Zapisz się do newslettera!

Szary dwurzędowy płaszcz męski

Luty 28, 2014
40 komentarzy

Dwurzędowy płaszcz męski o szerokich klapach i dużym, sztormowym kołnierzu jest często nazywany ulsterem (ang. ulster coat).  Inne jego cechy charakterystyczne to nakładane kieszenie z patkami, wywijane mankiety na rękawach oraz pas w poprzek pleców (dragon). Jest luźny w kroju i bardzo komfortowy w użytkowaniu.

Ulster to jedna z czterech prowincji w Irlandii. Na zielonej wyspie, w zastępstwie śniegu, zimą pada gęsta mżawka i wieje chłodny wiatr. Towarzyszy temu wysoka wilgotność powietrza. Im bardziej na północ Irlandii, tym zimniej. Mimo, że rzadko termometry wskazują minusowe temperatury, to zima jest tam bardzo nieprzyjemna. Do ochrony przed zimnem i wiatrem jest potrzebne odpowiednie ubranie.

Ulster coat

Płaszcz Ulster

Irlandczycy w latach 70 XIX, a wkrótce później Szkoci oraz Anglicy zaczęli nosić płaszcze dwurzędowe o specyficznym kroju. Nazywano je ulstery od nazwy deszczowej i wietrznej irlandzkiej prowincji Ulster. Początkowo ulster miał dodatkową pelerynę i raglanowe wszycie rękawów. Po I wojnie światowej zaczął przybierać bardziej współczesną formę. Pozbyto się peleryny, a rękawy zaczęły być wstawiane.  Nadal był luźny w kroju i sięgał za kolano.

Martingale belt

Historycznie był to płaszcz sportowy, używany często w podróży i w czasie pobytu w małych miasteczkach i na wsi. Nigdy nie było mocno dopasowany. Pod płaszczem musiało być miejsce na gruby sweter lub marynarkę tweedową. Towarzyszyły mu szerokie nakładane kieszenie z patkami, wywijane mankiety na rękawach oraz pas w poprzek pleców (dragon). To po dziś się nie zmieniło.

db ulster coat

Cechą wyróżniającą ulstera jest duży i szeroki, sztormowy kołnierz. Taki kołnierz można postawić, co da dodatkową ochronę przed wiatrem. Sam płaszcz powinien mieć guzik przy kołnierzu umożliwiający zapięcie go pod szyją.

Postawiony kołnierz w płaszczu

W płaszczu ulsterskim stosuje się dwa układy guzików: 6×3 lub 8×4. Pierwsza cyfra oznacza liczbę guzików umieszczonych w dwóch kolumnach, a druga liczbę guzików, które można zapiąć.

Oryginalny ulster był bardzo długi, masywny i ciężki. Źródła historyczne mówią, że krótsza i lżejsze wersja takiego płaszcza była czasem nazywana ulsterette. W wolnym tłumaczeniu … ulsterek. Prezentowany płaszcz na zdjęciach spełnia wymogi tej definicji. Proponuję jednak zostać przy nazwie ulster.

Dwurzędowy płaszcz męski

Swojego ulstera kupiłem w Londynie. Już od dłuższego czasu myślałem o takim płaszczu, ale nie mogłem się zebrać na uszycie go u krawca. Inne projekty zawsze miały pierwszeństwo. W Londynie zrobiłem mały rekonesans po sklepach na West Endzie. Akurat na początku lutego był końcowy okres wyprzedaży. Ceny idą wtedy nawet o 70% w dół. Często dotyczy to produktów wysokiej jakości, od najlepszych światowych marek.

regimental tie and cricket sweater

Krawat pułkowy pod szyją

Na Savile Row moją uwagę zwrócił sklep firmy Kent & Curwen. To jedna marka z kręgu tzw. heritage brand – czyli starych marek będących częścią dziedzictwa narodowego danego kraju. Firma zaczynała w 1926 roku od produkcji krawatów pułkowych, uniwersyteckich, klubowych i szkolnych. W kolejnej dekadzie związała się z krykietem i ta asocjacja trwa do dziś. Kent & Curwen ubierał także wioślarski klub Uniwersytetu Oksfordzkiego i był oficjalnym dostawcą ubrań na zawody Wielkiego Szlema na Wimbledonie. Klientami firmy byli jedni z najlepiej ubranych mężczyzn w XX wieku: Książę Windsoru, Cary Grant, Michael Caine, Sean Connery, Fred Astaire, Errol Flynn oraz Douglas Fairbanks Jr.

