<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Bycie dżentelmenem to styl życia	</title>
	<atom:link href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia</link>
	<description>Moda męska blog i męski styl</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Sep 2018 18:04:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Tomasz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-20636</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Mar 2014 09:56:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-20636</guid>

					<description><![CDATA[Dopiero wczoraj trafiłem na ten post i odsłuchałem archiwalną audycję w PR 2. Szkoda, że przedstawionych wyżej racji nie wyłożył Pan tak obszernie w programie radiowym. 
Poza tym wydaje mi się, że dżentelmen powinien między innymi legitymować się także sztuką pięknego wysławiania się, a u Pana dostrzegam albo duży stres albo braki w tym zakresie - szczeg&#243;lnie na tle pozostałych interlokutor&#243;w biorących udział w programie... ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dopiero wczoraj trafiłem na ten post i odsłuchałem archiwalną audycję w PR 2. Szkoda, że przedstawionych wyżej racji nie wyłożył Pan tak obszernie w programie radiowym.<br />
Poza tym wydaje mi się, że dżentelmen powinien między innymi legitymować się także sztuką pięknego wysławiania się, a u Pana dostrzegam albo duży stres albo braki w tym zakresie &#8211; szczeg&oacute;lnie na tle pozostałych interlokutor&oacute;w biorących udział w programie&#8230; </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: D.K		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9068</link>

		<dc:creator><![CDATA[D.K]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2012 00:43:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-9068</guid>

					<description><![CDATA[nie podoba mi się wmieszanie do tematu kapitalizmu - kapitalizm to system dla ludzi z głową. A sam sukces nie musi być mierzony grubością portfela. Chyba, że m&#243;wimy o sukcesie ekonomicznym. Ważny jest styl w jakim sukces odniesiono ... Nie podoba mi się r&#243;wnież zderzenie dżentelmena z biznesem. Ja bym powiedział wręcz, że widzę więcej korzyści w biznesie z bycia dżentelmenem. Biznes kt&#243;ry ma mieć solidne podstawy potrzebuje zasad. Tylko biznes oparty na kontaktach z &#034;przychylnymi urzędnikami&#034; szkodzący otoczeniu, konkurencji, wspierany z dotacji fundowanych z pieniędzy podatnik&#243;w itd. może mieć całkowicie w poważaniu zasady dżentelmeńskie.  
... kiedyś się zastanawiałem czy faszysta albo socjalista może być dżentelmenem - myślę, że nie może z uwagi na totalitarny światopogląd stojący w sprzeczności z definicją dżentelmena. 
 
pozdrawiam, ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>nie podoba mi się wmieszanie do tematu kapitalizmu &#8211; kapitalizm to system dla ludzi z głową. A sam sukces nie musi być mierzony grubością portfela. Chyba, że m&oacute;wimy o sukcesie ekonomicznym. Ważny jest styl w jakim sukces odniesiono &#8230; Nie podoba mi się r&oacute;wnież zderzenie dżentelmena z biznesem. Ja bym powiedział wręcz, że widzę więcej korzyści w biznesie z bycia dżentelmenem. Biznes kt&oacute;ry ma mieć solidne podstawy potrzebuje zasad. Tylko biznes oparty na kontaktach z &quot;przychylnymi urzędnikami&quot; szkodzący otoczeniu, konkurencji, wspierany z dotacji fundowanych z pieniędzy podatnik&oacute;w itd. może mieć całkowicie w poważaniu zasady dżentelmeńskie.<br />
&#8230; kiedyś się zastanawiałem czy faszysta albo socjalista może być dżentelmenem &#8211; myślę, że nie może z uwagi na totalitarny światopogląd stojący w sprzeczności z definicją dżentelmena. </p>
<p>pozdrawiam, </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9050</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Dec 2012 12:49:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-9050</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9045&quot;&gt;Roman Zaczkiewicz&lt;/a&gt;.

Pozwoliłem się jeszcze spytać Łukasza Kielbana z bloga  Czes Gentleman&#243;w. Łukasz wymienia &#034;Wielkie nadzieje&#034; Dickensa oraz większość literatury z końca XIX i początku XX wieku autor&#243;w takich jak właśnie Dickens, Doyle czy Verne. Warto przeczytać zwłaszcza te opowiadające historie toczące się w Londynie. 
Z polskiej literatury poleca np. &#034;Romans Teresy Hennert&#034; albo &#034;Generał Barcz&#034;.  
 ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9045">Roman Zaczkiewicz</a>.</p>
<p>Pozwoliłem się jeszcze spytać Łukasza Kielbana z bloga  Czes Gentleman&oacute;w. Łukasz wymienia &quot;Wielkie nadzieje&quot; Dickensa oraz większość literatury z końca XIX i początku XX wieku autor&oacute;w takich jak właśnie Dickens, Doyle czy Verne. Warto przeczytać zwłaszcza te opowiadające historie toczące się w Londynie.<br />
Z polskiej literatury poleca np. &quot;Romans Teresy Hennert&quot; albo &quot;Generał Barcz&quot;.  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Krzysztof		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9049</link>

		<dc:creator><![CDATA[Krzysztof]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Dec 2012 10:46:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-9049</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8613&quot;&gt;raf&lt;/a&gt;.

