<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kolor Zielony i Kolor Brązowy	</title>
	<atom:link href="https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy</link>
	<description>Moda męska blog i męski styl</description>
	<lastBuildDate>Sun, 30 Sep 2018 18:05:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: modologia		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1340</link>

		<dc:creator><![CDATA[modologia]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 17:15:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1039#comment-1340</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1238&quot;&gt;Roman Zaczkiewicz&lt;/a&gt;.

Książka Alison Lurie została wydana po raz pierwszy w 1981 roku, to nie jest pozycja stricte naukowa, zawiera wiele opinii autorki, być może nierzadko trafnych jak na interpretację ubioru anno domini 1981, ale po trzydziestu latach od daty wydania nieco się zdezaktualizowała. Sama metafora ubrań jako pewnego języka jest u swych podstaw chybiona - autorka bowiem uważa, że na podobieństwo języka nasza garderoba r&#243;wnież ma swoją gramatykę,  dialekty czy archaizmy. Ubrania nie &#034;m&#243;wią&#034; tak, jak jak my posługujemy się językiem, ta analogia jest zbyt daleko posunięta.  
 
Ze swojej strony polecam zajrzeć do publikacji &#034;Fashion. A Philosophy&#034;, kt&#243;rej autor (Lars Svendsen/2006) rozprawia się nieco szerzej z publikacją pani Lurie w rodziale &#034;Fashion and Language&#034;. To jest zdecydowanie m&#243;j osobisty numer jeden w zakresie publikacji na temat &#034;moda&#034;. 
 
Na temat &#034;mowy stroju&#034; wypowiedział się kiedyś Roz Chast na łamach The New Yorker Magazine - polecam ku refleksji ;) &lt;a href=&quot;http://www.condenaststore.com/-sp/The-Decoded-Fashion-Statements-of-Rhonda-Perlmutter-III-New-Yorker-Cartoon-Prints_i8478259_.htm&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.condenaststore.com/-sp/The-Decoded-Fas...&lt;/a&gt;  
 
Co do historii kolor&#243;w ubrań i dostępności barwnik&#243;w - zgadzam się, że dzięki temu kolory nie są zastrzeżone wyłącznie dla bogatych. Jednak co do brzmienia ostatniego zdania nadal uważam, że ma ono wydźwięk wartościujący i w tym brzmieniu ubieranie się kolorowo jest skorelowane z biedotą - a tak nie jest, nie ma na to żadnych dowod&#243;w. Szczęśliwie dla nas obojga, możemy pozostać przy swoich opiniach, a Czytelnicy i Czytelniczki, kt&#243;rzy przeczytają kometarze mogą opowiedzieć się bądź po jednej, bądź pod drugiej stronie.  
 
Dziękuję za możliwość dyskusji. 
 
Pozdrawiam, Dominika ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1238">Roman Zaczkiewicz</a>.</p>
<p>Książka Alison Lurie została wydana po raz pierwszy w 1981 roku, to nie jest pozycja stricte naukowa, zawiera wiele opinii autorki, być może nierzadko trafnych jak na interpretację ubioru anno domini 1981, ale po trzydziestu latach od daty wydania nieco się zdezaktualizowała. Sama metafora ubrań jako pewnego języka jest u swych podstaw chybiona &#8211; autorka bowiem uważa, że na podobieństwo języka nasza garderoba r&oacute;wnież ma swoją gramatykę,  dialekty czy archaizmy. Ubrania nie &quot;m&oacute;wią&quot; tak, jak jak my posługujemy się językiem, ta analogia jest zbyt daleko posunięta. </p>
<p>Ze swojej strony polecam zajrzeć do publikacji &quot;Fashion. A Philosophy&quot;, kt&oacute;rej autor (Lars Svendsen/2006) rozprawia się nieco szerzej z publikacją pani Lurie w rodziale &quot;Fashion and Language&quot;. To jest zdecydowanie m&oacute;j osobisty numer jeden w zakresie publikacji na temat &quot;moda&quot;.</p>
<p>Na temat &quot;mowy stroju&quot; wypowiedział się kiedyś Roz Chast na łamach The New Yorker Magazine &#8211; polecam ku refleksji ;) <a href="http://www.condenaststore.com/-sp/The-Decoded-Fashion-Statements-of-Rhonda-Perlmutter-III-New-Yorker-Cartoon-Prints_i8478259_.htm" rel="nofollow"></a><a href="http://www.condenaststore.com/-sp/The-Decoded-Fas" rel="nofollow ugc">http://www.condenaststore.com/-sp/The-Decoded-Fas</a>&#8230;  </p>
<p>Co do historii kolor&oacute;w ubrań i dostępności barwnik&oacute;w &#8211; zgadzam się, że dzięki temu kolory nie są zastrzeżone wyłącznie dla bogatych. Jednak co do brzmienia ostatniego zdania nadal uważam, że ma ono wydźwięk wartościujący i w tym brzmieniu ubieranie się kolorowo jest skorelowane z biedotą &#8211; a tak nie jest, nie ma na to żadnych dowod&oacute;w. Szczęśliwie dla nas obojga, możemy pozostać przy swoich opiniach, a Czytelnicy i Czytelniczki, kt&oacute;rzy przeczytają kometarze mogą opowiedzieć się bądź po jednej, bądź pod drugiej stronie. </p>
<p>Dziękuję za możliwość dyskusji.</p>
<p>Pozdrawiam, Dominika </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1238</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Oct 2011 10:35:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1039#comment-1238</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1148&quot;&gt;modologia&lt;/a&gt;.

