<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Tradycyjne golenie brzytwą na mokro	</title>
	<atom:link href="https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa</link>
	<description>Moda męska blog i męski styl</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Oct 2019 05:23:39 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Arek		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-65393</link>

		<dc:creator><![CDATA[Arek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Oct 2019 05:23:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-65393</guid>

					<description><![CDATA[O moją brodę super dba Pan Kamil (facebook.com/kondziobarber). Profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Nie oszczędza na kosmetykach i zna aktualne trendy. A przy tym ma przyzwoite ceny]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O moją brodę super dba Pan Kamil (facebook.com/kondziobarber). Profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Nie oszczędza na kosmetykach i zna aktualne trendy. A przy tym ma przyzwoite ceny</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Artha		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-65293</link>

		<dc:creator><![CDATA[Artha]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 10:28:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-65293</guid>

					<description><![CDATA[Witam, 

  Wiem, że temat już mocno zleżały ale jako, że czytam sobie cały blog to i wpadłem na powyższy wpis. Osobiście, nie uznaję zarostu na twarzy. Wiem, że obecna moda gloryfikuje brody i niedogolone męskie twarze ale to nie mój styl. Raz, że broda postarza a dwa zarost musi być dobrze pielęgnowany aby wyglądał ładnie. Niestety większość mężczyzn zadowala się zaprzestaniem golenia wychodząc z założenia, że to uczyni ich bardziej męskimi i modnymi.  
   Mam to szczęście, że mój zarost wymaga golenia najwyżej dwa razy w tygodniu ale nie o mnie. Zawsze kiedy jestem na wyjazdach szukam tureckiego lub arabskiego zakładu fryzjerskiego. Są to miejsca gdzie kobiety praktycznie nie mają wstępu a mężczyźni dbają o siebie. Jeśli jestem z moją partnerką i mam wejść do takiego przybytku to zawsze pytam się czy może wejść razem ze mną. Jest to kwestia wrażliwości kulturowej i szanowania obyczajów miejsca, w którym się przebywa. Zawsze jestem elegancko nasmarowany mydłem rozprowadzanym przy pomocy pędzla, golony brzytwą, po goleniu twarz jest nawilżana i masowana. Standardem jest regulacja brwi przy pomocy nitki (fantastyczna rzecz, proponuję poszukać filmów na internecie), oraz opalanie drobnych włosków na uszach i innych miejscach twarzy. 

    Po takim zabiegu wychodzę fantastycznie odświeżony i czuję się na prawdę specjalnie. Polecam każdemu. Gdybym miał takiego tureckiego fryzjera w Warszawie,  chodziłbym bez zastanowienia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, </p>
<p>  Wiem, że temat już mocno zleżały ale jako, że czytam sobie cały blog to i wpadłem na powyższy wpis. Osobiście, nie uznaję zarostu na twarzy. Wiem, że obecna moda gloryfikuje brody i niedogolone męskie twarze ale to nie mój styl. Raz, że broda postarza a dwa zarost musi być dobrze pielęgnowany aby wyglądał ładnie. Niestety większość mężczyzn zadowala się zaprzestaniem golenia wychodząc z założenia, że to uczyni ich bardziej męskimi i modnymi.<br />
   Mam to szczęście, że mój zarost wymaga golenia najwyżej dwa razy w tygodniu ale nie o mnie. Zawsze kiedy jestem na wyjazdach szukam tureckiego lub arabskiego zakładu fryzjerskiego. Są to miejsca gdzie kobiety praktycznie nie mają wstępu a mężczyźni dbają o siebie. Jeśli jestem z moją partnerką i mam wejść do takiego przybytku to zawsze pytam się czy może wejść razem ze mną. Jest to kwestia wrażliwości kulturowej i szanowania obyczajów miejsca, w którym się przebywa. Zawsze jestem elegancko nasmarowany mydłem rozprowadzanym przy pomocy pędzla, golony brzytwą, po goleniu twarz jest nawilżana i masowana. Standardem jest regulacja brwi przy pomocy nitki (fantastyczna rzecz, proponuję poszukać filmów na internecie), oraz opalanie drobnych włosków na uszach i innych miejscach twarzy. </p>
<p>    Po takim zabiegu wychodzę fantastycznie odświeżony i czuję się na prawdę specjalnie. Polecam każdemu. Gdybym miał takiego tureckiego fryzjera w Warszawie,  chodziłbym bez zastanowienia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Człowiek		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-64180</link>

