Zapisz się do newslettera!

Oxford cloth button down – najbardziej uniwersalna koszula?

Luty 26, 2017
8 komentarzy

Ma własny, rozpoznawalny charakter, ale świetnie pasuje do zupełnie różnych ubrań – od flanelowych garniturów po spodnie z bawełny. Poznaj legendarną koszulę OCBD.

Kojarzy się ze swobodą, ruchem, sportem. Jest niezwykle praktyczna. Wygląda bez zarzutu zarówno z rozpiętym kołnierzem, jak i z krawatem. Oxford cloth button down, czyli OCBD to koszula, która w połowie XX wieku stała się symbolem stylu preppy, charakterystycznego dla elitarnych uczelni amerykańskich. Szybko zdobyła popularność i przybiera rozmaite formy. Te najbardziej klasyczne można wykorzystać nawet z mniej formalnym garniturem czy zestawem koordynowanym. To doskonały wybór, gdy chcemy dodać sobie trochę luzu i polotu.

Moim zdaniem w dzisiejszych czasach OCBD coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Dlaczego? Dowiesz się z tego artykułu.

Alain Delon w koszuli OCBD

Kołnierz na guziczki (button down)

Prawdziwa OCBD wyróżnia się kołnierzem o dość długich wyłogach, które zapina się na niewielkie guziki. To z pozoru banalne rozwiązanie to jeden z ciekawszych patentów w klasycznej modzie męskiej. Jakie ma zalety?

Prążkowana koszula button down w stylu preppy

Po pierwsze wyłogi nie wychodzą na brzeg marynarki ani nie uciekają gdzieś pod nią. Po drugie guziczki trzymają kołnierzyk dość wysoko – dlatego dobrze wygląda rozpięty. Nie ma efektu rozchełstanej koszuli z wyłogami na ramionach, à la poeta romantyczny. Po trzecie kołnierzyk dzięki guziczkom nie musi być usztywniany. Miękko wykończona góra jest bardzo komfortowa.

Paul Newman na planie filmowym w OCBD

I po czwarte – coś, co szczególnie lubię – klasyczna koszula button down ma wyjątkowy kształt kołnierza przybierający linię litery S. To ciekawy smaczek stylistyczny, który fantastycznie współgra z charakterem bawełny oksfordzkiej.

Francis Scott Fitzgerald, autor Wielkiego Gatsby’ego, był prawdziwym dandysem

Bawełna oksfordzka (oxford cloth)

Bawełną oksfordzką nazywamy typ tkaniny stosowany na dużą skalę już od XIX wieku. Charakterystyczny jest prosty, nieco rustykalny splot koszykowy (hopsack). Tkaninę typu oxford bardzo często wykonuje się z włókien w dwóch kolorach – podobnie jak w przypadku denimu. Aby uzyskać na przykład błękitną tkaninę, wykorzystuje się nić niebieską i nić białą. Na powierzchni powstaje mikrowzór, widoczny z bliska. Efekt jest miły dla oka.

Zazwyczaj bawełna oksfordzka ma wysoką gramaturę jak na tkaninę koszulową. Splot i naturalny materiał zapewniają dobrą oddychalność, ale nie można jej oczywiście porównać z lnianym płótnem. Bawełna oksfordzka nadaje się na lato, jednak na upały może być za gruba. Natomiast dobrze się komponuje z zimową garderobą ze względu na grubość i wyrazistą fakturę.

Paul Newman w koszuli OCBD w jesiennym stylu

Szczególną zaletą tkaniny typu oxford jest trwałość. Można ją wielokrotnie prać, nosić na ramieniu torbę czy plecak, a na powierzchni nie będzie widocznych śladów użytkowania. Związana jest z tym również spora odporność na zagniecenia. Dlatego OCBD tak świetnie się sprawdza solo, noszona bez marynarki – nie mnie się tak jak bardziej formalne koszule z popeliny.

W stylu Ivy League

Koszula do wszystkiego?

Co ciekawe, bawełna oksfordzka jako tkanina koszulowa stała się hitem w podobnym czasie, co jeansy – w połowie XX wieku. Było to związane z rozluźnianiem rygorów dress code’u. Koszula OCBD w odróżnieniu od denimowych spodni nie ma jednak robotniczego rodowodu – wszystko wskazuje na to, że wymyślono ją w XIX stuleciu dla zawodników grających w polo, które było przecież elitarną rozrywką. Mimo to bawełna oksfordzka stała się wyjątkowo demokratyczną tkaniną.

Miles Davis w koszuli OCBD nagrywa słynną płytę Kind of Blue

Koszule z tkaniny typu oxford były noszone przez zbuntowaną młodzież, ale kojarzą się też z weekendowym wypoczynkiem w eleganckiej, ekskluzywnej scenerii. OCBD uwielbiało również wielu wziętych artystów, z Milesem Davisem, Fredem Astaire’em i Frankiem Sinatrą na czele. W latach 50. i 60. niemal cała Ameryka pokochała te koszule i dzisiaj też warto do nich wrócić. Dlaczego?

Frank Sinatra. Zwróćcie uwagę na falę tworzoną przez wyłóg kołnierzyka

Wielu eleganckich mężczyzn unika gładkiego garnituru biznesowego, który uchodzi za nadmiernie formalny. Stopniowo popularność zdobywają flanele, tweedy czy chropawe lny, a do takich marynarek cienka koszula formalna nie zawsze pasuje. Tymczasem button down to w niemal każdym przypadku idealna alternatywa.

Robert Redford. Jak widać, koszula OCBD i krawat dobrze do siebie pasują

Koszule OCBD w Sklepie Szarmant

W mojej ofercie od dawna pojawiają się różne koszule OCBD. Teraz wprowadziłem cztery nowe propozycje.