Pański post jest niepoważny. Ciągłe przywoływanie PRL jako kwintesencji zła i bezrefleksyjne idealizowanie czas&#243;w przedwojennych staje się tyle głupie co nudne. W czasach dwudziestolecia świat był tak samo pełen cham&#243;w i oszust&#243;w, owszem ubranych lepiej ale moralnie godnych pogardy. Wystarczy poczytać prasę z tamtego okresu ( a nie dość liczne na naszym rynku wydawniczym pozycje idealizujące II RP ). Elegancki ubi&#243;r nie czynił człowieka lepszym, to wnętrze świadczy o nas. Zwalanie winy za stan obecny na PRL ponad dwadzieścia lat po jego upadku jest śmieszne. Od tamtego czasu gusta ludzi są kreowane przez globalny kapitalizm w kt&#243;rym liczy się tylko i wyłącznie zysk. Tym więcej wart jest właśnie świadomy i wolny wyb&#243;r drogi życia opisanej przez Szarmanta. Zaskakujący jest r&#243;wnież Pański zachwyt nad społecznym przymusem bycia &#034;dżentelmenem&#034; przy jednoczesnym oburzeniu na przymus &#034;bezklasowości&#034; w PRL, niech się Pan zdecyduje, przymus jest albo dobry albo zły. 
 
Z poważaniem 
Krzysztof 
   ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8613">raf</a>.</p>
<p>Pański post jest niepoważny. Ciągłe przywoływanie PRL jako kwintesencji zła i bezrefleksyjne idealizowanie czas&oacute;w przedwojennych staje się tyle głupie co nudne. W czasach dwudziestolecia świat był tak samo pełen cham&oacute;w i oszust&oacute;w, owszem ubranych lepiej ale moralnie godnych pogardy. Wystarczy poczytać prasę z tamtego okresu ( a nie dość liczne na naszym rynku wydawniczym pozycje idealizujące II RP ). Elegancki ubi&oacute;r nie czynił człowieka lepszym, to wnętrze świadczy o nas. Zwalanie winy za stan obecny na PRL ponad dwadzieścia lat po jego upadku jest śmieszne. Od tamtego czasu gusta ludzi są kreowane przez globalny kapitalizm w kt&oacute;rym liczy się tylko i wyłącznie zysk. Tym więcej wart jest właśnie świadomy i wolny wyb&oacute;r drogi życia opisanej przez Szarmanta. Zaskakujący jest r&oacute;wnież Pański zachwyt nad społecznym przymusem bycia &quot;dżentelmenem&quot; przy jednoczesnym oburzeniu na przymus &quot;bezklasowości&quot; w PRL, niech się Pan zdecyduje, przymus jest albo dobry albo zły. </p>
<p>Z poważaniem<br />
Krzysztof </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kacprey		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9046</link>

		<dc:creator><![CDATA[kacprey]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2012 18:39:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-9046</guid>

					<description><![CDATA[Oto co na temat dżentelmena pisze C.S. Lewis w książce &#034;Mere christianity&#034; :-) 
 
