Zapisz się do newslettera!

Czy Reserved należy się krytyka za militarną koszulę?

Kwiecień 13, 2017
27 komentarzy

Stylizacja Reserved wzbudziła duże kontrowersje. Czy koszula z amerykańskimi emblematami może zafunkcjonować w neonazistowskiej estetyce? To zależy od kontekstu. (Autor: Łukasz Łoziński)

Rano na Facebooku pojawiły się wypowiedzi publicystów, którzy wskazywali, że Reserved nawiązuje do nazistowskiej stylistyki. Zwrócił na to uwagę między innymi autor reportaży Mariusz Szczygieł, pisząc, że marka naśladuje Hitlerjugend. Inni odpowiadali, że takie stawianie sprawy to przesada i wynik nieuctwa, bo przecież prezentowana koszula nawiązuje raczej do stylistyki armii alianckich niż do III Rzeszy.

Nowozelandzki sierżant, II wojna światowa

Faktycznie, podobne koszule w żółtawym odcieniu khaki miało na wyposażeniu wiele armii, np. alianci w Afryce Północnej. W przypadku produktu Reserved uwagę zwracały pięcioramienne gwiazdki i dystynkcje na rękawie przypominające te znane z amerykańskich, brytyjskich czy nowozelandzkich mundurów. Czyli zrobiono z igły widły?

Screen ze strony Reserved

Niestety nie. Bo na stronie internetowej Reserved koszulę zaprezentowano w stylizacji z czarnymi, zwężającymi się u dołu spodniami – i to krótkimi na tyle, by eksponowały ciężkie, wysokie buty. To połączenie (zwłaszcza w naszej części Europy) przywołuje silne skojarzenie z mundurami organizacji nazistowskich. I na to zwracali uwagę niektórzy z komentujących, w tym grafik Jarek Kubicki.

Członkowie Sturmabteilung

Zarówno Mariusz Szczygieł, jak i dziennikarze PolsatNews i Radia Zet pisali o podobieństwie do uniformów Hitlerjugend, ale propozycja Reserved najbardziej przypomina mundury SA (Sturmabteilung) – bojówkarzy NSDAP. Ludzie ci znani byli z bandyckich ataków na tle politycznym i rasistowskim, odegrali istotną rolę m.in. w antysemickich pogromach Nocy Kryształowej (1938).

Plakat filmu SA-Mann Brand (1933)

Trzeba więc stwierdzić, że wysokie czarne buty i czarne spodnie to nie jest element tropikalnego munduru alianckiego. To raczej nawiązanie do nazistowskiej tradycji, z której do dziś czerpią środowiska radykalne, między innymi grupy neonazistowskie. W ten właśnie styl według wielu odbiorców wpisuje się cały zestaw zaproponowany przez Reserved.

I wszystko wskazuje na to, że w Reserved jest ktoś decyzyjny, kto dobrze rozumie ten kontekst. Jeszcze tego samego dnia firma (zamiast tłumaczyć, że przecież na tej koszuli nie ma nazistowskich emblematów i wszystko jest w porządku) po prostu wycofała produkt i przeprosiła.

„Wojskowe motywy to w tym roku bardzo silny trend w modzie, ale komentarze internautów pokazują, że jedna z męskich koszul i stylizacja, w jakiej została przedstawiona, wzbudziły negatywne skojarzenia. W związku z tym podjęliśmy decyzję o natychmiastowym wycofaniu tego modelu ze sprzedaży on-line i w sklepach stacjonarnych” – poinformowała media Marta Chlewicka, rzeczniczka prasowa LLP. Tak się załatwia tego typu kryzysy.

Najprawdopodobniej firma usiłowała się wpisać w szerszy trend nawiązywania do emblematów o charakterze ideologicznym czy politycznym, który w ostatnich latach przybiera na sile. Autor stylizacji zapewne chciał pokazać, że Reserved jest niegrzeczne, przypuszczalnie celem było stworzenie lekko kontrowersyjnego wizerunku.