Dwie zupełnie klasyczne to koszula biała i niebieska. Można je już kupić w Sklepie Szarmant. W porównaniu do poprzednich odsłon naszego modelu button down obie mają kieszeń na piersi. Kołnierzyk uległ także drobnej modyfikacji i bardziej rozchodzi się na boki. Natomiast na dwie kolejne koszule obowiązuje przedsprzedaż. Są ciekawe, bo materiał jest w prążki – niebieskie albo różowe. Zazwyczaj koszule OCBD nie mają żadnych wzorów, a przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by wprowadzić do naszej garderoby więcej fantazji.

Blue OCBD i garnitur z szarej flaneli

Zadbałem o to, by fason moich koszul spełniał wygórowane oczekiwania. Wyłogi kołnierza są dosyć długie, dzięki czemu materiał tworzy efektowny roll. Mankiety wykończono półkoliście, co nadaje im finezyjny charakter.

Wykorzystane materiały to klasa światowa. Dostarczyła je dobrze już wam znana manufaktura Testa z Włoch, a także ceniona firma Weba ze Szwajcarii. Tkaniny są wyjątkowo mięsiste i prawie się nie gniotą. Wykonano je z absolutnie najlepszych surowców w zgodzie z zaawansowaną technologią (jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, zobacz krótki film firmy Weba). Dodatkowym atutem moich produktów są guziki z masy perłowej. To kropka nad i. Czego chcieć więcej?

Ryan Gosling w koszuli button down

8 komentarzy

Podobne wpisy

Garniturowa debata. Runda 2

W porównaniu z pierwszą rundą widać duże postępy u obu kandydatów. Szczególnie napracował się nad zmianą swojego wizerunku Bronisław Komorowski, który pierwszą rundę przegrał z Andrzejem Dudą. A ...

Jak nosić dwurzędówkę?

Dwurzędówka to drugi stopień wtajemniczenia, jeśli chodzi o marynarki. Ciągle jest u nas rzadkością i wywołuje dezorientację, ale też szczególne zainteresowanie. W przypadku dwurzędówki ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Woj2007

    Bardzo ładne koszule!
    Podoba mi się zwłaszcza ta niebieska ze Sklepu Szarmant. Czy to ta sama co na zdjęciu z szarą flanelą? Wygląda trochę jaśniej niż na zdjęciu ze sklepu.

    BTW, Drogi Szarmancie, w tym roku ktoś Cię uprzedził i wcześniej opisał smokingi z Oscarów ;)
    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wojciech-woclaw/blogi/news-smokingi-na-gali-oscarow-od-zachwytow-do-rozczarowan,nId,2359670

    • Robert

      Biorąc pod uwagę, że ostatni wpis niekomercyjny (tj. taki, który w swojej treści nie zaczął w pewnym momencie reklamować jakiejś pozycji ze sklepu) pojawił się w listopadzie 2016 (Amerykański Garnitur), można mieć pewne wątpliwości, czy w tym roku analiza ubioru gwiazd w ogóle się pojawi – bo i cóż tam reklamować? :)

      To oczywiście tylko drobna uszczypliwość z mojej strony, proszę jej nie brać specjalnie do siebie, bo uważam, że produkty ze sklepu Szarmant są bardzo wysokiej jakości (wczoraj odebrałem granatowy garnitur trzyczęściowy, wspaniała robota) – ale fakt pozostaje faktem, ostatnie dziewięć wpisów to promowanie działalności gospodarczej autora :)

      • Można zareklamować czarne muszki, pas smokingowy i białe poszetki 😀

        • Robert

          No tak, patrząc na tych wszystkich facetów bez pasów/kamizelek, z krawatami do smokingów i bez poszetek, ktoś faktycznie powinien im to zareklamować :)

          Natomiast zgodzę się z zalinkowanym artykułem w kwestii Andrew Garfielda – jego smoking leży wyjątkowo dobrze, a na szczególną uwagę zwraca niezła linia ramion, mankiety (długość i obszycie), idealna długość spodni i buty! Podręcznikowy wręcz przykład :)

    • Tak to ta sama koszula. Pozwolmy innym pisać o ubraniach z Oscarów. Ekskluzywny Menel też pochylił się nad tematem. U mnie ta formuła się po prostu wyczerpała.

  • Dariusz Kłosowski

    Koszule klasyczne, oczywiście ładne. Osobiście jak już wspomniałem w innym poście nie lubię kieszonek w koszulach i też w tym przypadku mi przeszkadzają. Ten model jak domniemam po wyglądzie jest podobny do button-down stosowanego przez Polo czy Brooks Brothers. Oczywiście to wszystko klasyki, ale pasujące lepiej do sweterka zarzuconego na ramiona, czy do koszuli noszonej z podwiniętymi rękawami jak też w wersji unbuttoned z marynarką i krawatem, np. Gianni Agnelli, Luca Cordero di Montezemolo, Diego Della Valle. Osobiście bardziej lubię włoską wersję button-down z dużą S, dużą przerwą między wyłogami kołnierza przy stójce, ew. dwa guziki w stójce… Te świetnie wyglądają z krawatem…

  • Nie mam przekonania do koszul botton-down. W odróżnieniu od Ciebie wyjątkowo nie lubię tego „esowatego” kształtu, który przybiera kołnierzyk. I wgl te koszule kojarzą mi się tylko i wyłącznie z latem i Ivy League…

    • esteta

      Ja kupuje głównie dlatego, że mają ten roll w kołnierzu :))) o to właśnie chodzi :)

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!