<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Fashion statement	</title>
	<atom:link href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement</link>
	<description>Moda męska blog i męski styl</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2018 08:06:17 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Vislav		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1967</link>

		<dc:creator><![CDATA[Vislav]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Mar 2012 07:19:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1967</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1964&quot;&gt;Saint Benji&lt;/a&gt;.

Święta prawda SB, to jest tylko negatyw i pozytyw tego samego obrazka zwanego modą. Do tego dochodzi problem: ewentualna moda na bycie niemodnym i już nie ma pola dla manewru. 
 
pozdr.Vslv 
 
p.s. Zaki - szelki na drugiej fotce - wyglądają na dodatek przypięty do spodni, a nie ich &#034;nośnik&#034;.  
Czy te taśmy są tak sztywne, czy po prostu szelki są luźno przypięte? 
Mam sporo r&#243;żnych szelek na guziki i żabki - nie obserwuję u siebie czegoś takiego :-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1964">Saint Benji</a>.</p>
<p>Święta prawda SB, to jest tylko negatyw i pozytyw tego samego obrazka zwanego modą. Do tego dochodzi problem: ewentualna moda na bycie niemodnym i już nie ma pola dla manewru.</p>
<p>pozdr.Vslv</p>
<p>p.s. Zaki &#8211; szelki na drugiej fotce &#8211; wyglądają na dodatek przypięty do spodni, a nie ich &quot;nośnik&quot;. </p>
<p>Czy te taśmy są tak sztywne, czy po prostu szelki są luźno przypięte?</p>
<p>Mam sporo r&oacute;żnych szelek na guziki i żabki &#8211; nie obserwuję u siebie czegoś takiego :-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1966</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 23:14:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1966</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1963&quot;&gt;~monsieur~&lt;/a&gt;.

Święta racja. Można rzeczywiście wpaść w błędne koło. Na razie jeszcze noszę poszetkę. W gruncie rzeczy czy poszetka jest modna czy nie jej dob&#243;r, ułożenie i zastosowany materiał będzie uchylał rąbka tajemnicy o noszącym ;) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1963">~monsieur~</a>.</p>
<p>Święta racja. Można rzeczywiście wpaść w błędne koło. Na razie jeszcze noszę poszetkę. W gruncie rzeczy czy poszetka jest modna czy nie jej dob&oacute;r, ułożenie i zastosowany materiał będzie uchylał rąbka tajemnicy o noszącym ;) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1965</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 23:10:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1965</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1961&quot;&gt;Pin Up Candy&lt;/a&gt;.

Tak będę ;) Było świetnie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1961">Pin Up Candy</a>.</p>
<p>Tak będę ;) Było świetnie. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Saint Benji		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1964</link>

		<dc:creator><![CDATA[Saint Benji]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 12:39:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1964</guid>

					<description><![CDATA[Jak często, niekt&#243;re opinie są ze sobą sprzeczne. Np. jak się ma ten fragment: 
&#034;Fashion statement jest bardzo indywidualne i nie podlega aktualnym trendom w modzie. Co nosi większość, nie może już być rozpatrywane w tej kategorii.&#034;  
 
do tego: 
 
&#034;Szelki na żabki, (...) kozerka na piersi z marynarki z lumpeksu (...)&#034;.  
 
Szelki na żabki ostatecznie chyba nie są żadnym faux pas, skoro sprzedaje je sam Liverano, a dyktatorzy dom&#243;w mody raczej sukcesywnie podnoszą kozerkę? Zresztą jakiś czas temu napisałeś takie coś o panu Kierepce: 
 
