Zapisz się do newslettera!

Karmazynowa korwinka

Maj 26, 2014
21 komentarzy

Po sukcesie Janusza Korwin-Mikkego w wyborach do Parlamentu Europejskiego zastanawiam się czy mucha już zyskała wymiar ideologiczny. Nie chciałbym, żeby noszący muchy byli posądzani o prawicowe/centrowe/lewicowe sympatie polityczne. Mucha powinna zostać apolityczna. To tylko (a może aż!) męską ozdoba szyi, którą nosimy do garniturów i zestawów koordynowanych zamiast krawata.

Pierwsi byli chorwaccy żołnierze, którzy w XVII wieku nosili wiązane chusty/szaliki pod szyją. To z tej tradycji powstały muchy i krawaty. W XIX wieku to właśnie mucha była najpopularniejsza. Lista osób, które nosiły kiedyś muchy jest zresztą bardzo długa. Jest na niej wiele znakomitości ze świata polityki, sztuki i nauki, w tym Le Corbusier, Roosevelt i Churchill. Jednym z jej zwolenników był….Karol Marks. Amerykańscy aktorzy, Astaire i Bogart, też czasem decydowali się na muszki. Dla wielu był to osobisty znak rozpoznawczy, bo już w połowie XX wieku popularniejszy był krawat. Na tej liście w Wikipedii składającej się ze znanych osób preferujących muchy jest zresztą wymieniony także Janusz Korwin-Mikke, prezes konserwatywnego, liberalnego i eurosceptycznego Kongresu Nowej Prawicy – KNP.

Trudno zaprzeczyć, że ten prawicowy polityk umiejętnie buduje swój wizerunek. Zasady klasycznej mody nie są mu obce. Nigdy nie nosi fabrycznie zawiązanej muchy. Do muchy zwykle dobiera wizytowe koszule z krytą plisą w kolorze białym. Przynajmniej od lat 90 XX wieku ma zawsze muchę pod szyją, która podkreśla jego ekscentryczność i oryginalność. Mucha może też być dekoracją dla konserwatywnych poglądów właściciela. Większość jego konkurentów nosi przecież krawaty, a czasem nawet z nich rezygnuje. W zasadzie nikt muchy już nie nosi na co dzień.

Przez lata Korwin był w niebycie politycznym, jego postać wraz z ulubionym akcesorium była zapomniana. Od czasu pierwszej kadencji Sejmu czekał długo na swój moment … W wyniku korzystnego splotu okoliczności, w tym roku, zdobył szerszą sympatię wyborców. Powrócił oczywiście z bordową muchą wiązaną pod szyją. Będzie o nim teraz głośno nie tylko w Polsce, ale też w Europie.

czerwona mucha

http://sklep.szarmant.pl/produkt/bordowa-mucha-jedwabna

Kiedy przeglądam jego zdjęcia w Google widać preferencje w stronę czerwieni: jego muchy są wykonane z satynowanego jedwabiu w kolorze karmazynu, wina i cynobru. W połączaniu z białą koszulą jest to aż nazbyt oczywiste nawiązanie do polskiej flagi. Z drugiej strony karmazyn uchodzi za kolor królewski, który w odległych czasach nosili polscy sarmaci. Korwin-Mikke uważa się przecież za monarchistę.

Mucha na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat cieszyła się wzięciem głównie wśród konserwatywnych ekscentryków. Wśród krawaciarzy łatwo było zaistnieć nosząc muszkę, która przez lata nie była nawet modna. Od niedawna zaczęła zyskiwać sympatię młodych mężczyzn dbających o swój wygląd. Mam złe przeczucie, że na polskim gruncie stanie się jednym z politycznych symboli. Zawęża to bardzo potencjalne grono odbiorców i zniechęca innych do jakże sympatycznej alternatywy dla krawata.

Mimo powrotu much do mody męskiej na świecie, w naszym kontekście kulturowym, może okazać się że noszenie muchy będzie miało wymiar ideologiczny. W zeszłym roku opisywałem smutny los biało-czerwonego krawata w paski, który stał się krawatem Leppera. Czy taki los czeka muchę? Czy oglądamy właśnie narodziny karmazynowej „korwinki”?

Mam nadzieję, że nie. Ja dalej będę nosić muchę :)

Autor artykułu i muszka

Autor artykułu i muszka

21 komentarzy

Podobne wpisy

Dwurzędowy James Bond?

Dwa dni temu światowe media obiegły zdjęcia Daniela Craiga w garniturze dwurzędowym. Odtwórcy roli Bonda towarzyszy Monica Bellucci. Fotografie zostały wykonane w Rzymie, podczas przerwy między ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Piotr

    Problem muchy nie jest nowy w kontekście Korwin-Mikkego. Jego styl jest na tyle oryginalny, że muszka w środowisku wolnorynkowej prawicy jest uważana za nawiązanie do lidera KNP. Jako zwolennik budowania szerokiej partii wolnorynkowej z wieloma liderami mam problem z muchę, bo to przyjemny dodatek, ale w polityce ma duże znaczenie.
    Dodam, że JKM nosi też ciemnoniebieskie.

    • Ciekawe. W takim razie JKM muchą dokonał wizerunkowego slam dunk w politycznym gronie.

      • Piotr

        Czysto ubraniowo, to muchy ma różnorodne, szkoda, że większość czasu ma czarny garnitur. Jasny czasem zakłada.

