<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Biały, jewabny szalik. Jak się ubrać do opery	</title>
	<atom:link href="https://www.szarmant.pl/bialy-szalik/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik</link>
	<description>Moda męska blog i męski styl</description>
	<lastBuildDate>Sat, 12 May 2018 11:05:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>
		Autor: bezgustu		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-1666</link>

		<dc:creator><![CDATA[bezgustu]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 14:35:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-1666</guid>

					<description><![CDATA[Cieszy mnie, że ktoś jeszcze chodzi do opery porządnie ubrany. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cieszy mnie, że ktoś jeszcze chodzi do opery porządnie ubrany. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-616</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 17:50:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-616</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-614&quot;&gt;Jeck&lt;/a&gt;.

NP. 
  &lt;a href=&quot;http://www.darcyclothing.com/shop/accessories/fringed-evening-scarf-cr563.html&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;http://www.darcyclothing.com/shop/accessories/fri...&lt;/a&gt;  
 
warto poszukac w google evening scarf lub opera scarf 
 
czekam na relacje z wyjscia w bialym jedwabnym szaliku:) ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-614">Jeck</a>.</p>
<p>NP.</p>
<p>  <a href="http://www.darcyclothing.com/shop/accessories/fringed-evening-scarf-cr563.html" rel="nofollow"></a><a href="http://www.darcyclothing.com/shop/accessories/fri" rel="nofollow ugc">http://www.darcyclothing.com/shop/accessories/fri</a>&#8230;  </p>
<p>warto poszukac w google evening scarf lub opera scarf</p>
<p>czekam na relacje z wyjscia w bialym jedwabnym szaliku:) </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jeck		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-614</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jeck]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 16:48:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-614</guid>

					<description><![CDATA[Panie Romanie 
 
Serdecznie dziękuję za pomoc, dzięki Panu mam już konepcję kt&#243;ra wydaje mi się być słuszna :)  
Jeszcze tylko będę musiał gdzieś dostać jedwabny szal (ma Pan pomysł gdzie?) 
 
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam, ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Romanie</p>
<p>Serdecznie dziękuję za pomoc, dzięki Panu mam już konepcję kt&oacute;ra wydaje mi się być słuszna :) </p>
<p>Jeszcze tylko będę musiał gdzieś dostać jedwabny szal (ma Pan pomysł gdzie?)</p>
<p>Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam, </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-612</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 13:53:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-612</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-611&quot;&gt;Jeck&lt;/a&gt;.

Panie Jeck, 
 
Nie jestem przekonany do krawatow i muszek w paski. Jak Pan byc moze wie, maja one pochodzenie wojskowo-klubowo-sportowe. Ja bym na wieczor, nie zalozyl takiego krawata lub muchy. Czarna mucha (navy bylaby lepsza) to bedzie dobre rozwiazanie, jesli jest z satyny. Satyna pieknie lsni przy sztucznym swietle.  
 
Wybor lniana lub jedwabna poszetka zostawiam Panu. Podreczniki elegancji wskazuja na lniana, ale zyjemy w czasach w ktorch malo kto czyta i przestrzega zasad z tych podecznikow. Prosze obie przymierzyc i zobaczyc jak sie prezentuja. Jesli jednak zalozy Pan stonowany krawat lub muche, to mozna rozwazyc czerwona (szkarlat, karmazyn) jewabna poszetke w przypadku braku butonierki.  
 
Pozdrawiam, ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-611">Jeck</a>.</p>
<p>Panie Jeck,</p>
<p>Nie jestem przekonany do krawatow i muszek w paski. Jak Pan byc moze wie, maja one pochodzenie wojskowo-klubowo-sportowe. Ja bym na wieczor, nie zalozyl takiego krawata lub muchy. Czarna mucha (navy bylaby lepsza) to bedzie dobre rozwiazanie, jesli jest z satyny. Satyna pieknie lsni przy sztucznym swietle. </p>
<p>Wybor lniana lub jedwabna poszetka zostawiam Panu. Podreczniki elegancji wskazuja na lniana, ale zyjemy w czasach w ktorch malo kto czyta i przestrzega zasad z tych podecznikow. Prosze obie przymierzyc i zobaczyc jak sie prezentuja. Jesli jednak zalozy Pan stonowany krawat lub muche, to mozna rozwazyc czerwona (szkarlat, karmazyn) jewabna poszetke w przypadku braku butonierki. </p>
<p>Pozdrawiam, </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jeck		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-611</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jeck]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 12:55:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-611</guid>