&#034;Proszę zresztą zwr&#243;cić uwagę na jedno. Garnitur nie jest uszyty podług wsp&#243;łczesnych norm stylistycznych. Kozerka nisko, szerokie wyłogi, dosyć luźno a wciąż przyciąga uwagę i nie można powiedzieć że jest garnitur &#8222;dziadkowy&#8221;. Wniosek: Jeśli garnitur jest dobrze uszyty i dobrze leży, to wszystko przejdzie.&#034; 
  &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2011/11/Mistrz-z-uczniem-500x408.jpg&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;https://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2011/11...&lt;/a&gt;   &lt;a href=&quot;http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/18112554796/1/tumblr_lztv1r4eLa1qad1ef&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/181125...&lt;/a&gt;   &lt;a href=&quot;http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/17132938706/1/tumblr_lyya6sdjWj1qad1ef&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/171329...&lt;/a&gt;  
 
Chciałem zauważyć, że można sobie zrobić dużą krzywdę nosząc tylko to co JEST akurat modne, ale też działając w drugą stronę - nosząc to, co akurat NIE JEST modne. Lepiej chyba po prostu nosić to, w czym się dobrze czujemy, a takie pogardliwe podejście do mody wskazuje trochę na hipsterski charakter bloga i blogera. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak często, niekt&oacute;re opinie są ze sobą sprzeczne. Np. jak się ma ten fragment:</p>
<p>&quot;Fashion statement jest bardzo indywidualne i nie podlega aktualnym trendom w modzie. Co nosi większość, nie może już być rozpatrywane w tej kategorii.&quot; </p>
<p>do tego:</p>
<p>&quot;Szelki na żabki, (&#8230;) kozerka na piersi z marynarki z lumpeksu (&#8230;)&quot;. </p>
<p>Szelki na żabki ostatecznie chyba nie są żadnym faux pas, skoro sprzedaje je sam Liverano, a dyktatorzy dom&oacute;w mody raczej sukcesywnie podnoszą kozerkę? Zresztą jakiś czas temu napisałeś takie coś o panu Kierepce:</p>
<p>&quot;Proszę zresztą zwr&oacute;cić uwagę na jedno. Garnitur nie jest uszyty podług wsp&oacute;łczesnych norm stylistycznych. Kozerka nisko, szerokie wyłogi, dosyć luźno a wciąż przyciąga uwagę i nie można powiedzieć że jest garnitur &bdquo;dziadkowy&rdquo;. Wniosek: Jeśli garnitur jest dobrze uszyty i dobrze leży, to wszystko przejdzie.&quot;</p>
<p>  <a href="https://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2011/11/Mistrz-z-uczniem-500x408.jpg" rel="nofollow"></a><a href="https://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2011/11" rel="ugc">https://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2011/11</a>&#8230;   <a href="http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/18112554796/1/tumblr_lztv1r4eLa1qad1ef" rel="nofollow"></a><a href="http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/181125" rel="nofollow ugc">http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/181125</a>&#8230;   <a href="http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/17132938706/1/tumblr_lyya6sdjWj1qad1ef" rel="nofollow"></a><a href="http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/171329" rel="nofollow ugc">http://www.tumblr.com/photo/1280/ethandesu/171329</a>&#8230;  </p>
<p>Chciałem zauważyć, że można sobie zrobić dużą krzywdę nosząc tylko to co JEST akurat modne, ale też działając w drugą stronę &#8211; nosząc to, co akurat NIE JEST modne. Lepiej chyba po prostu nosić to, w czym się dobrze czujemy, a takie pogardliwe podejście do mody wskazuje trochę na hipsterski charakter bloga i blogera. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ~monsieur~		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1963</link>

		<dc:creator><![CDATA[~monsieur~]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 10:46:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1963</guid>