Proszę zapoznać się z książką Alison Lurie The language of clothes. 
 
Oczywiście, że ograniczam się o kręgu kultury zachodniej, nawet z samym pojęciem męska elegancja. Pojęcie elegancji u Maorys&#243;w czy też ludności niepiśmiennej z puszczy amazońskiej jest zupełnie inne. To także ciekawy pomysł na wpis w przyszłości. 
 
Co do jaskrawej kolorystyki, to kiedyś była zarezerwowana dla najbogatszych. M&#243;wimy tutaj o kulturze dworskiej jeszcze przed Beau Brummelem. Purpura, karmazyn lub szkarłat były najdroższe w produkcji. Wraz z pojawieniem się syntetyk&#243;w rola tych kolor&#243;w się zmniejszyła. Nie zniechęcam do kolorowego ubioru, ale w obecnych czasach każdy może chodzić w kolorowych syntetykach. Kolor przestał świadczyć o statusie i pochodzeniu. Stąd napisałem &#8222;Jaskrawe barwy i żywa kolorystyka są często ubraniem warstw najuboższych&#8221;. 
 
Dziękuję za uwagi. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1148">modologia</a>.</p>
<p>Proszę zapoznać się z książką Alison Lurie The language of clothes.</p>
<p>Oczywiście, że ograniczam się o kręgu kultury zachodniej, nawet z samym pojęciem męska elegancja. Pojęcie elegancji u Maorys&oacute;w czy też ludności niepiśmiennej z puszczy amazońskiej jest zupełnie inne. To także ciekawy pomysł na wpis w przyszłości.</p>
<p>Co do jaskrawej kolorystyki, to kiedyś była zarezerwowana dla najbogatszych. M&oacute;wimy tutaj o kulturze dworskiej jeszcze przed Beau Brummelem. Purpura, karmazyn lub szkarłat były najdroższe w produkcji. Wraz z pojawieniem się syntetyk&oacute;w rola tych kolor&oacute;w się zmniejszyła. Nie zniechęcam do kolorowego ubioru, ale w obecnych czasach każdy może chodzić w kolorowych syntetykach. Kolor przestał świadczyć o statusie i pochodzeniu. Stąd napisałem &bdquo;Jaskrawe barwy i żywa kolorystyka są często ubraniem warstw najuboższych&rdquo;.</p>
<p>Dziękuję za uwagi. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: modologia		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1148</link>