The word gentleman originally meant something recognisable; one who had 
a  coat  of  arms  and  some  landed  property. When you  called  someone &#034;a 
gentleman&#034; you were not paying him a compliment, but merely stating a  fact. 
If you said he was not &#034;a gentleman&#034; you were not  insulting him, but giving 
information. There was no contradiction in saying that John was a liar and a 
gentleman; any more than there now  is in saying that James is a fool and an 
M.A.  But  then  there  came   people   who  said-so  rightly,   charitably, 
spiritually,  sensitively,  so  anything  but  usefully-&#034;Ah, but  surely the 
important thing about a gentleman is not the  coat of arms and the land, but 
the behaviour?  Surely he is the  true gentleman who behaves  as a gentleman 
should?  Surely in  that sense  Edward is far  more  truly a gentleman  than 
John?&#034; 
     They meant well. To be honourable and courteous and brave is  of course 
a  far better thing than  to have a  coat  of arms.  But it  is not the same 
thing.  Worse still,  it is not a thing everyone will agree about. To call a 
man &#034;a gentleman&#034; in this new, refined sense, becomes, in fact, not a way of 
giving information about him, but a way of praising him: to  deny that he is 
&#034;a gentleman&#034; becomes simply  a way of insulting him. When a  word ceases to 
be a term  of description and  becomes merely a term of praise, it no longer 
tells  you  facts about the object: it  only tells you  about the  speaker&#039;s 
attitude to that object.  (A  &#034;nice&#034;  meal  only means  a  meal  the speaker 
likes.) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto co na temat dżentelmena pisze C.S. Lewis w książce &quot;Mere christianity&quot; :-) </p>
<p>The word gentleman originally meant something recognisable; one who had<br />
a  coat  of  arms  and  some  landed  property. When you  called  someone &quot;a<br />
gentleman&quot; you were not paying him a compliment, but merely stating a  fact.<br />
If you said he was not &quot;a gentleman&quot; you were not  insulting him, but giving<br />
information. There was no contradiction in saying that John was a liar and a<br />
gentleman; any more than there now  is in saying that James is a fool and an<br />
M.A.  But  then  there  came   people   who  said-so  rightly,   charitably,<br />
spiritually,  sensitively,  so  anything  but  usefully-&quot;Ah, but  surely the<br />
important thing about a gentleman is not the  coat of arms and the land, but<br />
the behaviour?  Surely he is the  true gentleman who behaves  as a gentleman<br />
should?  Surely in  that sense  Edward is far  more  truly a gentleman  than<br />
John?&quot;<br />
     They meant well. To be honourable and courteous and brave is  of course<br />
a  far better thing than  to have a  coat  of arms.  But it  is not the same<br />
thing.  Worse still,  it is not a thing everyone will agree about. To call a<br />
man &quot;a gentleman&quot; in this new, refined sense, becomes, in fact, not a way of<br />
giving information about him, but a way of praising him: to  deny that he is<br />
&quot;a gentleman&quot; becomes simply  a way of insulting him. When a  word ceases to<br />
be a term  of description and  becomes merely a term of praise, it no longer<br />
tells  you  facts about the object: it  only tells you  about the  speaker&#039;s<br />
attitude to that object.  (A  &quot;nice&quot;  meal  only means  a  meal  the speaker<br />
likes.) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9045</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2012 16:39:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-9045</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9044&quot;&gt;Paweł&lt;/a&gt;.

Na pewno Great Gatsby Fitzgeralda. Jeśli chodzi o rodzime podw&#243;rko to Tadeusz Boy Żeleński i Tadeusz Dołęga Mostowicz.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9044">Paweł</a>.</p>
<p>Na pewno Great Gatsby Fitzgeralda. Jeśli chodzi o rodzime podw&oacute;rko to Tadeusz Boy Żeleński i Tadeusz Dołęga Mostowicz.  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Paweł		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-9044</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paweł]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2012 16:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-9044</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8914&quot;&gt;Arkadiusz&lt;/a&gt;.

Ponawiam pytanie :)  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8914">Arkadiusz</a>.</p>
<p>Ponawiam pytanie :)  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Olfaktoria		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8937</link>

		<dc:creator><![CDATA[Olfaktoria]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Dec 2012 16:54:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-8937</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo  interesujący post. Jestem ciekawa, co wpłynęło na to, że zaczęto postrzegać bycie dżentelmenem w inny spos&#243;b. Przyznam, że według mnie, rzadko można spotkać prawdziwego przedstawiciela tego &#034;gatunku&#034; :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo  interesujący post. Jestem ciekawa, co wpłynęło na to, że zaczęto postrzegać bycie dżentelmenem w inny spos&oacute;b. Przyznam, że według mnie, rzadko można spotkać prawdziwego przedstawiciela tego &quot;gatunku&quot; :) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Falk		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8918</link>

		<dc:creator><![CDATA[Falk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Dec 2012 09:22:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-8918</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8613&quot;&gt;raf&lt;/a&gt;.

&#034;To w pewnym sensie przymus wymuszał na ludziach zachowania dzentelmenskie, ktoś kto nie akceptował całego katologu zachowań m&#243;gł w najlepszym wypadku zrobić karierę w rynsztoku.&#034; 
 
&#034;Kariera Nikodema Dyzmy&#034; zdaje się przeczyć temu twierdzeniu... ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8613">raf</a>.</p>
<p>&quot;To w pewnym sensie przymus wymuszał na ludziach zachowania dzentelmenskie, ktoś kto nie akceptował całego katologu zachowań m&oacute;gł w najlepszym wypadku zrobić karierę w rynsztoku.&quot; </p>
<p>&quot;Kariera Nikodema Dyzmy&quot; zdaje się przeczyć temu twierdzeniu&#8230; </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Łukasz Z.		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8916</link>

		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Z.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Dec 2012 19:08:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2852#comment-8916</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8910&quot;&gt;Roman Zaczkiewicz&lt;/a&gt;.

Awangarda to czoło, najdalej do przodu wysunięty oddział związku taktycznego (dywizji) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bycie-dzentelmenem-to-styl-zycia#comment-8910">Roman Zaczkiewicz</a>.</p>
<p>Awangarda to czoło, najdalej do przodu wysunięty oddział związku taktycznego (dywizji) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