Flaga konfederatów jako element wzornictwa

Budując nasz własny wizerunek, powinniśmy ze szczególną uwagą przyglądać się zwłaszcza emblematom. Dla kogoś tzw. flaga konfederatów amerykańskich będzie tylko ciekawym akcentem estetycznym, ktoś inny uzna ją za wyraz zachwytu kulturą Południa Stanów Zjednoczonych, a dla kogoś jeszcze będzie to symbol okresu niewolnictwa i prawnie usankcjonowanego rasizmu. Tego typu sprawy trzeba brać pod uwagę, podobnie jak skojarzenia, które może wywołać cała stylizacja.

W Polsce szczególnym tabu objęte jest wszystko to, co związane z nazizmem i z komunizmem. Każdy, kto podejmuje grę z tą symboliką, może liczyć na pożądane w marketingu kontrowersje. Ale jest to zarazem igranie z ogniem.

27 komentarzy

Podobne wpisy

Spectre. Jakie garnitury nosi James Bond?

Daniel Craig zaprezentował w „Spectre” klasyczny zestaw ubiorów. Pojawiło się kilka smaczków, ale dominowała biel, szarość, granat i czerń. Ktoś powie, że wieje nudą? A ja każdemu ...

Garniturowa debata. Runda 2

W porównaniu z pierwszą rundą widać duże postępy u obu kandydatów. Szczególnie napracował się nad zmianą swojego wizerunku Bronisław Komorowski, który pierwszą rundę przegrał z Andrzejem Dudą. A ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Chris

    Czyli wszystko się rozbiło bardziej o spodnie niż o koszulę. A ze sprzedaży wycofano nie spodnie, a koszulę. Logiko, gdzieżże się podziałaś?

    • Łukasz Łoziński

      Zgodnie z Pańskim opisem wydaje się to wszystko absurdalne, ale tak naprawdę sytuacja jest logiczna. Zrobił się szum wokół koszuli, bo była wyeksponowana w nieodpowiedni sposób. Gdyby była pokazywana inaczej, nie byłoby problemu. Ale już trudno, nie ma co kombinować, jak ją sprzedać inaczej, trzeba koszulę wycofać i uciąć sprawę. Biorąc pod uwagę PR marki, trudno mi sobie wyobrazić lepsze rozwiązanie.

      • Jarek

        Czytam i aż nie wierzę . Mam taki pomysł , umieszczam w ”netach” zdjęcie biblji przyozdobionej nazistowskimi emblematami . Oczywiście wniosek jest jeden wycofać świętą księgę za głoszenie faszyzmu . Mój świętej pamięci dziadek często chadzał w czarnych spodniach i butach i jakoś nikomu nie kojarzyło się to z nazistowskimi poglądami , do tego odsiedział swoje w niemieckich obozach pracy .
        Świat wznosi się na coraz wyższe ”wyżyny ” poprawności politycznej . Czy jest to logiczne ? moim zdaniem nie . Bardziej logiczne byłoby potępianie każdego księdza za inkwizycję i policjanta za przynależność do zomo bo właśnie takie skojarzenia ich uniformy mogą budzić .Aha , ktoś ubrany tradycyjnie w muzułmański strój kojarzy się z zamachowcem , ale przecież to niepoprawne politycznie więc nie wypada o ty pisać ani mówić .

        • Łukasz Łoziński

          Ja też nie bardzo wierzę własnym oczom. Nie wiem, w jaki sposób to, że czarne spodnie i buty nosił Pański dziadek, miałoby obalać ostrożnie postawioną tezę. Twierdzę tylko, że połączenie wszystkich elementów zaprezentowanej stylizacji może w Polsce wzbudzać skojarzenia z nazistowską estetyką, co potwierdziły liczne głosy. Starałem się racjonalnie omówić zaistniałą sytuację i nie potępiam tu nikogo. Nie pisałem nic o wymogach poprawności politycznej, tylko o skojarzeniu. Jednym się ta stylizacja skojarzyła, innym nie skojarzyła. Najwyraźniej Reserved uznało, że to skojarzenie jest ważne. Mogli tłumaczyć, że czarne spodnie i buty miał czyjś dziadek, ale wątpię, czy przyniosłoby to PR-ową korzyść.

