      • Unikałbym stanowczych sformułowań. Ciekawe, że twierdzi Pan, że czarny nie nadaje się na ślub, a jednocześnie broni Pan "jaskółki", która aż bije czernią po oczach. Owszem jest równoważona szarą kamizelką i krawatem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby podobnym manewr wykonać z czarnym garniturem. Obrona klasycznego żakietu, a jednocześnie krytyka czerni jest niekonsekwencją.

        Wokół czarnego garnituru narosła spora i przesadzona awersja, którą dostrzegam na forach internetowych. Jest w niej ziarno prawdy – pełny czarny garnitur, szczególnie trzyczęściowy, będzie źle wyglądał na słońcu. Dlatego klasycy dorzucili do niego spodnie sztuczkowe i zrobili strollera. A oprócz tego zdekompletowana kamizelka jest w stanie złagodzić efekt smoły na słońcu.

        Niezależnie od tego czarny garnitur dobrze nadaje się na wesele na sztuczne słabsze światło. Będzie wyglądał lepiej niż grafit i szarość. Granat ma szanse z czernią konkurować, o ile będzie bardzo ciemny.

        Wie Pan czemu tak naprawdę jest mało czarnych garniturów? Nie dlatego, że czerń jest zła, tylko dlatego, że garnitury się nosi raczej w dzień, w słońcu, a na wieczór zakłada się specjalny czarny "garnitur", czyli smoking. Jeśli z niego rezygnujemy i schodzimy z formalnością, to czarny garnitur "wizytowy" (stosując terminologię Romana Zaczkiewicza) będzie bardzo elegancką opcją. Lepszą od marengo, szarości, grafitu i średniegogranatu.

      • PS Sporo też zależy od samego kroju. Ja na przykład nie polecałbym takiego czarnego garnituru na pogrzeb http://www2.pictures.stylebistro.com/fp/Tom+Ford+
        A jeśli byłby bez biletówki to razem z aksamitną muchą z palety czerwieni lub niebieskiego przebiłby większość garniturowych propozycji na wesele (choć do Kościoła by się nie nadawał).

  • Dawid

    A czy surdut nie jest czasem najwlasciwszym ubiorem dla Pana Mlodego na slub wlasnie?

  • Marcus B.

    Tylko wspomniany stroller jest bardziej praktyczny. Z żakietem będzie taki sam problem jak w sukni panny młodej – towar jednokrotnego użytku, można komuś sprzedać lub pożyczyć, ale drugi raz go raczej nie użyjemy (chyba że do sesji fotograficznej, lub planujemy zostać dyplomatą).

  • darek

    " Koordynacja kolorystyczna z suknią partnerki to moda z Mińska, a nie z Londynu" Lubię to!

  • paero123

    A propos wywiadu w natemat.pl – co mistrz ma przeciwko acetatowi?

    • Mam złe z nim doświadczenia latem, ale może acetat acetatowi nierówny.

  • Szymon

    Pozwolę sobie zapytać o jedną rzecz – ślub niedługo, a mnie dopadła wątpliwość. Postanowiłem założyć smoking. I gdyby Narzeczona miała mieć długą suknie, to by nie było problemu (abstrahując od pory rozpoczęcia całej uroczystości, ale to postanowiłem lekko nagiąć). Cała moja wątpliwość rozbija się o to, czy od sukni o długości "do kolan", a'la lata 50te-60te (tyle wiem o wyglądzie sukni, oczywiście biała) tenże smoking nie będzie za bardzo "odstawał".
    Pozdrawiam

    • amizas

      Do smokingu może być krótka sukienka. Zwyczajowo kobiety powinny nosić "małą czarną".

  • maras39

    Panie Romanie!
    Bardzo dobry pomysł z tekstami "na pomoc", być może wart oddzielnej zakładki na Pańskim blogu.

  • Sebo

    Ja bym proponował opracowanie testu na sprzedawcę. t.j. Kilku w miarę łatwych do zweryfikowania wyznaczników, tak że pan z tą wiedzą idąc do butiku i udając 'zielonego' mógłby w miarę sprawdzić, czy warto słuchać dalszych rad… czy lepiej poszukać innego salonu.

  • Olinka

    Witam,
    pozwolę sobie nie zgodzić się co do kroju garnituru taliowanego, że oczywistością jest jego wybór, a alternatywą jest "worek". Mój narzeczony ma – mówiąc wprost- dość dużą pupę i gdy ubiera garnitur taliowany, wygląda z tyłu dość "kobieco" (kształt klepsydry). Krój garnituru, zarówno jak fason sukni powinien być dobrany przede wszystkim do figury zainteresowanego.
    Mimo to, proszę o poradę co do ubioru Pana Młodego. Chciałabym, aby miał on garnitur albo bardzo ciemno granatowy lub ciemno szary- który kolor będzie bardziej uniwersalny i lepiej nadawał się do ponownego wykorzystania? Czy zestawienie z muchą, kamizelką i szelkami pod spodem będzie dobre? Jeśli tak, na co powinniśmy zwrócić uwagę przy wyborze tych elementów oraz doborze koszuli (czy guziki powinny być zakryte, jaki kołnierzyk?). Na innym blogu wyczytałam, że dobór muchy wykonanej z tego samego materiału co garnitur jest w dobrym tonie- czyli coś zupełnie przeciwnego niż tutaj. Jakie dobrać buty?
    Pozdrawiam

  • Kinga Jurkiewicz

    Do całości brakuje mi, jak zawiązać muchę czy krawat. Nie
    każdy potrafi. Tutaj znajdziecie instruktaż,
    jak zawiązać muchę http://hisoutfitblog.blogspot.com/2015/04/wiazanie-muchy-atwo-i-przyjemnie-1.html
    . Może się przyda.

  • Karolina

    Granatowy garnitur, granatowa mucha, biała koszula, Pani Młoda w kolorze ecru. Jaką wybrać poszetkę?

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!