Pod koniec lat 70. popadła jednak w tarapaty finansowe. W 1982 roku firma została sprzedana japońskim inwestorom, którzy podjęli decyzję o wyjściu z rynku europejskiego. W kolebce firmy w Anglii nie było już żadnego sklepu. Sklepy istniały tylko w Azji. Kilka lat temu nastąpił strategiczny zwrot i marka wróciła do Europy Zachodniej oraz USA. W październiku 2013 roku otwarto flagowy sklep na Savile Row. Dyrektorem kreatywnym został znany projektant Simon Spurr. Jego kolekcja ma nawiązywać mocno do tradycji klasycznej elegancji i stylu preppy, ale ma nie być pokryta warstwą kurzu.

Płaszcz bez podszewki

Płaszcz bez podszewki

Szary dwurzędowy płaszcz zimowy jest doskonałym przykładem filozofii marki Kent & Curwen. Jest to klasyczny model ulsterski, ale stosunkowo krótki, wykonany z miękkiej wełny o średniej gramaturze. Tkanina Zelander od Loro Piany jest bardzo miła w dotyku. Płaszcz nie jest wewnętrznie obudowany, jest wykonany na pół-podszewce (a w zasadzie na ćwierć podszewce) i jest bardzo lekki. Ramiona nie mają żadnych wypełnień.

Jedyny zasadniczy mankament to, że płaszcz (w przeciwieństwie do marynarek) jest wykonany na klejonce i ma maszynowo wykończone dziurki. W tej klasie produktu (wyjściowa cena to było 1200 GBP) należy jednak oczekiwać płótna i ręcznych dziurek. Zobaczymy jak klejonka sprawdzi się w użyciu przez najbliższe lata. Może jednak diabeł nie taki straszny.

Szary dwurzędowy płaszcz z profilu

Pomijając te dwie kwestie jestem płaszczem zachwycony. Ubranie leży bardzo dobrze. Płaszcz nie jest mocno dopasowany, ale dzięki temu jest niezwykle wygodny. To będzie moje ubranie wierzchnie do jesienno-zimowych podróży. Jest z jednej strony eleganckie, a z drugiej funkcjonalne. Niewielki odsetek ludzi będzie świadomy jego sportowo-irlandzkich proweniencji. Dla całej reszty będzie to elegancki płaszcz na zimę. W przeciwieństwie do dyplomatki można go zapiąć pod szyją i postawić duży kołnierz. Nakładane kieszenie mogą pomieścić wiele potrzebnych rzeczy. Pod płaszcz spokojnie wejdzie marynarka lub gruby sweter. Na zdjęciach jestem zresztą w szarym swetrze tenisowym (krykietowym) wykonanym z kaszmiru, także od marki Kent & Curwen. O nim innym razem.

W szarym płaszczy przy aucie

Płaszcz: Kent & Curwen

Wełna: Loro Piana

Sweter: Kent & Curwen

Spodnie: Michał Stenka

Materiał na spodnie: Dugdale Bros

Koszula: Szarmant MTM

Krawat: Holland & Sherry

Poszetka: Brioni

Rękawiczki: Czesław Jamroziński

Buty: Crockett & Jones

Skarpety: Bresciani

brown suede oxford shoes

Brązowe wiedenki z zamszu i podkolanówki Bresciani

Fot. Marcin Falana

40 komentarzy

Podobne wpisy

Eleganckie koszule męskie

Dwie wspaniałe i bardzo eleganckie koszule, Pin Collar oraz Książę Walii, z oryginalnymi kołnierzykami i mankietami koktajlowymi są właśnie dostępne w sklepie internetowym Szarmant.

Dress code dla prawnika

Jak się ubrać, żeby zrobić dobre wrażenie na sali sądowej? Nienagannie, ale w taki sposób, by nie odwracać uwagi od naszej argumentacji. Śmiałe i oryginalne zestawy możemy testować na spotkaniach ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Elegancik

    Nogawki spodni są delikatnie za krótkie, sam płaszczyk niedopasowany a materiał marszczy się.

    • Torunianin

      A gdzie się marszczy, bo ja tego nie widzę?

    • Jan

      Te nogawki byłyby idealne z botkami. Z półbutami rzeczywiście są ciut za krótkie, ale moim prywatnym zdaniem lepiej tak niż za długie i "w harmonijkę". Natomiast co do rozmiaru płaszcza to moim zdaniem leży bardzo ładnie i nic się nie marszczy. Zwłaszcza, że w tej stylizacji pod spodem jest sweter, a dobrze by było gdyby płaszcz wszedł też na marynarkę.

    • Z tym płaszczem to zależy jak go używać. Na marynarkę może być idealny. Na cieńszą warstwę będzie trochę luźny. Nie uniknie się tego. Jak chcesz mieć super dopasowany płaszcz na koszulę i cienki kardigan to w garniturze z poduchami na ramionach w niego nie wejdziesz. Potrzebujesz dwóch płaszczy.