		<dc:creator><![CDATA[Człowiek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Sep 2015 11:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-64180</guid>

					<description><![CDATA[Ja się golę raz w tyg w soboty i jakoś żyje :P hehe]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się golę raz w tyg w soboty i jakoś żyje :P hehe</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mateusz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-24926</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mateusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 May 2014 08:32:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-24926</guid>

					<description><![CDATA[Panie Romanie 
Pod wpływem tego wpisu, stałem się szczęśliwym posiadaczem brzytwy Dovo ze słynnego Solingen. Traktowane dotąd jak zło konieczne golenie stało się pięknym rytuałem. Polecam i pozdrawiam ;-) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Romanie<br />
Pod wpływem tego wpisu, stałem się szczęśliwym posiadaczem brzytwy Dovo ze słynnego Solingen. Traktowane dotąd jak zło konieczne golenie stało się pięknym rytuałem. Polecam i pozdrawiam ;-) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marcin		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-16647</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Nov 2013 08:02:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-16647</guid>

					<description><![CDATA[Witam, przez 6 miesięcy goliłem się w spos&#243;b tradycyjny, krem, pędzel, maszynka na żyletki, jakie odczucia....sk&#243;ra znacznie gorzej znosi golenie żyletką, po goleniu jest czerwona i podrażniona mimo prawidłowej techniki, poza tym zrobienie dobrej piany z kremu też nie jest łatwe, albo za dużo wody, albo za mało, albo wysycha albo spływa z twarzy, pędzel trzeba moczyć przez parę minut bo inaczej jest sztywny i też podrażnia sk&#243;rę. Jak więc widać potrzeba na to dużo czasu. Jeśli chcemy się dobrze ogolić to musimy przypłacić to podrażnieniami, inaczej się w moim wypadku nie dało, szczeg&#243;lnie jeśli chodzi o szyję. Ale to chyba normalne, gdyż &#034;klasyczni golarze&#034; zawsze posiadają ałun. Obecnie żel do golenia i mach3 i jestem zadowolony. Nie wszystko co dawne jest dobre, idąc tym tokiem myślenia powinniśmy wr&#243;cić do wychodk&#243;w :). Pozdrawiam ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam, przez 6 miesięcy goliłem się w spos&oacute;b tradycyjny, krem, pędzel, maszynka na żyletki, jakie odczucia&#8230;.sk&oacute;ra znacznie gorzej znosi golenie żyletką, po goleniu jest czerwona i podrażniona mimo prawidłowej techniki, poza tym zrobienie dobrej piany z kremu też nie jest łatwe, albo za dużo wody, albo za mało, albo wysycha albo spływa z twarzy, pędzel trzeba moczyć przez parę minut bo inaczej jest sztywny i też podrażnia sk&oacute;rę. Jak więc widać potrzeba na to dużo czasu. Jeśli chcemy się dobrze ogolić to musimy przypłacić to podrażnieniami, inaczej się w moim wypadku nie dało, szczeg&oacute;lnie jeśli chodzi o szyję. Ale to chyba normalne, gdyż &quot;klasyczni golarze&quot; zawsze posiadają ałun. Obecnie żel do golenia i mach3 i jestem zadowolony. Nie wszystko co dawne jest dobre, idąc tym tokiem myślenia powinniśmy wr&oacute;cić do wychodk&oacute;w :). Pozdrawiam </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mr Młody		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13580</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mr Młody]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 19:57:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-13580</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13579&quot;&gt;Rollin&lt;/a&gt;.

