<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Poczekaj na swoją kolej	</title>
	<atom:link href="https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej</link>
	<description>Moda męska blog i męski styl</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Apr 2021 17:58:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: Nekomusume		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-65454</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nekomusume]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2021 17:58:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-65454</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8171&quot;&gt;Lobster&lt;/a&gt;.

Jestem ciekawa jaki masz teraz pogląd na podobną sytuację, Szarmancie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8171">Lobster</a>.</p>
<p>Jestem ciekawa jaki masz teraz pogląd na podobną sytuację, Szarmancie?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wercyngetoryks		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-10870</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wercyngetoryks]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2013 05:57:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-10870</guid>

					<description><![CDATA[A, i jeszcze jedna kwestia. Kiedy witam się np. z czterema nieotaczającymi mnie wiankiem parami, a stojącymi w nieuporządkowanej figurze, r&#243;wnież nieeleganckie wydaje mi się nachalne przetaczanie się od pary do pary, by jako pierwszy wyciągać rękę do każdej kolejnej kobiety, a dopiero p&#243;źniej wracanie do mężczyzny z pierwszej pary, witanie go uściskiem ręki i powtarzanie obiegu. Burzy to integralność pary, nierzadko rodzi zakłopotanie, a pr&#243;cz tego, zupełnie niepotrzebnie, skupiam na sobie uwagę całego towarzystwa. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A, i jeszcze jedna kwestia. Kiedy witam się np. z czterema nieotaczającymi mnie wiankiem parami, a stojącymi w nieuporządkowanej figurze, r&oacute;wnież nieeleganckie wydaje mi się nachalne przetaczanie się od pary do pary, by jako pierwszy wyciągać rękę do każdej kolejnej kobiety, a dopiero p&oacute;źniej wracanie do mężczyzny z pierwszej pary, witanie go uściskiem ręki i powtarzanie obiegu. Burzy to integralność pary, nierzadko rodzi zakłopotanie, a pr&oacute;cz tego, zupełnie niepotrzebnie, skupiam na sobie uwagę całego towarzystwa. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wercyngetoryks		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-10869</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wercyngetoryks]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2013 05:47:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-10869</guid>

					<description><![CDATA[W pełni zgadzam się z opiniami wypisanymi powyżej, że całkowite zignorowanie podanej przez mężczyznę w towarzystwie kobiet dłoni i sięgnięcie wpierw po dłoń kobiecą kojarzy mi się raczej z brakiem dobrych manier. Co więcej, mnie uczono, że to kobieta jako pierwsza wyciąga rękę, zatem zainicjowanie z kobietą powitania poprzez wyciągnięcie w jej stronę ręki r&#243;wnież wydaje mi się niewłaściwym posunięciem. Bardzo proszę o zajęcie stanowiska w tej kwestii.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W pełni zgadzam się z opiniami wypisanymi powyżej, że całkowite zignorowanie podanej przez mężczyznę w towarzystwie kobiet dłoni i sięgnięcie wpierw po dłoń kobiecą kojarzy mi się raczej z brakiem dobrych manier. Co więcej, mnie uczono, że to kobieta jako pierwsza wyciąga rękę, zatem zainicjowanie z kobietą powitania poprzez wyciągnięcie w jej stronę ręki r&oacute;wnież wydaje mi się niewłaściwym posunięciem. Bardzo proszę o zajęcie stanowiska w tej kwestii.  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: marcus		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8894</link>

		<dc:creator><![CDATA[marcus]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 09 Dec 2012 11:42:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8894</guid>

					<description><![CDATA[niestety, wiele komentarzy odzwierciedla mierny stan umysłowy i estetyczny naszego społeczeństwa. czyli bez zasad i bez reguł w każdej możliwej dziedzinie. a najlepiej wszyscy chodźmy w dżinsach i T-shirtach i zachowujmy się spontanicznie. rezultat? miasta posmarowane graffiti i tonące w brudzie, smr&#243;d w środkach komunikacji i szara bylejakość postaci chodzących po ulicach. no i oczywiście &#034;elity&#034; występujące w TV. 
 ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>niestety, wiele komentarzy odzwierciedla mierny stan umysłowy i estetyczny naszego społeczeństwa. czyli bez zasad i bez reguł w każdej możliwej dziedzinie. a najlepiej wszyscy chodźmy w dżinsach i T-shirtach i zachowujmy się spontanicznie. rezultat? miasta posmarowane graffiti i tonące w brudzie, smr&oacute;d w środkach komunikacji i szara bylejakość postaci chodzących po ulicach. no i oczywiście &quot;elity&quot; występujące w TV. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojteksla		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8178</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojteksla]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 17:47:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8178</guid>