          Co do Pańskiego pomysłu na Biblię ozdobioną nazistowskimi emblematami – w świetle polskiego prawa należałoby taki produkt wycofać z rynku. Co nie oznacza bynajmniej wycofania wszelkich egzemplarzy Pisma Świętego. Tak jak Reserved nie wycofało wszystkich piaskowych koszul, wszystkich czarnych spodni ani wszystkich ubrań w stylu militarnym i nikt chyba tego od firmy nie oczekiwał. A Pan by wolał, żeby Biblia w nazistowskimi symbolami mogła być swobodnie sprzedawana? Bo nie rozumiem, dokąd Pan zmierza.

          Sprowadził Pan sprawę współczesnych ubiorów policji do absurdu, to wygodne, ale jak Pan myśli, dlaczego w 1990 zrezygnowano z posługiwania się nazwą Milicja Obywatelska, dlaczego z czasem zmieniano wizualny aspekt wizerunku policji? Obecnie polscy policjanci na demonstracje uliczne itd. noszą wyposażenie czarno-białe, które niezbyt mi przypomina szaro-błękitne wyposażenie zomowców. Może to przypadek? Co do Inkwizycji – niesprawiedliwe i okrutne wyroki wydawane na jej potrzeby to tylko jedna z wielu kart w historii Kościoła. Gdyby jednak istniało coś takiego jak uniform inkwizytora, to wątpię, by w wyraźny sposób nawiązywano do niego dzisiaj.

          O islamskim terroryzmie słucham co dzień w telewizji, ale z tego, co widzę, zamachowcy w naszej części świata zazwyczaj są ubrani podobnie do nas. Jaki tradycyjny strój muzułmański ma Pan na myśli? Islam to 1,6 miliarda ludzi. Chodzi Panu o tradycyjny ubiór z Indonezji, Pakistanu, Indii, Bangladeszu, Nigerii? To 5 państw, w których mieszka najwięcej muzułmanów, ale może miał Pan na myśli co innego.

          • Jarek

            Nie dotrwałem do końca Pańskiej wypowiedzi , przepraszam ale znudziła mnie w połowie . Wróżę wielką karierę w polityce gdzie ”rozkminianie” włosa na czworo jest na porządku dziennym . Mówię na poważnie bez prześmiewczych podtekstów.
            Dyskusji z tak ”wypisanym” przeciwnikiem nie zamierzam nawet podejmować .

            • Łukasz Łoziński

              Myślę, że kiedy się nie zamierza dyskutować, to nie ma sensu zabierać głosu w dyskusji.

              • Jarek

                Jasne że nie ma sensu . Tym bardziej że Pańska bogata pisanina na tyle zdominowała w.w. dyskusję iż raczej nie będę w tym ”bezsensie” osamotniony .

  • W ogóle mi się nie kojarzy z nazistami. Szukanie sensacji na siłę. Język niemiecki kojarzy mi się z nazistami. I co, mamy zakazać posługiwania się nim? Nie popadajmy w paranoję. W Azji swastyka jest na wielu świątyniach… i nic. Odradzam słuchanie Pan Szczygła itp. znawców od robienia histerii z niczego.

    • Łukasz Łoziński

      Niemczyzna powstała jakiś czas przed Hitlerem, za to brunatne koszule militarne z czarnymi spodniami i wysokimi butami weszły do zbiorowej świadomości za jego sprawą. Nie dostrzegłem szczególnej paranoi, ani wśród znajomych, którzy komentowali temat, ani u Szczygła. Nie kojarzę też innych przypadków, kiedy Szczygieł akurat robiłby histerię z niczego, ale może coś mi umknęło – będę wdzięczny, jeśli Pan wskaże taką sytuację, może zmienię zdanie o tym autorze. Tak czy owak nie starałem się zrobić z tego sensacji, tylko, przeciwnie, odnieść się racjonalnie do trwającej debaty. Panu się ta stylizacja nie kojarzy z nazizmem i ja to szanuję. Ale innym się skojarzyła, więc chyba jest o czym rozmawiać.

  • Janko

    Właściciel tej strony na zdjęciu z boku ma fryzurę jak Naziści. Pewnie jest nazistą.