  • Krzysztof

    Jaka powinna być prawidłowa długość rękawa w płaszczu? Każdy dużo miejsca poświęca tylko długości rękawów marynarki.

    • Sądzę, że ta jest odpowiednia. Mankiet marynarki/koszuli nie musi wystawać ;)

    • Zwykle długość rękawów w płaszczu jest o 2 cm dłuższa niż w marynarce.

    • tomek

      też jestem tego ciekawy? jak to ocenić??

  • Generał

    Panie Romanie sportowy szyk płaszcza w pełnej Klasie aż się prosi o kapelusz lub kaszkiet :D

    • Nakrycie głowy było rozważane, ale wygrała zasada one at a time :) W dwurzędowym płaszczu ulster i w kapeluszu przeniósłbym się w czasie do Chicago 1929.

  • Bartosz

    Osobiście wymieniłbym szybko guziki na takie bez logo firmy. Poza tym BOMBA

    • Zgadzam się, jest w planach brązowy róg w macie ale dla porządku zrobiłem sesję w guzikach z logo firmy.

  • Vit

    Piękny płaszcz. Sądzę, jednak, że raglan byłby lepszy. Taki sposób łączenia rękawów daje tego typu płaszczom nieco bardziej formalny charakter, jednak raglan do ulstera lepiej pasuje – wydaje mi się, że zachowuje swój typowo sportowy charakter. Poza tym nic tylko pogratulować. Podoba mi się wpis.
    Pamiętam swój pierwszy ulster (na początku nie wiedziałem, że to właśnie taki typ płaszcza;)) – był ciężki, wykonany z tradycyjnie masywniejszej tkaniny. Rękawy były właśnie raglanowe, ale wysoki kołnierz fantastycznie chronił od zacinającego śniegu z deszczem. Trochę niczym zbroja, jednak na trudne warunki był zwyczajnie niezastąpiony.
    P.S. rzeczywiście miło by było zobaczyć do niego kapelusz (najlepiej od Lock&Co :))
    Pozdrawiam

    • W RTW nie ma takich możliwości kombinacji. Nie da się zmienić na wszycie raglanowe .

      Szary kapelusz Lock&Co pojawi się w następnych wpisach. Rozważałem granatowy od Polkapu ale ma za wysoką główkę. No i wspomniany ulster i fedora – hmm to już potęgujemy efekt retro.

      • Vit

        Dziękuję za odpowiedź, z przyjemnością przeczytam kolejny wpis.

      • paero123

        Widzę Cię raczej w kapeluszu brązowym w kolorze takim jak tu http://livelikeavip.com/wp-content/uploads/2013/0… Do bladej twarzy, blond włosów i ciemnych oczu będzie świetnie pasował jak i do szarego płaszcza, granatowych spodni itp. Szary niby bardziej uniwersalny ale jakoś Cię nie widzę. Granatowy – też nie wiem…
        Idealnie aby kapelusz nie był tłoczony z delikatnego filcu a grubego, najlepiej szyty, może być bez taśmy…
        I główka dość wysoka, niech Ci wydłuży trochę twarz…

  • Tomek

    Choćby mnie mieli pochować w takim płaszczu to kiedyś sobie go kupię :)

  • Doskonale zrobiony płaszcz! Podoba mi się! :D Zaskakują mnie też komentarze niektórych mistrzów teorii … ;)

    • Dzięki. Jestem zachwycony jego krojem i wygodą. Doskonale sprawdza się jako płaszcz samochodowy.

    • Słusznie napisane – "mistrzowie teorii" ; )

  • Bazyli

    buty… po ostatnim zdjęciu, można odnieść wrażenie, że są o numer, pół, za duże…

    • Ha. Co za wprawne oko. Lubię nosić luźne obuwie, a lewą stopę mam o pół numera mniejszą od prawej.

      • paero123

        Ciekawa informacja. Biorąc pod uwagę, że Stowarzyszenie BwB to raczej zwolennicy butów dopasowanych "do bólu" ;-)

  • Vit

    Zauważyłem, że wywiązała się dalsza dyskusja na temat płaszcza. Gwoli wyjaśnienia (dla osób mogących opacznie zrozumieć poprzedni wpis) podkreślam, że bardzo mi się on podoba.

    Co do rodzaju rękawa – napisałem o swoim już wiekowym płaszczu, gdyż wpis zadziałał jak maszyna czasu dla mnie (zresztą bardzo pozytywnie). Mój był bespoke, więc chciałem mieć raglanowe rękawy.