					<description><![CDATA[Za to lubię tego bloga ! Zgodnie z życzeniem autora pewnie zostanę tu na dłużej ;) Dobrze, ze komuś chce się poruszać takie kwestie obyczajowe i dobrze, ze są ludzie kt&#243;rzy chcą o tym dyskutować.  
Nie ukrywam ze to interesuje mnie bardziej, niz kolejny garnitur bespoke (choć jakieś inspiracje moze wyniosę) 
No ale ja jestem pan casual.  Co nie oznacza, ze chodzę w dresach, polarach, sandałach w skarpetkach ;) 
 
Nawiązując jeszcze do odpowiedzi Szarmanta: 
-Snobizm to moje subiektywne odczucie, moze bardziej adekwatne byłoby &#034;pretensjonalność&#034;  
- z tym AC to była moja czysta złośliwość ;) 
-Rubikonu bespoke pewnie nigdy nie przekroczę. Nie mam takiej potrzeby, nie czuję tego. No i boję się żony ;) 
 
Jak juz pisałem najbardziej interesują mnie wątki &#034;społeczne&#034;, np subkultura elegant&#243;w to świetny tekst (komentarze r&#243;wnież) 
 
żeby nie było OT: przyłączam się do grona krytykant&#243;w ;)  Wychowywanie przez upokarzanie nie jest dobrym pomysłem. O ile wog&#243;le warto &#034;wychowywać&#034; dorosłych ludzi.  
 ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za to lubię tego bloga ! Zgodnie z życzeniem autora pewnie zostanę tu na dłużej ;) Dobrze, ze komuś chce się poruszać takie kwestie obyczajowe i dobrze, ze są ludzie kt&oacute;rzy chcą o tym dyskutować.<br />
Nie ukrywam ze to interesuje mnie bardziej, niz kolejny garnitur bespoke (choć jakieś inspiracje moze wyniosę)<br />
No ale ja jestem pan casual.  Co nie oznacza, ze chodzę w dresach, polarach, sandałach w skarpetkach ;) </p>
<p>Nawiązując jeszcze do odpowiedzi Szarmanta:<br />
-Snobizm to moje subiektywne odczucie, moze bardziej adekwatne byłoby &quot;pretensjonalność&quot;<br />
&#8211; z tym AC to była moja czysta złośliwość ;)<br />
-Rubikonu bespoke pewnie nigdy nie przekroczę. Nie mam takiej potrzeby, nie czuję tego. No i boję się żony ;) </p>
<p>Jak juz pisałem najbardziej interesują mnie wątki &quot;społeczne&quot;, np subkultura elegant&oacute;w to świetny tekst (komentarze r&oacute;wnież) </p>
<p>żeby nie było OT: przyłączam się do grona krytykant&oacute;w ;)  Wychowywanie przez upokarzanie nie jest dobrym pomysłem. O ile wog&oacute;le warto &quot;wychowywać&quot; dorosłych ludzi.  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8177</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 16:26:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8177</guid>

					<description><![CDATA[Najciekawsze w tym wszystkim, że Panowie się strasznie oburzają, a Paniom takie zachowanie się wyjątkowo podoba  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najciekawsze w tym wszystkim, że Panowie się strasznie oburzają, a Paniom takie zachowanie się wyjątkowo podoba  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: woof		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8175</link>

		<dc:creator><![CDATA[woof]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 16:10:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8175</guid>

					<description><![CDATA[Czy jak ktoś Ci niechcący zajedzie drogę samochodem, to go wyprzedzasz z piskiem opon i hamujesz tuż przed nim, żeby burak nauczył się k...a jeździć? Bo po tym wpisie tak sobie Cię wyobrażam. 
 
Sorry Roman, ale czerpanie satysfakcji z &#034;upokarzania&#034; innych, do tego w obecności ich partnerek, jest po prostu żenujące. Nijak się to ma do zasad dobrego wychowania, szacunku i uprzejmości o kt&#243;rych pisał Orłowski. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy jak ktoś Ci niechcący zajedzie drogę samochodem, to go wyprzedzasz z piskiem opon i hamujesz tuż przed nim, żeby burak nauczył się k&#8230;a jeździć? Bo po tym wpisie tak sobie Cię wyobrażam. </p>
<p>Sorry Roman, ale czerpanie satysfakcji z &quot;upokarzania&quot; innych, do tego w obecności ich partnerek, jest po prostu żenujące. Nijak się to ma do zasad dobrego wychowania, szacunku i uprzejmości o kt&oacute;rych pisał Orłowski. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mosze		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8172</link>

		<dc:creator><![CDATA[mosze]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 13:53:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8172</guid>

					<description><![CDATA[Popieram  negatywne komentarze poprzednik&#243;w - opisane w tekście zachowanie trudno uznać za eleganckie. 
 