    • Łukasz Łoziński

      Raczej nie ma powodu, by słowo „naziści” pisać tu wielką literą. Możliwe, że jestem gramatycznym nazistą ;)

  • Artur

    Przyznam, że koszula zupełnie mi się nie podoba. Sama stylizacja jest groteskowa i pretensjonalna. Ale nawiązanie do wyżej przytoczonego reżimu totalitarnego to bardzo subiektywna opinia. Koszula jak koszula. Tym nazwijmy to lakonicznym „para-dystynkcjom” wojskowym daleko do tych niemieckich. Same spodnie nie przypominają mundurowych bryczesów. A buty? Butów tego typu wiele. Może nie sensacja z niczego, na pewno jednak sensacja niskich lotów.

    • Łukasz Łoziński

      Nie jest to tylko opinia subiektywna, ale intersubiektywna, bo nie ja rozkręciłem burzę wokół stylizacji. Pojawiło się na tyle dużo głosów krytycznych, że Reserved wycofało produkt, co przecież nie zdarza się często. Oczywiście, że butów tego typu wiele, spodni wiele, koszul wiele i fryzur wiele. A jednak to właśnie te elementy składają się na wizerunek niektórych spośród grup głoszących poglądy rasistowskie i skrajnie nacjonalistyczne. Tak to działa. Na przykład gwiazdki kojarzą się z różnymi rzeczami, niebieskie tło to tło jak każde inne, a biało-czerwone pasy to różne kraje mają na flagach. A jednak rozmaite zestawienia tych motywów (niekoniecznie dokładne odwzorowanie Star Spangled Banner) przywołuje skojarzenie ze Stanami Zjednoczonymi. Ba, krawat w biało-czerwone pasy uchodzi u nas czasem za wyraz patriotycznych uczuć, choć to przecież tylko abstrakcyjne połączenie dwóch kolorów. Możemy uznać, że nie ma co roztrząsać jakichś niuansów stylistycznych, bo sensacją byłoby dopiero, gdyby model Reserved został ubrany konkretnie w uniform SA. Ale właśnie temu ten blog służy, żeby dyskutować o szczegółach, jak dopasowanie, wykończenie, stylistyczne nawiązania.

  • JS

    Większe problemy z marką Reserved to jej zarejestrowanie (i płacenie podatków) na Cyprze i korzystanie z urągającym wszelki standardom szwalni w Bangladeszu. Jak dla mnie to są powody do protestowania i ogłaszania bojkotów.

    Ogólnie gonimy tzw. Zachód, szkoda, że w głupszych aspektach.

    • Łukasz Łoziński

      Zgadzam się, że sprawy podatków czy warunków pracy są istotne, na szczęście inni już komentowali te tematy. Mnie interesuje estetyczny aspekt ubioru i na tym się skupiam. Natomiast nie zachęcałbym do bojkotu Reserved z powodu tej koszuli, przecież każdemu może się zdarzyć wpadka. Ważne, jak się z niej wychodzi.

  • A jakie sa pobudki by tekst o Reserved umiescic na stronie o sartorialnym profilu? Jaki, poza ogolnie intelektualnym, zwiazek?

    • Łukasz Łoziński

      Na tej stronie czasem piszemy o nie-sartorialnych sprawach, jak sport czy podróże, po prostu dla odmiany. Poza tym nieraz nawiązywaliśmy do militarnych źródeł męskiej mody. Dlatego skomentowanie sprawy Reserved na tych łamach wydawało mi się naturalne. Ale proszę się nie obawiać, to klasyczna elegancja pozostaje dominującym tematem bloga.

  • Piotr

    Piaskowe koszule używa Wojsko Polskie. Czy to już nazizm?

    • Łukasz Łoziński

      Nie. Pozdrawiam.

  • W komentarzach bardzo dużo krytyki. Możnaby się zastanawiać czy nie dlatego że apologetów postaw nazistowskich, mimo doświadczeń historycznych jest u nas teraz szczególnie wielu.

  • Piotr

    Bardzo ciekawy wpis.

    Panu Łukaszowi chciałbym jeszcze pogratulować rzeczowej, spokojnej i cierpliwej argumentacji w dyskusjach pod wpisem.

    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!

    • Łukasz Łoziński

      To bardzo miłe i ważne dla mnie słowa. Ja również życzę Panu wesołych świąt!