    Do poprzednich komentarzy dodam, że znów było mięcho we wpisie. Dobrze smakuje zawarta w nim treść i miło się do niego wraca (właśnie dlatego lubię Szarmanta). Jeden z nielicznych dla mnie blogów męskich, do których treści wracam, bo nie są one odtwórcze, czy skopiowane od innych. No i co najważniejsze nie ma tutaj truizmów.

    P.S. Jeśli ktoś uzna to za „mistrzostwo w teoretyzowaniu”, cóż – nie mam na to wpływu. Nie mam zamiaru prowokować czy uczestniczyć w bezcelowych przepychankach.

    Roman – gratuluję i czekam na jeszcze.

    Pozdrawiam.

  • Falk

    Bardzo ładny płaszcz. Dobrze uszyty, w ładnym kolorze. Pasuje Ci :)

  • Tomasz

    Czy w Polsce można kupić krawaty Holland&sherry? Jeśli nie to najlepiej gdzie ?

    • Nie można. Krawat dostałem na targach Premiere Vision.

      Przyznam, że słabo się wiążą i musiałem się namęczyć, żeby zrobić łezkę. Nawet przy 4 in hand wychodzi grubaśny węzeł.

  • Jacek

    Sam płaszcz ciekawy, ale zestaw bardzo słaby. Popełniłeś podobne błędy jak Mr Vintage w swoim ostatnim wpisie, choć w twoim przypadku jest znacznie gorzej. Każdy element z twojej stylizacji jest bardzo ładny, ale połączone razem zupełnie do siebie nie pasują.

    Masz na sobie wełniany płaszcz zimowy, a na nogach zamszowe półbuty z cieniutkimi skarpetami, brak nakrycia głowy i szalika. Do tego jeszcze eleganckie spodnie z kantem z wełny czesankowej, a do nich … grubaśny sweter sportowy połączony z elegancką koszulą.

  • Preteksty

    Wspaniały płaszcz. Wygląda niezwykle solidnie.

  • NiePodam

    Wygląda pan jak tryhard.

  • raf

    Panie Romanie ,może zabrzmi to jak herezja na tym blogu ale po raz kolejny wygląda Pan lepiej w ,,gotowiźnie" niż bespoke.Zakładam ,że niebawem dojdzie Pan do podobnych wniosków jak Macaroni Tomato:)

    • Dobre bespoke od krawca znającego się na rzeczy wciąż jest najlepsze. Niestety garnitur na miarę od krawca nie zawsze równa się satysfakcjonujący efekt. Krawiec musi uchwycić sylwetkę klienta w kroju i sprostać jego oczekiwaniom oraz wyobrażeniom. Do tego wykończenia muszą być dopieszczone. Kupując z haka nie ma niewiadomych. Jeśli fason i krój są dobre to gotowizna też jest fajna. W Polsce bardzo długo nie było porządnej gotowizny w rozsądnych cenach. W Londynie jest ogromny wybór pod tym względem.

  • Alek

    Witam, pytanie może nie jest w temacie, jednak od dawna zastanawiam się jaki węzęł użył Barack Obama w trakcie przemówienia w Berlinie z tamtego roku (http://blogs.telegraph.co.uk/news/nilegardiner/100227825/the-obama-doctrine-is-a-huge-failure-because-it-isnt-based-on-us-interests/) wydaje się wyglądać bardzo efektownie, ale nie wiem, czy jest to przydatny węzęł i jak ma się do klasycznej męskiej elegancji.
    Dziękuje za pomoc i pozdrawiam

    • To węzeł prosty z piękną łezką. Jak najbardziej przydatny. Jeśli znać tylko jeden węzeł, to tylko ten. Pisałem o tym szerzej tutaj:
      http://www.szarmant.pl/windsor-dobry-na-wszystko

      • Alek

        Dziękuje bardzo za odpowiedź, nie spodziewałem się, że four-in-hand może tak efektownie wyglądać.. Węzęł prosty to jedyny węzeł, który potrafię zawiązać z zamkniętymi oczyma :)
        Pozdrawiam

  • Piotr

    Poszetka w płaszczu, no to już elegancja na 100% ;)

  • Krzysztof

    Mam pytanie trochę zbaczające od głównego tematu, ale chciałbym się zapytać czy jest jakaś metoda na odnowienie/ odrestaurowanie kołnierza w płaszczu za kolano z wełny/ bawełny? Od noszenia postawionego kołnierza jego końcówki się przetarły zabrudziły i nie wygląda to zbyt dobrze, stąd też pytanie czy jest jakaś możliwość naprawy takiej szkody.
    Pozdrawiam

  • Stan

    O k**wa. Ludzie, umiaru!

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!