Tak, Panthenol jest do dostania w aptekach, jest w piankach i kremach. Ma bardzo dobre przenikanie w sk&#243;rę, mocno nawilża i zwalcza stany zapalne (często stosuje się go na oparzenia po opalaniu). Proszę dać znać, czy coś pomogło :) Powinno. Najlepiej stosować właśnie jako balsam po goleniu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13579">Rollin</a>.</p>
<p>Tak, Panthenol jest do dostania w aptekach, jest w piankach i kremach. Ma bardzo dobre przenikanie w sk&oacute;rę, mocno nawilża i zwalcza stany zapalne (często stosuje się go na oparzenia po opalaniu). Proszę dać znać, czy coś pomogło :) Powinno. Najlepiej stosować właśnie jako balsam po goleniu. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Rollin		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13579</link>

		<dc:creator><![CDATA[Rollin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 19:32:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-13579</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13577&quot;&gt;Mr Młody&lt;/a&gt;.

Dziękuję za radę, nie omieszkam sprawdzić. 
Wcześniej nie spotkałem się w og&#243;le z taką nazwą, teraz szybko sprawdziłem w wyszukiwarce. Czy dostanę Pantenol w aptece? Jak rozumiem, stosować bezpośrednio po goleniu, zamiast balsamu po goleniu? O tyle wątpię czy zdziała cuda, gdyż zaczerwienienia pojawiają mi się często już w momencie przejazdu maszynki po sk&#243;rze na szyi, ale przecież wypr&#243;bować nie zaszkodzi. 
 
PS. Nie wydaje mi się, żeby ludzie chodzili p&#243;łnago z powodu ceny. Ostatnio w kt&#243;ryś z cieplejszych (ale nie upalnych) dni zostałem zapytany jak może mi nie być gorąco, a odziany byłem w bawełniano-lnianą koszule, lniane spodnie i zamszowe chukka boots (a przed wyjściem z domu zastanawiałem się jeszcze nad marynarką, ale odpuściłem). Osoba, kt&#243;ra zadała mi to pytanie, miała na sobie szorty, klapki i t-shirt (aż ciekawość bierze, jak będzie chciała się ubrać, gdy rzeczywiście nastaną upały). Nawet przy wpisie &#034;Blade n&#243;żki&#034; na tym blogu pojawiły się komentarze, że mężczyzna w długich spodniach w upał wygląda idiotycznie i że kr&#243;tkie spodnie do miasta są jak najbardziej na miejscu. A przecież tu wchodzą osoby zainteresowane ubiorem. Ludzie nie zwykli zwracać uwagę na materiały z kt&#243;rych wykonane są ich stroje (moja partnerka zawsze chichocze, że jestem jedynym mężczyzną jakiego zna, kt&#243;ry zwraca uwagę na materiał z jakiego jest wykonane ubranie). 
PS2. O tej jednej z najgorszych rzeczy to też nie ja napisałem, tylko cytowałem innego komentującego. Istotnie, myślę, że generalnie się zgadzamy; nie kwestionuję zalet nowoczesnych instrument&#243;w balwierskich. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13577">Mr Młody</a>.</p>
<p>Dziękuję za radę, nie omieszkam sprawdzić.<br />
Wcześniej nie spotkałem się w og&oacute;le z taką nazwą, teraz szybko sprawdziłem w wyszukiwarce. Czy dostanę Pantenol w aptece? Jak rozumiem, stosować bezpośrednio po goleniu, zamiast balsamu po goleniu? O tyle wątpię czy zdziała cuda, gdyż zaczerwienienia pojawiają mi się często już w momencie przejazdu maszynki po sk&oacute;rze na szyi, ale przecież wypr&oacute;bować nie zaszkodzi. </p>
<p>PS. Nie wydaje mi się, żeby ludzie chodzili p&oacute;łnago z powodu ceny. Ostatnio w kt&oacute;ryś z cieplejszych (ale nie upalnych) dni zostałem zapytany jak może mi nie być gorąco, a odziany byłem w bawełniano-lnianą koszule, lniane spodnie i zamszowe chukka boots (a przed wyjściem z domu zastanawiałem się jeszcze nad marynarką, ale odpuściłem). Osoba, kt&oacute;ra zadała mi to pytanie, miała na sobie szorty, klapki i t-shirt (aż ciekawość bierze, jak będzie chciała się ubrać, gdy rzeczywiście nastaną upały). Nawet przy wpisie &quot;Blade n&oacute;żki&quot; na tym blogu pojawiły się komentarze, że mężczyzna w długich spodniach w upał wygląda idiotycznie i że kr&oacute;tkie spodnie do miasta są jak najbardziej na miejscu. A przecież tu wchodzą osoby zainteresowane ubiorem. Ludzie nie zwykli zwracać uwagę na materiały z kt&oacute;rych wykonane są ich stroje (moja partnerka zawsze chichocze, że jestem jedynym mężczyzną jakiego zna, kt&oacute;ry zwraca uwagę na materiał z jakiego jest wykonane ubranie).<br />
PS2. O tej jednej z najgorszych rzeczy to też nie ja napisałem, tylko cytowałem innego komentującego. Istotnie, myślę, że generalnie się zgadzamy; nie kwestionuję zalet nowoczesnych instrument&oacute;w balwierskich. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mr Młody		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13577</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mr Młody]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 19:00:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-13577</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13575&quot;&gt;Rollin&#039;&lt;/a&gt;.

Zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie robią wiele rzeczy, kt&#243;re mogą być postrzegane jako nierozsądne. Natomiast kwestionuję to, że długofalowo może to być skutek ciągłego wprowadzania w błąd. Wątpię, żeby większość ludzi nie wiedziała, że McDonald jest niezdrowy, a w marketach tanio sprzedaje się gorszej jakości żywność. To nawet jest już swego rodzaju ludową mądrością, że w masowej produkcji jest gorsza jakość. Stąd &#034;you cannot fool all the people all the time&#034;. 
(Swoją drogą ludzie chodzą chyba p&#243;łnago, bo tak jest taniej). 
 
Generalnie zgadzam się z Pana wypowiedzią. Nie kwestionuję tego, że można się golić brzytwą, albo jednym ostrzem. Albo że technika golenia jest bardzo ważna. Sam mam wielki sentyment z r&#243;żnych przyczyn do brzytwy. 
Tak naprawdę nie widzę między nami niezgodności - sam Pan zwr&#243;cił uwagę cytatem o tym, że nowymi metodami nawet &#034;małpa potrafi&#034;. To jest właśnie zaleta najnowszych maszynek i dlatego nie jest to &#034;jedna z najgorszych rzeczy&#034;, jaka się trafiła. Dokładnie przeciwnie! To, co Pan nazwał jej wadą, jest jej ogromną zaletą. Można bezpiecznie, bez myślenia, bardzo szybko, ogolić się w 2 minuty. Można to zrobić nawet pod prysznicem. Szybciej niż umycie zęb&#243;w. 
 
I dla mnie osobiście to jest doskonały wynalazek. Zostaje więcej czasu na inne czynności (chociażby polerowanie but&#243;w ;)). Szczerze m&#243;wiąc, jak myślę o tym, żeby tracić czterdzieści minut dziennie na golenie się, to mam poczucie sporej straty czasu. 
 
Poza tym nie sądzę, żeby nowe metody były zab&#243;jcze dla sk&#243;ry. Z tej prostej przyczyny, że nie pozostają w wyniku ich użycia zadrapania i ślady. A skoro sk&#243;ra nie ma ślad&#243;w macerowania, to dlaczego taka metoda miałaby sk&#243;rze robić krzywdę? Łatwiej sobie zrobić krzywdę brzytwą (bo tu jak Pan m&#243;wi ważna jest technika golenia). 
 