					<description><![CDATA[No i to jest ciekawy temat, szarmancie. Nisza nakręca mainstream - rzadko kiedy jest odwrotnie, bo elitarność wiążąca się z produktem niszowym nie ma w zwyczaju obniżać swoich lot&#243;w. Jednakże produkt og&#243;lnodostępny zaciera ich wyjątkowość (vide poszetki, chociaż tutaj jeszcze sporo wody musi upłynąć, sklepowe poszetki to jeszcze takie bezpieczne skrawki materiału), pytanie jest czy dandys powinien walczyć z mainstreamem kt&#243;ry adoptuje dla swoich potrzeb najlepsze wzorce i pozbawia eleganta wspomnianego poczucia fashion statement: ale wtedy, raz- staje się to błędnym kołem; dwa- elegant jest ciągle w tyle, ponieważ to mainstream jest machiną na kt&#243;rą musi reagować, aby zachować indywidualność, a nie odwrotnie.   
C&#243;ż, generalnie uważam że nie ma sensu demonizować nadchodzących zmian i zaczerpnięć z niszy - elegancja zawsze pozostanie elegancją - ulica nie wypełni się nagle dandysami, ponieważ na dandyzm ma wpływ nie tyle oferta sklepowa (przynajmniej nie w takiej mierze), co wewnętrzne poczucie estetyki, indywidualności etc. Trudno przyjąć że większość szarych ludk&#243;w kt&#243;rych mijamy na codzień zapragnie nagle być kolorowymi ptakami. Diabeł tkwi w szczeg&#243;łach, i to właśnie ten diabeł sprawia że tacy ludzie jak Cary Grany czy Mastroianni są ikonami stylu, a nie jest nią Jacyk&#243;w czy Woliński, choćby nie wiem jak wypasioną poszetkę sobie wsadzili w marynarkę. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No i to jest ciekawy temat, szarmancie. Nisza nakręca mainstream &#8211; rzadko kiedy jest odwrotnie, bo elitarność wiążąca się z produktem niszowym nie ma w zwyczaju obniżać swoich lot&oacute;w. Jednakże produkt og&oacute;lnodostępny zaciera ich wyjątkowość (vide poszetki, chociaż tutaj jeszcze sporo wody musi upłynąć, sklepowe poszetki to jeszcze takie bezpieczne skrawki materiału), pytanie jest czy dandys powinien walczyć z mainstreamem kt&oacute;ry adoptuje dla swoich potrzeb najlepsze wzorce i pozbawia eleganta wspomnianego poczucia fashion statement: ale wtedy, raz- staje się to błędnym kołem; dwa- elegant jest ciągle w tyle, ponieważ to mainstream jest machiną na kt&oacute;rą musi reagować, aby zachować indywidualność, a nie odwrotnie.  </p>
<p>C&oacute;ż, generalnie uważam że nie ma sensu demonizować nadchodzących zmian i zaczerpnięć z niszy &#8211; elegancja zawsze pozostanie elegancją &#8211; ulica nie wypełni się nagle dandysami, ponieważ na dandyzm ma wpływ nie tyle oferta sklepowa (przynajmniej nie w takiej mierze), co wewnętrzne poczucie estetyki, indywidualności etc. Trudno przyjąć że większość szarych ludk&oacute;w kt&oacute;rych mijamy na codzień zapragnie nagle być kolorowymi ptakami. Diabeł tkwi w szczeg&oacute;łach, i to właśnie ten diabeł sprawia że tacy ludzie jak Cary Grany czy Mastroianni są ikonami stylu, a nie jest nią Jacyk&oacute;w czy Woliński, choćby nie wiem jak wypasioną poszetkę sobie wsadzili w marynarkę. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Vislav		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1962</link>

		<dc:creator><![CDATA[Vislav]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 12:02:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1962</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1959&quot;&gt;Vislav&lt;/a&gt;.

Zgadzam się Zaki, że może zaistnieć wiele punkt&#243;w widzenia na to samo zjawisko. Dla mnie jest to kwestia proporcji pomiędzy: 
- pokazać siebie, 
- pokazać się. 
Nie chcę dyskredytować tego co robisz, bo robisz bardzo dużo i w ciekawy spos&#243;b. 
 
Zadając pytania, lub formułując r&#243;żne tezy (czasami skrajne) pr&#243;buję bliżej zdefiniować całość zagadnienia i tylko tyle. 
 