		<dc:creator><![CDATA[modologia]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 15:41:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1039#comment-1148</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawy wpis, a ponieważ w szczeg&#243;lności interesują mnie źr&#243;dła wiedzy o związkach kolor&#243;w ze znaczeniem - czy m&#243;głby Pan podać teksty, z kt&#243;rych te informacje płyną? Kilka lat temu na zajęciach z PR-u wykładowca m&#243;wił nam, że ubi&#243;r w barwach zielono-brązowych ma przekazywać komunikat w rodzaju &#034;możesz mi zaufać, jestem sw&#243;j człowiek, możesz czuć się bezpiecznie&#034;. Niestety nie dopytałam skąd ten pomysł, bo nawet jeśli nadawca komunikatu ma taką intencję, to nie do końca ma wpływ na interpretację komunikatu przez odbiorcę. A odbiorca widząc osobnika w takowych barwach może sobie pomyśleć np.&#034;co za nuda, zero inwencji, barwy ochronne stosuje&#034;. Druga sprawa: warto byłoby zaznaczyć, że podana interpretacja kolor&#243;w odnosi się raczej do kręgu tzw. kultury zachodniej, bo to, w jaki spos&#243;b odczytuje się znaczenie barw jest zależne od kultury. Zainteresowanych odsyłam do strony &lt;a href=&quot;http://www.globalization-group.com/edge/resources/color-meanings-by-culture/?utm_source=Translation+Bloopers+&#038;+Blunders+%7C+Translation+&#038;+Localization+Tips+%7C+Free+Subscription+%7C+GGI&#038;utm_campaign=c7ef00a4c2-Translation_Tips_2010-021_05_25_Colors&#038;utm_mediu&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.globalization-group.com/edge/resources...&lt;/a&gt;. I ostatnia rzecz, czyli kwestia ostatniego zdania. Warto by je poprzedzić sformułowaniem &#034;Moim zdaniem...&#034; lub &#034;Wedle źr&#243;deł XY...&#034;, bo stwierdza Pan pewien fakt (cyt. &#034;Jaskrawe barwy i żywa kolorystyka są często ubraniem warstw najuboższych...&#034;), kt&#243;ry - moim zdaniem - nijak nie odpowiada stanowi faktycznemu. Wedle mojej wiedzy nie ma żadnej korelacji między zawartością portfela a preferowanymi kolorami odzieży, a szkoda byłoby, gdyby taka uwaga zniechęcała do kolorowego ubioru (chyba, że to jest Pana cel). Podsumowując: uważam, że prowadzi Pan dobrego bloga, ale zawsze może być jeszcze lepiej, więc stąd i moje uwagi. Pozdrawiam serdecznie, Dominika. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy wpis, a ponieważ w szczeg&oacute;lności interesują mnie źr&oacute;dła wiedzy o związkach kolor&oacute;w ze znaczeniem &#8211; czy m&oacute;głby Pan podać teksty, z kt&oacute;rych te informacje płyną? Kilka lat temu na zajęciach z PR-u wykładowca m&oacute;wił nam, że ubi&oacute;r w barwach zielono-brązowych ma przekazywać komunikat w rodzaju &quot;możesz mi zaufać, jestem sw&oacute;j człowiek, możesz czuć się bezpiecznie&quot;. Niestety nie dopytałam skąd ten pomysł, bo nawet jeśli nadawca komunikatu ma taką intencję, to nie do końca ma wpływ na interpretację komunikatu przez odbiorcę. A odbiorca widząc osobnika w takowych barwach może sobie pomyśleć np.&quot;co za nuda, zero inwencji, barwy ochronne stosuje&quot;. Druga sprawa: warto byłoby zaznaczyć, że podana interpretacja kolor&oacute;w odnosi się raczej do kręgu tzw. kultury zachodniej, bo to, w jaki spos&oacute;b odczytuje się znaczenie barw jest zależne od kultury. Zainteresowanych odsyłam do strony <a href="http://www.globalization-group.com/edge/resources/color-meanings-by-culture/?utm_source=Translation+Bloopers+&amp;+Blunders+%7C+Translation+&amp;+Localization+Tips+%7C+Free+Subscription+%7C+GGI&amp;utm_campaign=c7ef00a4c2-Translation_Tips_2010-021_05_25_Colors&amp;utm_mediu" rel="nofollow"></a><a href="http://www.globalization-group.com/edge/resources" rel="nofollow ugc">http://www.globalization-group.com/edge/resources</a>&#8230;. I ostatnia rzecz, czyli kwestia ostatniego zdania. Warto by je poprzedzić sformułowaniem &quot;Moim zdaniem&#8230;&quot; lub &quot;Wedle źr&oacute;deł XY&#8230;&quot;, bo stwierdza Pan pewien fakt (cyt. &quot;Jaskrawe barwy i żywa kolorystyka są często ubraniem warstw najuboższych&#8230;&quot;), kt&oacute;ry &#8211; moim zdaniem &#8211; nijak nie odpowiada stanowi faktycznemu. Wedle mojej wiedzy nie ma żadnej korelacji między zawartością portfela a preferowanymi kolorami odzieży, a szkoda byłoby, gdyby taka uwaga zniechęcała do kolorowego ubioru (chyba, że to jest Pana cel). Podsumowując: uważam, że prowadzi Pan dobrego bloga, ale zawsze może być jeszcze lepiej, więc stąd i moje uwagi. Pozdrawiam serdecznie, Dominika. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: TomekMiler		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1145</link>

		<dc:creator><![CDATA[TomekMiler]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2011 13:56:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1039#comment-1145</guid>

					<description><![CDATA[Jestem fanem tego bloga! Super zdjęcia :) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem fanem tego bloga! Super zdjęcia :) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mosze		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1142</link>

		<dc:creator><![CDATA[mosze]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 22:24:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1039#comment-1142</guid>

					<description><![CDATA[Ja te kolory (generalnie) obchodzę z daleka. Inni mogą w nich dobrze wyglądac, ja jednak &#034;jestem z miasta&#034;. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja te kolory (generalnie) obchodzę z daleka. Inni mogą w nich dobrze wyglądac, ja jednak &quot;jestem z miasta&quot;. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spa		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/kolor-zielony-i-kolor-brazowy#comment-1140</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Sep 2011 21:04:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=1039#comment-1140</guid>

					<description><![CDATA[Dwa z trzech moich ulubionych kolor&#243;w (jeszcze granat). Choć zieleń trudna w kompozycji, to warto z nią poeksperymentować. Dla mnie to kolory nadchodzącej jesieni, kiedy do łask wracają klasyczne ubrania Barboura i Ralpha Laurena. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwa z trzech moich ulubionych kolor&oacute;w (jeszcze granat). Choć zieleń trudna w kompozycji, to warto z nią poeksperymentować. Dla mnie to kolory nadchodzącej jesieni, kiedy do łask wracają klasyczne ubrania Barboura i Ralpha Laurena. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