Po pierwsze, owo nieszczęsne &#034;wyskoczenie przed szereg&#034; nie musi być objawem nieznajomości manier - czasami jest to efekt zamyślenia się albo spontanicznej reakcji na nasz widok (dobry kolega ucieszył się, spotykając nas niespodziewanie po dłuższym czasie). 
 
Po drugie - dżentelmen nie poucza innych, zwłaszcza w spos&#243;b ostentacyjny i dla nich krępujący. Zastanawiałem się nad zachowaniem w takiej sytuacji - wg mnie rozsądnym wyjściem byłoby najpierw nawiązać wzrokowy kontakt z kobietą i skinąć jej głową na powitanie, potem uścisnąć ową nieszczęsną rękę, po czym zn&#243;w zwr&#243;cić się ku kobiecie i przepraszająco się uśmiechnąć (uścisnąć jej rękę, jeśli ją do nas wyciągnęła - oczywiście jeśli wyciągnęła rękę w ułamek sekundy po mężczyźnie, to jej rękę ściskamy najpierw). Wg mnie to byłoby zachowanie z klasą, ale do tego potrzeba dodatkowo dobrego refleksu. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Popieram  negatywne komentarze poprzednik&oacute;w &#8211; opisane w tekście zachowanie trudno uznać za eleganckie. </p>
<p>Po pierwsze, owo nieszczęsne &quot;wyskoczenie przed szereg&quot; nie musi być objawem nieznajomości manier &#8211; czasami jest to efekt zamyślenia się albo spontanicznej reakcji na nasz widok (dobry kolega ucieszył się, spotykając nas niespodziewanie po dłuższym czasie). </p>
<p>Po drugie &#8211; dżentelmen nie poucza innych, zwłaszcza w spos&oacute;b ostentacyjny i dla nich krępujący. Zastanawiałem się nad zachowaniem w takiej sytuacji &#8211; wg mnie rozsądnym wyjściem byłoby najpierw nawiązać wzrokowy kontakt z kobietą i skinąć jej głową na powitanie, potem uścisnąć ową nieszczęsną rękę, po czym zn&oacute;w zwr&oacute;cić się ku kobiecie i przepraszająco się uśmiechnąć (uścisnąć jej rękę, jeśli ją do nas wyciągnęła &#8211; oczywiście jeśli wyciągnęła rękę w ułamek sekundy po mężczyźnie, to jej rękę ściskamy najpierw). Wg mnie to byłoby zachowanie z klasą, ale do tego potrzeba dodatkowo dobrego refleksu. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Lobster		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8171</link>

		<dc:creator><![CDATA[Lobster]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 13:28:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8171</guid>

					<description><![CDATA[Elegancka kobieta, po tym jak Szarmant zignorował wyciągniętą rękę jej towarzysza, nie powinna wyciagać ręki do Szarmanta i obejść go łukiem. Miałby się Szarmant z pyszna. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Elegancka kobieta, po tym jak Szarmant zignorował wyciągniętą rękę jej towarzysza, nie powinna wyciagać ręki do Szarmanta i obejść go łukiem. Miałby się Szarmant z pyszna. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mr Młody		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/poczekaj-na-swoja-kolej#comment-8169</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mr Młody]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Dec 2012 11:20:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=2830#comment-8169</guid>