Powody prowadzenia blog&#243;w bywają r&#243;żne od skrajnie idealistycznych do skrajnie materialistycznych. Każdy z nas gdzieś tam w tej przestrzeni się lokuje. Przenosi się to r&#243;wnież na stosunek do czytelnik&#243;w: 
- od dobrze, że są 
aż do  
- &lt;i&gt;give away &#038; like me&lt;/i&gt; we wszelkich możliwych miejscach. 
 
pozdr.Vslv ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1959">Vislav</a>.</p>
<p>Zgadzam się Zaki, że może zaistnieć wiele punkt&oacute;w widzenia na to samo zjawisko. Dla mnie jest to kwestia proporcji pomiędzy:</p>
<p>&#8211; pokazać siebie,</p>
<p>&#8211; pokazać się.</p>
<p>Nie chcę dyskredytować tego co robisz, bo robisz bardzo dużo i w ciekawy spos&oacute;b.</p>
<p>Zadając pytania, lub formułując r&oacute;żne tezy (czasami skrajne) pr&oacute;buję bliżej zdefiniować całość zagadnienia i tylko tyle.</p>
<p>Powody prowadzenia blog&oacute;w bywają r&oacute;żne od skrajnie idealistycznych do skrajnie materialistycznych. Każdy z nas gdzieś tam w tej przestrzeni się lokuje. Przenosi się to r&oacute;wnież na stosunek do czytelnik&oacute;w:</p>
<p>&#8211; od dobrze, że są</p>
<p>aż do </p>
<p>&#8211; <i>give away &amp; like me</i> we wszelkich możliwych miejscach.</p>
<p>pozdr.Vslv </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pin Up Candy		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1961</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pin Up Candy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 10:36:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1961</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo dziękuje za miłe słowa. Twoja obecność na Podwiązce wywołała wiele radości. Myślę, że swoją obecnością zainspirowałeś kilku Pan&#243;w do szukania własnego fashion statement, a to bardzo ważne. Mam nadzieję, że będziesz teraz stałym gościem takich wydarzeń! ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuje za miłe słowa. Twoja obecność na Podwiązce wywołała wiele radości. Myślę, że swoją obecnością zainspirowałeś kilku Pan&oacute;w do szukania własnego fashion statement, a to bardzo ważne. Mam nadzieję, że będziesz teraz stałym gościem takich wydarzeń! </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1960</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 08:28:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1960</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1959&quot;&gt;Vislav&lt;/a&gt;.

Blog jest kreacją o cechach artystycznych a nie naturalistyczną wiwisekcją dnia powszedniego, to nie jest także uprawianie sztuki dla sztuki.  Nawet Ty nie pokazałeś siebie w toalecie.  
 
Blog bez czytelnik&#243;w nie istnieje. To oni jemu dają rację bytu. Za blog będący sztuką dla sztuki można jedynie uznać blog prywatny/zamknięty. Blog jest więc sceną na kt&#243;rej odgrywamy swoje role: Vislava, czy Macaroni Tomato czy Szarmanta. Nie chodzi mi o teatr per se, ale o teatr życia codziennego. Termin stworzony przez socjologa Ervinga Goffmana. Blog jest autentyczny, ale jest grą między Tobą a interaktywnymi czytelnikami. Pozwolę sobie zacytować z wikipedii:  &#034;W myśl tego modelu kontakt twarzą w twarz to rodzaj przedstawienia teatralnego, w czasie kt&#243;rego obaj rozm&#243;wcy odgrywają swoje partie w celu wywarcia zamierzonego wrażenia na drugiej osobie. Publicznie prezentują oni tylko jedną jaźń &#8211; &#034;fronton&#034;. Za nią kryje się druga &#8211; &#034;kulisy&#034;, kt&#243;ra na zimno ocenia skuteczność działań podjętych w czasie rozmowy. Jednostki społeczne przedstawiają siebie tak jak aktorzy na scenie, z tym że wzajemnie wobec siebie są widzami i zespołami odgrywającymi r&#243;żne role&#034;.  W tym sensie rozumiem słowo teatr i scenę życia społecznego.  
 