Oczywiście każdy testuje własne metody. Są tacy, co w og&#243;le odwracają się od golenia na mokro i uważają, że maszynki elektryczne są najlepsze. Co kto lubi. 
 
Jeśli mogę sobie pozwolić, to drobna rada - warto rozważyć po goleniu Pantenol. Dobrze goi mikrourazy i może zaradzić Pana problemowi. 
 
pozdrowienia ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13575">Rollin&#8217;</a>.</p>
<p>Zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie robią wiele rzeczy, kt&oacute;re mogą być postrzegane jako nierozsądne. Natomiast kwestionuję to, że długofalowo może to być skutek ciągłego wprowadzania w błąd. Wątpię, żeby większość ludzi nie wiedziała, że McDonald jest niezdrowy, a w marketach tanio sprzedaje się gorszej jakości żywność. To nawet jest już swego rodzaju ludową mądrością, że w masowej produkcji jest gorsza jakość. Stąd &quot;you cannot fool all the people all the time&quot;.<br />
(Swoją drogą ludzie chodzą chyba p&oacute;łnago, bo tak jest taniej). </p>
<p>Generalnie zgadzam się z Pana wypowiedzią. Nie kwestionuję tego, że można się golić brzytwą, albo jednym ostrzem. Albo że technika golenia jest bardzo ważna. Sam mam wielki sentyment z r&oacute;żnych przyczyn do brzytwy.<br />
Tak naprawdę nie widzę między nami niezgodności &#8211; sam Pan zwr&oacute;cił uwagę cytatem o tym, że nowymi metodami nawet &quot;małpa potrafi&quot;. To jest właśnie zaleta najnowszych maszynek i dlatego nie jest to &quot;jedna z najgorszych rzeczy&quot;, jaka się trafiła. Dokładnie przeciwnie! To, co Pan nazwał jej wadą, jest jej ogromną zaletą. Można bezpiecznie, bez myślenia, bardzo szybko, ogolić się w 2 minuty. Można to zrobić nawet pod prysznicem. Szybciej niż umycie zęb&oacute;w. </p>
<p>I dla mnie osobiście to jest doskonały wynalazek. Zostaje więcej czasu na inne czynności (chociażby polerowanie but&oacute;w ;)). Szczerze m&oacute;wiąc, jak myślę o tym, żeby tracić czterdzieści minut dziennie na golenie się, to mam poczucie sporej straty czasu. </p>
<p>Poza tym nie sądzę, żeby nowe metody były zab&oacute;jcze dla sk&oacute;ry. Z tej prostej przyczyny, że nie pozostają w wyniku ich użycia zadrapania i ślady. A skoro sk&oacute;ra nie ma ślad&oacute;w macerowania, to dlaczego taka metoda miałaby sk&oacute;rze robić krzywdę? Łatwiej sobie zrobić krzywdę brzytwą (bo tu jak Pan m&oacute;wi ważna jest technika golenia). </p>
<p>Oczywiście każdy testuje własne metody. Są tacy, co w og&oacute;le odwracają się od golenia na mokro i uważają, że maszynki elektryczne są najlepsze. Co kto lubi. </p>
<p>Jeśli mogę sobie pozwolić, to drobna rada &#8211; warto rozważyć po goleniu Pantenol. Dobrze goi mikrourazy i może zaradzić Pana problemowi. </p>
<p>pozdrowienia </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Rollin'		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13575</link>

		<dc:creator><![CDATA[Rollin']]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 May 2013 14:29:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-13575</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13469&quot;&gt;Mr Młody&lt;/a&gt;.