					<description><![CDATA[Panie Romanie, 
 
Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Właśnie tak sobie siebie wyobrażałem - czarne wiedenki, biała koszula na spinki, granatowy garnitur. Co do krawat&#243;w to wyb&#243;r mam całkiem spory, i może faktycznie burgundowy byłby najlepszym wyborem, z much posiadam jedynie czarną i pasiastą jedwabną granatowo-bordową muchę, myśli Pan że ta druga byłaby odpowiednia? 
Jeśli chodzi o poszetkę to myślałem bardziej o jedwabnej, jednak posiadam r&#243;wnież lnianą - czy  ta byłaby lepsza?  
Nie mam żadnego problemu z oryginalnymi dodatkami i wyr&#243;żnianiem się - przyzwyczaiłem już moich znajomych że lubię dbać o m&#243;j str&#243;j i uważam formalność za coś pięknego, toteż nigdy nie są zdziwieni kiedy widza mnie ubranego ciut inaczej niż wszyscy :) Co więcej, moja luba jest wielkim fanem mojego ubioru! 
W szalu na pewno będę dobrze się czuł, co do tego nie mam wątpliwości. 
A smoking dwurzędowy midnight blue będę musiał obstalować, po ostatnim artykule jestem co do tego przekonany :) 
 
Pozdrawiam ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Romanie,</p>
<p>Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Właśnie tak sobie siebie wyobrażałem &#8211; czarne wiedenki, biała koszula na spinki, granatowy garnitur. Co do krawat&oacute;w to wyb&oacute;r mam całkiem spory, i może faktycznie burgundowy byłby najlepszym wyborem, z much posiadam jedynie czarną i pasiastą jedwabną granatowo-bordową muchę, myśli Pan że ta druga byłaby odpowiednia?</p>
<p>Jeśli chodzi o poszetkę to myślałem bardziej o jedwabnej, jednak posiadam r&oacute;wnież lnianą &#8211; czy  ta byłaby lepsza? </p>
<p>Nie mam żadnego problemu z oryginalnymi dodatkami i wyr&oacute;żnianiem się &#8211; przyzwyczaiłem już moich znajomych że lubię dbać o m&oacute;j str&oacute;j i uważam formalność za coś pięknego, toteż nigdy nie są zdziwieni kiedy widza mnie ubranego ciut inaczej niż wszyscy :) Co więcej, moja luba jest wielkim fanem mojego ubioru!</p>
<p>W szalu na pewno będę dobrze się czuł, co do tego nie mam wątpliwości.</p>
<p>A smoking dwurzędowy midnight blue będę musiał obstalować, po ostatnim artykule jestem co do tego przekonany :)</p>
<p>Pozdrawiam </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Roman Zaczkiewicz		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-609</link>

		<dc:creator><![CDATA[Roman Zaczkiewicz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 12:32:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-609</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-608&quot;&gt;Jeck&lt;/a&gt;.

Panie Jeck, 
 
Czemu nie! Mysle, ze nie jest to dodatek zarezerowany tylko do smokingu. Czarne wiedenki, biala koszula na spinki i granatowy garnitur ladnie by sie komponowaly z satynowa burgundowa lub zlota muszka ( krawat tez jest ok) i bialym szalikiem. Warto takze rozwazyc czerwony gozdzik w butonierce i biala lniana poszetke. Nalezy jednak zdawac sobie sprawe, ze im wiecej oryginalnych dodatkow, tym bardziej bedzie sie Pan wyroznial i zwracal uwage na siebie. Mozna na poczatek stopniowac akcesoria i np. na pierwszy raz zalozyc tylko szalik, jak bedzie sie Pan dobrze w nim czul to nastepnym razem szalik i poszetke, potem koszule smokingowa....az w koncu obstaluje Pan smoking dwurzedowy midnight blue jak na prawdziwego szarmanta przystalo :) 
  &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/smoking-dwurzedowy-midnight-blue&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;https://www.szarmant.pl/smoking-dwurzedowy-midnigh...&lt;/a&gt; ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-608">Jeck</a>.</p>
<p>Panie Jeck,</p>
<p>Czemu nie! Mysle, ze nie jest to dodatek zarezerowany tylko do smokingu. Czarne wiedenki, biala koszula na spinki i granatowy garnitur ladnie by sie komponowaly z satynowa burgundowa lub zlota muszka ( krawat tez jest ok) i bialym szalikiem. Warto takze rozwazyc czerwony gozdzik w butonierce i biala lniana poszetke. Nalezy jednak zdawac sobie sprawe, ze im wiecej oryginalnych dodatkow, tym bardziej bedzie sie Pan wyroznial i zwracal uwage na siebie. Mozna na poczatek stopniowac akcesoria i np. na pierwszy raz zalozyc tylko szalik, jak bedzie sie Pan dobrze w nim czul to nastepnym razem szalik i poszetke, potem koszule smokingowa&#8230;.az w koncu obstaluje Pan smoking dwurzedowy midnight blue jak na prawdziwego szarmanta przystalo :)</p>
<p>  <a href="https://www.szarmant.pl/smoking-dwurzedowy-midnight-blue" rel="nofollow"></a><a href="https://www.szarmant.pl/smoking-dwurzedowy-midnigh" rel="ugc">https://www.szarmant.pl/smoking-dwurzedowy-midnigh</a>&#8230; </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jeck		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-608</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jeck]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 May 2011 12:11:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-608</guid>

					<description><![CDATA[Panie Romanie! 
 