  • teodor

    Hitler nosił spodnie, my nosimy spodnie, więc jesteśmy nazistami. Najgorsze w tej koszuli jest to, że jest brzydka. Łysa pała kojarzy mi się z jakimiś skinami, kibolami, a nie z nazistami, bo ci przecież takich fryzur nie nosili. I jeszcze jedno, gdyby krytycy Reserved byli bardziej kumaci, to tygrysa powiązaliby z Serbską Strażą Ochotniczą zwaną Tygrysami Arkana i chętnie używającą wizerunku tygrysa. Można by i z tej strony przywalić.

  • Bartosz

    Poprawność polityczna to stan umysłu. Co jest złego w stylizacji Reserved poza tym że jest brzydka? Jeśli nie ma w niej symboli stricte nazistowskich to o co ta jatka medialna? Jak bardzo trzeba mieć skrzywioną psychikę, żeby doszukiwać się w niej nazistowskich konotacji? To samo dotyczy „afery” z koszulką Zara w POPRZECZNE A NIE PIONOWE, WĄSKIE A NIE SZEROKIE biało niebieskie paski z żółtą sześcioramienną gwiazdą, której rogi były zakończone KOLIŚCIE, a wewnątrz gwiazdy WYCIĘTO NIE NAMALOWANO na czarno CZCIONKĄ HEBRAJSKĄ napis SHERIFF. Z chłopięcej koszulki szeryfa zrobiono medialnie pasiak z obozu koncentracyjnego.
    Dewiantowi wszystko będzie się kojarzyć z jego dewiacją. Lewicowemu dewiantowi przeszkadzać będzie zwykła koszulka a za normalne uzna upodlenie kobiety w islamie (specjalnie z małej litery bo) bo za krytykę firmy nic mu nie grozi a za krytykę islamu może stracić życie

    • Łukasz Łoziński

      Mniej więcej nadążam za Pańskim rozumowaniem – dopóki nie ma symboli nazistowskich, nie ma problemu – wielu komentujących przed Panem wyrażało ten pogląd. Ale nie nadążam za prezentowanymi przez Pana skojarzeniami. Co ma do mojego artykułu poprawność polityczna? Co ma do rzeczy jakaś tajemnicza lewicowa dewiacja? Polacy ze względu na tragiczną historię są przeczuleni na punkcie wszystkiego, co związane z nazizmem, również ci o prawicowych poglądach (przykładem tego były reakcje na serial „Nasze matki, nasi ojcowie”, częściowo słuszne, a w jakiejś mierze też histeryczne). Kiedy obserwuję, jak łączy Pan ze sobą uwagi o koszuli Reserved z islamem i „unikaniem wypowiedzi lub działań, które mogłyby urazić jakąś mniejszość, np. etniczną, religijną lub seksualną” (bo tak słownik PWN definiuje poprawność polityczną)… to mam oczy jak pięć złotych. Pewnie ma Pan rację, że niektórym wszystko kojarzy się z jednym. A swoją drogą – co Pan pisze specjalnie od małej litery? Islam? W polskiej ortografii islam, podobnie jak judaizm i chrześcijaństwo pisze się właśnie małą literą. Jeśli więc chodzi o to, by wyrazić pogardę dla tej religii, to musi Pan chyba zastosować indeks dolny.

  • Mateusz Kawa

    „Tropienie faszysty” osiąga granice absurdu. Ani spodnie, ani buty modela nie przypominają tych, które nosili niemieccy szturmowcy (inny fason, inny kolor), a podobne koszule mają chyba wszystkie armie świata. W stylizacji dziwi mnie tylko fatalne zestawienie kolorów (cielisty beż i czerń). Z biznesowego punktu widzenia firma postąpiła słusznie wycofując ten fason. Po co kopać się z koniem?

  • Szczerze mówiąc nie lubię samej marki Reserved, nie do końca od jakiegoś czasu mnie do siebie przekonują, zrazili mnie i jakoś nam nie po drodze. Niemniej w nawiązaniu do samego wpisu i komentarzy, marketingowe aspekty osiągnęły sukces jak widać, a co do samego produktu i stylizacji zestawienie kolorów jakoś mnie nie powaliło. Ciekawe swoją drogą czy wycofanie produktu miało wydźwięk marketingowy wzmocnić.

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!