Jak skonfrontować myśl cytatu z naszą dietą? Pijemy mleko UHT (jeszcze w swoim czasie polecaliśmy je dzieciom kampanią społeczną &quot;Pij mleko, będziesz wielki&quot;), jemy szynki z supermarketów, które po dwóch dniach w lodówce są mokrą breją z dodatkiem mięsa, żywimy się w McDonaldzie (a do Happy Meala od bodaj dekady dodają jabłka i zachęcają do zdrowego trybu życia i sportu), wkładamy poliestrowe koszule, w lato chodzimy pół nago (znaczna część społeczeństwa zapomniała o istnieniu takich materiałów jak wełna tropik czy len) etc.  
 
Skrótowo wyjaśniając moje wcześniejszy wypowiedzi: nowoczesna maszynka chroni naszą skórę, jeżeli nie poznaliśmy techniki golenia; jeżeli potrafimy się golić, pojedyncze ostrze jest lepsze dla skóry. Każdy przejazd po skórze podrażnia ją mniej lub bardziej, nowoczesna maszynka jest tak wyważona, że trudniej się nią zaciąć, ale goląc się nią możemy nigdy nie poznać poprawnej techniki golenia (inne porównanie muzyczne: na klawiszach zagra każdy, na fortepianie już nie -- należy nauczyć się poprawnie wydobywać dźwięki), przez co skóra po latach będzie bardziej zmasakrowana niż po jednym poprawnie użytym ostrzu. 
 