					<description><![CDATA[Nie można przesadzać, że zmiana stroju zmienia człowieka. Tu ma Pan rację. Ale w drugą stronę nie ma racji. Nie można twierdzić, że zmiana stylu ubierania się w og&#243;le nie zmienia człowieka. Człowiek, kt&#243;ry zaczyna świadomie i dobrowolnie (a nie z przymusu) nosić garnitur, zmienia się. Bo to jest jego decyzja. To jest fakt, bo każde nowe wrażenie estetyczne zaczyna nas kształtować. Mało, bo mało, ale jednak. Tak jak film oglądnięty w kinie, albo sonata, kt&#243;rą usłyszymy. Na jednego w og&#243;le nie wpłynie, na drugiego trochę. Zabawa w jakąkolwiek estetykę, obojętnie, czy jest to wyb&#243;r kieliszk&#243;w do wina, wejście w świat perfum, garnitur&#243;w, wystroju wnętrza, architektury, albo muzyki klasycznej, picia whisky nas zmienia i kształtuje. Pr&#243;buje Pan całkowicie odseparować &#034;wnętrze&#034; człowieka od jego formy, a jest to zadanie nietrafione. Owszem, forma nic nie znaczy bez treści, ale wchodzenie w formę nie pozostaje bez wpływu na treść. Jeśli ktoś weźmie udział w kursie estetyki nakrywania stołu i zacznie się tego uczyć w rozmaitych formach od mistrz&#243;w pokroju Orłowskiego, to może się okazać, że wpłynie to na jego treść. Nasze jestestwo jest bardzo mocno warunkowane tym, co robimy i jak się zachowujemy, a nie tylko tym, co siedzi nam w głowach. To trochę tak jak z człowiekiem, kt&#243;ry zaczyna chodzić na siłownie i intensywnie trenować. Bez wątpienia jakoś to wpływa na jego wnętrze. 
Także o ile &#034;suknia nie zdobi kapłana&#034;, o tyle formy, kt&#243;re przyjmujemy są bardzo ważne dla naszego życia i dla treści naszego życia. Co do tego nie może być wątpliwości. 
Pan Roman ma tutaj sporo racji. Proszę sobie wyobrazić człowieka abnegata, kt&#243;ry przechodzi transformację i zaczyna się codziennie golić, chodzić do fryzjera, czesać, dbać o higienę i zaczyna używać żelazka. Zaczyna zwracać uwagę na drobne detale rządzące naszym światem. Wejście w takie detale uczy w jakimś stopniu wrażliwości na pewne sprawy. Także na zachowanie wobec drugiego człowieka. 
Dlatego zresztą staram się często powtarzać, że klasyczna męska elegancja nie jest klasycznym dandyzmem. Choć oczywiście można być znakomitym dandysem, a w stosunku do ludzi niewielkim elegantem. Og&#243;lnie się z Panem zgadzam, że marynarka i kolorowe skarpetki nie zastąpią prawdziwej elegancji. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie można przesadzać, że zmiana stroju zmienia człowieka. Tu ma Pan rację. Ale w drugą stronę nie ma racji. Nie można twierdzić, że zmiana stylu ubierania się w og&oacute;le nie zmienia człowieka. Człowiek, kt&oacute;ry zaczyna świadomie i dobrowolnie (a nie z przymusu) nosić garnitur, zmienia się. Bo to jest jego decyzja. To jest fakt, bo każde nowe wrażenie estetyczne zaczyna nas kształtować. Mało, bo mało, ale jednak. Tak jak film oglądnięty w kinie, albo sonata, kt&oacute;rą usłyszymy. Na jednego w og&oacute;le nie wpłynie, na drugiego trochę. Zabawa w jakąkolwiek estetykę, obojętnie, czy jest to wyb&oacute;r kieliszk&oacute;w do wina, wejście w świat perfum, garnitur&oacute;w, wystroju wnętrza, architektury, albo muzyki klasycznej, picia whisky nas zmienia i kształtuje. Pr&oacute;buje Pan całkowicie odseparować &quot;wnętrze&quot; człowieka od jego formy, a jest to zadanie nietrafione. Owszem, forma nic nie znaczy bez treści, ale wchodzenie w formę nie pozostaje bez wpływu na treść. Jeśli ktoś weźmie udział w kursie estetyki nakrywania stołu i zacznie się tego uczyć w rozmaitych formach od mistrz&oacute;w pokroju Orłowskiego, to może się okazać, że wpłynie to na jego treść. Nasze jestestwo jest bardzo mocno warunkowane tym, co robimy i jak się zachowujemy, a nie tylko tym, co siedzi nam w głowach. To trochę tak jak z człowiekiem, kt&oacute;ry zaczyna chodzić na siłownie i intensywnie trenować. Bez wątpienia jakoś to wpływa na jego wnętrze.<br />
Także o ile &quot;suknia nie zdobi kapłana&quot;, o tyle formy, kt&oacute;re przyjmujemy są bardzo ważne dla naszego życia i dla treści naszego życia. Co do tego nie może być wątpliwości.<br />
Pan Roman ma tutaj sporo racji. Proszę sobie wyobrazić człowieka abnegata, kt&oacute;ry przechodzi transformację i zaczyna się codziennie golić, chodzić do fryzjera, czesać, dbać o higienę i zaczyna używać żelazka. Zaczyna zwracać uwagę na drobne detale rządzące naszym światem. Wejście w takie detale uczy w jakimś stopniu wrażliwości na pewne sprawy. Także na zachowanie wobec drugiego człowieka.<br />
Dlatego zresztą staram się często powtarzać, że klasyczna męska elegancja nie jest klasycznym dandyzmem. Choć oczywiście można być znakomitym dandysem, a w stosunku do ludzi niewielkim elegantem. Og&oacute;lnie się z Panem zgadzam, że marynarka i kolorowe skarpetki nie zastąpią prawdziwej elegancji. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