Natomiast w ramach sprostowania. To co pokazuje na blogu to m&#243;j obecny styl. Czy to w kapeluszu, czy to w rękawiczkach irchowych, czy to w trzyczęściowym garniturze. Nie boję się tak chodzić, a blog zachęca mnie do coraz bardziej pokręconych działań w tym zakresie. W jakim celu to robię możemy debatować, ale jest to moje ubranie codzienne, czy to do pracy czy to na piwo. Jestem już powoli na etapie, że mi już wiele wolno i najbliżsi przestali się dziwić.  Zapewne jest to ekscentryzm, ale to że jestem ekscentrykiem tego nigdy nie ukrywałem. Nie jestem apostołem klasycznej męskiej elegancji noszącym świętego Graala. Zwr&#243;ć uwagę że od dawna występuję pod własnym imieniem i nazwiskiem na blogu, więc nie mam nic do ukrycia. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1959">Vislav</a>.</p>
<p>Blog jest kreacją o cechach artystycznych a nie naturalistyczną wiwisekcją dnia powszedniego, to nie jest także uprawianie sztuki dla sztuki.  Nawet Ty nie pokazałeś siebie w toalecie. </p>
<p>Blog bez czytelnik&oacute;w nie istnieje. To oni jemu dają rację bytu. Za blog będący sztuką dla sztuki można jedynie uznać blog prywatny/zamknięty. Blog jest więc sceną na kt&oacute;rej odgrywamy swoje role: Vislava, czy Macaroni Tomato czy Szarmanta. Nie chodzi mi o teatr per se, ale o teatr życia codziennego. Termin stworzony przez socjologa Ervinga Goffmana. Blog jest autentyczny, ale jest grą między Tobą a interaktywnymi czytelnikami. Pozwolę sobie zacytować z wikipedii:  &quot;W myśl tego modelu kontakt twarzą w twarz to rodzaj przedstawienia teatralnego, w czasie kt&oacute;rego obaj rozm&oacute;wcy odgrywają swoje partie w celu wywarcia zamierzonego wrażenia na drugiej osobie. Publicznie prezentują oni tylko jedną jaźń &ndash; &quot;fronton&quot;. Za nią kryje się druga &ndash; &quot;kulisy&quot;, kt&oacute;ra na zimno ocenia skuteczność działań podjętych w czasie rozmowy. Jednostki społeczne przedstawiają siebie tak jak aktorzy na scenie, z tym że wzajemnie wobec siebie są widzami i zespołami odgrywającymi r&oacute;żne role&quot;.  W tym sensie rozumiem słowo teatr i scenę życia społecznego. </p>
<p>Natomiast w ramach sprostowania. To co pokazuje na blogu to m&oacute;j obecny styl. Czy to w kapeluszu, czy to w rękawiczkach irchowych, czy to w trzyczęściowym garniturze. Nie boję się tak chodzić, a blog zachęca mnie do coraz bardziej pokręconych działań w tym zakresie. W jakim celu to robię możemy debatować, ale jest to moje ubranie codzienne, czy to do pracy czy to na piwo. Jestem już powoli na etapie, że mi już wiele wolno i najbliżsi przestali się dziwić.  Zapewne jest to ekscentryzm, ale to że jestem ekscentrykiem tego nigdy nie ukrywałem. Nie jestem apostołem klasycznej męskiej elegancji noszącym świętego Graala. Zwr&oacute;ć uwagę że od dawna występuję pod własnym imieniem i nazwiskiem na blogu, więc nie mam nic do ukrycia. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Vislav		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1959</link>

		<dc:creator><![CDATA[Vislav]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Mar 2012 07:42:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1959</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1957&quot;&gt;Anonim&lt;/a&gt;.