Nie daję sobie monopolu na prawdę -- referuję to, co przeczytałem na stronach o tradycyjnym goleniu, oraz to, czego doświadczyłem empirycznie. Samo zainteresowanie tradycyjnym goleniem nie wzięło się u mnie stąd, że obejrzałem &quot;Goldfingera&quot; i chciałem się golić jak Sean Connery. Zacząłem się golić bardzo wcześnie, bo jeszcze w gimnazjum, i -- bezmyślnie, nie mając pojęcia o technikach golenia się -- dochodziłem maszynką aż do szyi. Wkrótce na linii nad jabłkiem Adama zaczęły pojawiać się czerwone kropki (wrastające włoski), które zawsze mnie irytowały i były strasznie nieestetyczne. Szukałem różnych porad, jak sobie z nimi poradzić, stosowałem różne żele i balsamy po goleniu i nic nie pomagało. Dopiero na studiach kolega podrzucił mi link z reddita na którym ktoś, kto miał ten sam problem jak ja, polecał tradycyjne golenie, zamieszczając odpowiednie linki. Moje pierwsze próby kończyły się całą poharataną twarzą, więc zacząłem dalej zgłębiać się w te strony, szukając przyczyny. Obejrzałem filmiki o technice golenia i zacząłem ćwiczyć. Z czasem było coraz lepiej (a, wyznam niechętnie, zdolności manualne są u mnie na tragicznym poziomie). Zrezygnowałem z pianek na rzecz pędzla i mydła. Zawsze się golę po kąpieli, nie zapominam też o oliwce do twarzy. Jest o wiele, wiele lepiej, niż dawniej, aczkolwiek wciąż ćwiczę i wciąż kropki się pojawiają (szczególnie gdy golę się w miejscu, gdzie jest twarda woda). U mnie to nie jest gra ideologiczna i szukanie argumentów na przekonanie, że koszula jest lepsza od t-shirta. Gdybym nie miał takich problemów jakie mam, wciąż goliłbym się Fusionami, Machami czy jeszcze czymś innym. A goli się nimi (i pod tym względem są zdecydowanie lepsze od metod tradycyjnych, podobnie jak pianki od pędzlów i kremów) znacznie szybciej. Ta liczba ostrzy niszcząca twarz też pewnie tak destrukcyjna nie jest, skoro dzisiaj golimy się zazwyczaj raz na parę dni, podczas gdy nasi dziadowie golili się dwa razy dziennie i jednak ich twarze na starość nie wyglądały najgorzej. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13469">Mr Młody</a>.</p>
<p>Jak skonfrontować myśl cytatu z naszą dietą? Pijemy mleko UHT (jeszcze w swoim czasie polecaliśmy je dzieciom kampanią społeczną &#8222;Pij mleko, będziesz wielki&#8221;), jemy szynki z supermarketów, które po dwóch dniach w lodówce są mokrą breją z dodatkiem mięsa, żywimy się w McDonaldzie (a do Happy Meala od bodaj dekady dodają jabłka i zachęcają do zdrowego trybu życia i sportu), wkładamy poliestrowe koszule, w lato chodzimy pół nago (znaczna część społeczeństwa zapomniała o istnieniu takich materiałów jak wełna tropik czy len) etc. </p>
<p>Skrótowo wyjaśniając moje wcześniejszy wypowiedzi: nowoczesna maszynka chroni naszą skórę, jeżeli nie poznaliśmy techniki golenia; jeżeli potrafimy się golić, pojedyncze ostrze jest lepsze dla skóry. Każdy przejazd po skórze podrażnia ją mniej lub bardziej, nowoczesna maszynka jest tak wyważona, że trudniej się nią zaciąć, ale goląc się nią możemy nigdy nie poznać poprawnej techniki golenia (inne porównanie muzyczne: na klawiszach zagra każdy, na fortepianie już nie &#8212; należy nauczyć się poprawnie wydobywać dźwięki), przez co skóra po latach będzie bardziej zmasakrowana niż po jednym poprawnie użytym ostrzu.</p>
<p>Nie daję sobie monopolu na prawdę &#8212; referuję to, co przeczytałem na stronach o tradycyjnym goleniu, oraz to, czego doświadczyłem empirycznie. Samo zainteresowanie tradycyjnym goleniem nie wzięło się u mnie stąd, że obejrzałem &#8222;Goldfingera&#8221; i chciałem się golić jak Sean Connery. Zacząłem się golić bardzo wcześnie, bo jeszcze w gimnazjum, i &#8212; bezmyślnie, nie mając pojęcia o technikach golenia się &#8212; dochodziłem maszynką aż do szyi. Wkrótce na linii nad jabłkiem Adama zaczęły pojawiać się czerwone kropki (wrastające włoski), które zawsze mnie irytowały i były strasznie nieestetyczne. Szukałem różnych porad, jak sobie z nimi poradzić, stosowałem różne żele i balsamy po goleniu i nic nie pomagało. Dopiero na studiach kolega podrzucił mi link z reddita na którym ktoś, kto miał ten sam problem jak ja, polecał tradycyjne golenie, zamieszczając odpowiednie linki. Moje pierwsze próby kończyły się całą poharataną twarzą, więc zacząłem dalej zgłębiać się w te strony, szukając przyczyny. Obejrzałem filmiki o technice golenia i zacząłem ćwiczyć. Z czasem było coraz lepiej (a, wyznam niechętnie, zdolności manualne są u mnie na tragicznym poziomie). Zrezygnowałem z pianek na rzecz pędzla i mydła. Zawsze się golę po kąpieli, nie zapominam też o oliwce do twarzy. Jest o wiele, wiele lepiej, niż dawniej, aczkolwiek wciąż ćwiczę i wciąż kropki się pojawiają (szczególnie gdy golę się w miejscu, gdzie jest twarda woda). U mnie to nie jest gra ideologiczna i szukanie argumentów na przekonanie, że koszula jest lepsza od t-shirta. Gdybym nie miał takich problemów jakie mam, wciąż goliłbym się Fusionami, Machami czy jeszcze czymś innym. A goli się nimi (i pod tym względem są zdecydowanie lepsze od metod tradycyjnych, podobnie jak pianki od pędzlów i kremów) znacznie szybciej. Ta liczba ostrzy niszcząca twarz też pewnie tak destrukcyjna nie jest, skoro dzisiaj golimy się zazwyczaj raz na parę dni, podczas gdy nasi dziadowie golili się dwa razy dziennie i jednak ich twarze na starość nie wyglądały najgorzej. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mr Młody		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13469</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mr Młody]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 May 2013 21:41:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2903#comment-13469</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13450&quot;&gt;Rollin&#039;&lt;/a&gt;.