        • No z tym czarnym to w dzień tylko na pogrzeb, a nie do sejmu. W Parlamencie Europejskim będą pytać Korwina czy ciągle jest w żałobie ;)

          • Anna

            Pan Mikke jest w żałobie. Już raz go ktoś o to pytał. Odpowiedział, że najczęściej przywdziewa czerń bo jest to manifestacja goryczy, złości i żałoby po zniszczeniu polski przez układ z Magdalenki

          • Anna

            Panie Romanie. Niedługo mój mąż ma urodziny i jako jeden z prezentów chciałabym kupić mu właśnie muchę. Czy może mi pan polecić sklep gdzie znajdę tradycyjną muchę najlepiej z jedwabiu do samodzielnego zakładania. Byłam w wielu sklepach Bytom, Wilsoor a w każdym muchy były albo z poliestru albo były jakieś takie dziwne tzn nie dało się ich związać ani rozwiązać ponieważ były były zszyte. Zaznaczam, że może być to sklep internetowy bądź "rzeczywisty".

  • Nawet Doktor powie, że muchy są cool ;)
    http://www.geekosystem.com/wp-content/uploads/201

  • Nie rozumiem. Piszesz, że nie chcesz by mucha stała się symbolem politycznym, a sam wykorzystujesz do tego wpisu personę tego kanapowca. :-(

  • Paweł

    Możliwe, że zakładanie muchy przez polityka będzie budzić skojarzenia, natomiast nie sądze aby miało to wpływ na odbiór ludzi niezwiązanych z polityką, którzy w muchach wyglądają i czują się naturalnie. Do korekty ostatnie zdanie w drugim paragrafie : nie eurosceptycznej tylko uniosceptycznej, to bardzo istotne.

  • Bartosz

    Uważam, że mucha to mucha i ponadczasowa pozostanie. Korwin-Mikke może w niej chodzić i manifestować swoją odmienność, ale wierzę, że mucha to coś więcej i przejdzie nad tym ponad. Korwin był postacią na tyle marginalną i prawdopodobnie taką też pozostanie, że jego chodzenie w muszce nie sprawi, że zostanie ona odrzucona. Co więcej, mi z Korwinem kojarzy się tylko i wyłącznie mucha czerwona, a przecież ten dodatek swoich wariantów ma tysiące. Upatrywałbym w nim co najwyżej pozytywnego bodźca do noszenia much i przypominanie, że taki dodatek męskiej garderoby wciąż istnieje.

  • Drake

    Dobrze, ze nie mieszkam w Polsce, bede mogl nosic muche bez posadzenia o jakakolwiek przynaleznosc polityczna.

  • 20 z hakiem lat temu, jako młody student, na każdy egzamin przychodziłem właśnie w muszce. Miałem dwie: właśnie karmazynową oraz czarną (obie, przyznam się bez bicia, na supełek i tasiemkę, ale zdaje się, że wówczas była bieda jeśli chodzi o takie akcesoria).
    Był to w moim przypadku, nie będę ukrywał, przejaw ówczesnej fascynacji poglądami JKM.

    Dziś mam w szafie 1 (słownie: jedną) muchę, wełnianą i w kratkę, idealną na wieczorne wyjście do knajpy czy na jakąś zabawną sztukę do teatru. Fascynacja ustąpiła miejsca smutnej refleksji — co nie zmienia faktu, że zdecydowania uważam, że renesans (jeśli można tak powiedzieć) muchy w Polsce zawdzięczamy właśnie jego osobie.

    PS mogę powiedzieć, jako naoczny świadek, że JKM potrafił, w drodze z jednego na drugie spotkanie, wyjąć w aucie pugilares i zmienić muchę. Zatem o 17 widzieli go w czerwonej, ale już o 20 mógł mieć ciemną.

    • Marcus L.

      Jeżeli w ogóle można mówiec o "renesansie" muchy, to nie ma on nic wspólnego z JKM, lecz z trendem, który przyszedł do nas ze świata i z ich obecnością w sieciówkach. To samo dotyczy poszetek i w ogóle pewnego odwrotu od obowiązkowego sweterka i dresów.

  • Nebelwerfer

    Nie wiem skąd wzięła się tendencja do odmienia tylko jednego członu nazwisk złożonych.
    Jak uczono mnie w szkole, w nazwiskach dwuczłonowych, odmieniają się oba człony.
    Czyli Janusza Korwina-Mikkego.

    • Piotr

      Domyślam się, że w tym przypadku Korwin to herb i dlatego się nie odmienia. Faktem jest, że mimo to wiele osób odmienia pierwszy człon i mówi np. Korwinowi-Mikke.

  • julek

    Paranoja!
    Blog o męskiej elegancji i człowiek rozwodzi się nad tym co ludzie będą mówić jak się założy muchę.
    Jak bolą Cię głupie komentarze/skojażenia ludzi na ulicy to po co w ogóle ubierasz się w klasyczny outfit?

    Wydaje mi się że ten wpis był zupełnie niepotrzebny i niezbyt na miejscu. Z resztą radzę następnym razem unikać tematów ocierających się o politykę.

    • Jacek

      Żadna paranoja. W stylu zakłada się, że elementy garderoby mają swoje znaczenie. To całkowicie normalne.

  • Tomek

    Panie Romanie,
    czy taka koszula, którą ma Pan na zdjęci nadaje się na ślub do garnitu granatowego czy lepiej koszula z krytą plisą?

    • Ja mam koszulę smokingową z plisą na guziki jubilerskie. Do garnituru do ślubu zalecałbym koszulę z krytą plisą.

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!