No właśnie ten sceniczny charakter od czasu do czasu, jak diabeł z pudełka wyskakuje na tym blogu i pobliskim forum. 
Str&#243;j przestaje być dopełnieniem wizerunku, lecz kreuje ten wizerunek zastępując całą resztę. 
Aktor na scenie odgrywa jakąś rolę, aby po skończonym spektaklu wr&#243;cić do prozy codziennego życia. Ulubionym zajęciem paparazzi i r&#243;żnych plotkarskich medi&#243;w jest pokazywanie r&#243;żnić w wizerunkach. 
 
Wracając do tematu szmatek - ubieram się, jak lord ponieważ: 
- jestem lordem, 
- czuję się, jak lord, 
- chcę się pokazać, jako lord. 
Oczywiście słowo lord można zastąpić dowolnym innym: 
szarmant, biznesmen, artysta, podr&#243;żnik. 
 
Dobrze, gdy odpowiedź oscyluje pomiędzy pierwszym i drugim. Sceniczny charakter sugeruje raczej to trzecie. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1957">Anonim</a>.</p>
<p>No właśnie ten sceniczny charakter od czasu do czasu, jak diabeł z pudełka wyskakuje na tym blogu i pobliskim forum.</p>
<p>Str&oacute;j przestaje być dopełnieniem wizerunku, lecz kreuje ten wizerunek zastępując całą resztę.</p>
<p>Aktor na scenie odgrywa jakąś rolę, aby po skończonym spektaklu wr&oacute;cić do prozy codziennego życia. Ulubionym zajęciem paparazzi i r&oacute;żnych plotkarskich medi&oacute;w jest pokazywanie r&oacute;żnić w wizerunkach.</p>
<p>Wracając do tematu szmatek &#8211; ubieram się, jak lord ponieważ:</p>
<p>&#8211; jestem lordem,</p>
<p>&#8211; czuję się, jak lord,</p>
<p>&#8211; chcę się pokazać, jako lord.</p>
<p>Oczywiście słowo lord można zastąpić dowolnym innym:</p>
<p>szarmant, biznesmen, artysta, podr&oacute;żnik.</p>
<p>Dobrze, gdy odpowiedź oscyluje pomiędzy pierwszym i drugim. Sceniczny charakter sugeruje raczej to trzecie. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1958</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Mar 2012 22:35:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1698#comment-1958</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1957&quot;&gt;Anonim&lt;/a&gt;.

Kto wie co będzie dalej i w kt&#243;ra stronę p&#243;jdzie blog :) Zaczynam mieć apetyt na fraka. Tak jak trafnie Macaroni napisał blog to osobista podr&#243;ż, ale dodałbym że o charakterze scenicznym. W pewnym sensie spektakl dnia codziennego. I rzeczywiście ciągła ucieczka człowieka zagubionego w szafie ubrań, kt&#243;re sam obstalował parafrazując Clifforda Geertza. Jestem poszukiwaczem znaczeń, a że one podlegają ciągłym interpretacją i reinterpretacją to nigdy nie zaznam spokoju. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/fashion-statement#comment-1957">Anonim</a>.</p>
<p>Kto wie co będzie dalej i w kt&oacute;ra stronę p&oacute;jdzie blog :) Zaczynam mieć apetyt na fraka. Tak jak trafnie Macaroni napisał blog to osobista podr&oacute;ż, ale dodałbym że o charakterze scenicznym. W pewnym sensie spektakl dnia codziennego. I rzeczywiście ciągła ucieczka człowieka zagubionego w szafie ubrań, kt&oacute;re sam obstalował parafrazując Clifforda Geertza. Jestem poszukiwaczem znaczeń, a że one podlegają ciągłym interpretacją i reinterpretacją to nigdy nie zaznam spokoju. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