A propos twierdzeń o tym, że nowe ostrza tylko chwyt marketingowy przypomina mi się jeden cytat: 
You can fool all the people some of the time, and some of the people all the time, but you cannot fool all the people all the time. 
 
Mam wrażenie, że nie do końca zrozumiałem odpowiedź. Twierdzi Pan, że stosowanie najnowszych maszynek w stylu Gillette skutkuje zwiększonymi podrażnieniami i zacięciami? Mam dokładnie odwrotne wrażenie. Chyba, że ma Pan na myśli jakieś podrażnienia i zadrapania, kt&#243;re nie skutkują widocznymi śladami. 
 
Poza tym od gitary elektrycznej źle zaczynać, ale już od automatycznej skrzyni bieg&#243;w, czemu nie. Dzisiaj coraz mniej mężczyzn umie zmienić koło w samochodzie, albo dokonać drobnych napraw w samochodzie. Jest to umiejętność coraz mniej potrzebna z r&#243;żnych przyczyn. Podobnie nie widzę nic złego w tym, że ludzie wyzbywają się umiejętności perfekcyjnego golenia się brzytwą. A zamiast tego wybierają droższe opcje Gillette, kt&#243;re pozwalają im unikać podrażnień lepiej niż produkty z poprzednich epok. Kilka ostrzy za kratkami to wcale nie taki zły pomysł, bo jeśli dobrze rozumiem idea jest taka, że są cieniutkie i przez to omijają nier&#243;wności na sk&#243;rze oraz inne wybrzuszenia. Dlatego jedno ostrze bez krat ma spore szanse rozjechać krostkę na sk&#243;rze. Gillette Machcoś tam taką krostkę raczej ominie. 
 
Tak samo porzucamy mydła w kostce na rzecz mydeł w płynie, chociaż te drugie są znacznie droższe. Decydują jednak inne walory. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/golenie-brzytwa#comment-13450">Rollin&#039;</a>.</p>
<p>A propos twierdzeń o tym, że nowe ostrza tylko chwyt marketingowy przypomina mi się jeden cytat:<br />
You can fool all the people some of the time, and some of the people all the time, but you cannot fool all the people all the time. </p>
<p>Mam wrażenie, że nie do końca zrozumiałem odpowiedź. Twierdzi Pan, że stosowanie najnowszych maszynek w stylu Gillette skutkuje zwiększonymi podrażnieniami i zacięciami? Mam dokładnie odwrotne wrażenie. Chyba, że ma Pan na myśli jakieś podrażnienia i zadrapania, kt&oacute;re nie skutkują widocznymi śladami. </p>
<p>Poza tym od gitary elektrycznej źle zaczynać, ale już od automatycznej skrzyni bieg&oacute;w, czemu nie. Dzisiaj coraz mniej mężczyzn umie zmienić koło w samochodzie, albo dokonać drobnych napraw w samochodzie. Jest to umiejętność coraz mniej potrzebna z r&oacute;żnych przyczyn. Podobnie nie widzę nic złego w tym, że ludzie wyzbywają się umiejętności perfekcyjnego golenia się brzytwą. A zamiast tego wybierają droższe opcje Gillette, kt&oacute;re pozwalają im unikać podrażnień lepiej niż produkty z poprzednich epok. Kilka ostrzy za kratkami to wcale nie taki zły pomysł, bo jeśli dobrze rozumiem idea jest taka, że są cieniutkie i przez to omijają nier&oacute;wności na sk&oacute;rze oraz inne wybrzuszenia. Dlatego jedno ostrze bez krat ma spore szanse rozjechać krostkę na sk&oacute;rze. Gillette Machcoś tam taką krostkę raczej ominie. </p>
<p>Tak samo porzucamy mydła w kostce na rzecz mydeł w płynie, chociaż te drugie są znacznie droższe. Decydują jednak inne walory. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