Bardzo podobał mi się ten wpis, śledzę bloga już od dawna i jestem pod wrażeniem wiedzy wszystki bloger&#243;w. Mam jednak pytanie - jako że w najbliższym czasie będę miał okazję coraz częsciej chodzić do opery, filharmonii czy teatru, chciałbym spytać czy biały jedwabny szalik byłby dobry dodatkiem jedynie do smokingu, bo niestety takowego nie posiadam. Tak się składa że moja garderoba pełna jest raczej nieformalnych garnitur&#243;w, marynarek sportowych i blazer&#243;w, gdyż to w nich chodzę na codzień, i nie posiadam niczego co byłoby odpowiednie na wyjścia do oper, stąd zmuszony jestem ubierać się wtedy w klasycznie skrojony navy garnitur. Czy zestaw navy garnitur + krawat/muszka + jedwabny szal byłby akceptowalny? Czy mamy do czynienia z konfliktem interes&#243;w? 
Pytam, bo a nuż mojej partnerce będzie zimno i m&#243;głbym użyczyć jej mojego szala :) 
 
Pozdrawiam serdecznie ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Romanie!</p>
<p>Bardzo podobał mi się ten wpis, śledzę bloga już od dawna i jestem pod wrażeniem wiedzy wszystki bloger&oacute;w. Mam jednak pytanie &#8211; jako że w najbliższym czasie będę miał okazję coraz częsciej chodzić do opery, filharmonii czy teatru, chciałbym spytać czy biały jedwabny szalik byłby dobry dodatkiem jedynie do smokingu, bo niestety takowego nie posiadam. Tak się składa że moja garderoba pełna jest raczej nieformalnych garnitur&oacute;w, marynarek sportowych i blazer&oacute;w, gdyż to w nich chodzę na codzień, i nie posiadam niczego co byłoby odpowiednie na wyjścia do oper, stąd zmuszony jestem ubierać się wtedy w klasycznie skrojony navy garnitur. Czy zestaw navy garnitur + krawat/muszka + jedwabny szal byłby akceptowalny? Czy mamy do czynienia z konfliktem interes&oacute;w?</p>
<p>Pytam, bo a nuż mojej partnerce będzie zimno i m&oacute;głbym użyczyć jej mojego szala :)</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Elwira		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-99</link>

		<dc:creator><![CDATA[Elwira]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Apr 2011 22:51:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-99</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-39&quot;&gt;gccg&lt;/a&gt;.

Ta chwila, te słowa, ten dotyk policzka i jego ciepło a nawet żar bijący z twarzy tego mężczyzny, kt&#243;ry siedzi obok niej w loży. Czy to mogło być możliwe, czy to prawda, czy to nie sen, z kt&#243;rego nagle się wybudzi i znajdzie się w swojej sypialni pachnącej lawendą? Lawenda, lawendowe pola. Przecież to jej ulubionym zapachem, nawet nie zauważyła, kiedy znikł i przepadł w otchłani zapachu jakże męskiego i prawdziwego. Teraz jak omotana szałem poszukiwała zapachu dymu cygara, kt&#243;ry zawsze znajdowało się w dłoniach tego mężczyzny, tego, kt&#243;ry siedzi naprzeciwko niej i wpatruję się w nią.  Nagle M. zdała sobie sprawę, że ten mężczyzna, kt&#243;ry wpatruje się swoimi ciemno orzechowymi oczami patrzy&#8230;. Ale czy patrzy na nią? Czy te oczy nie są zapatrzone w dal, czy te oczy nie są puste w swoim spojrzeniu, czy &#8230; Dlaczego właśnie teraz przypomniała sobie słowa młodego poety, kt&#243;rego miała możliwość spotkać nie dawno na herbatce u H? &#8222;I dlaczego te oczy były coraz łzawsze? Czy nie wolno nic nigdy porzucać na zawsze. I zostawiać samopas kędyś - na uboczu? Czy nie wolno odjeżdżać znajomym gościńcem I oddalać się zbytnio od tych złotych oczu, &#8222; Wtedy uznała je w ustach tego młodego człowieka za pełne uniesienia, miłości, tęsknoty a dziś? A dziś? Dziś chyba nie chciała zauważyć tego spojrzenia, czując, że może ono być złą wr&#243;żbom. Jej oczy przepełniły się smutkiem i stawały się coraz bardziej zamglone. Powoli cofnęła dłoń w swej atłasowej rękawiczce muskają delikatnie kącik jego ust. Oh jakby chciała, żeby ta dłoń nie była uwięziona w tym atłasie. Jakby chciała, żeby ta chwila trwałą wiecznie. Z jej młodej piersi uwolniło się jakby nagłym otwarciem okna westchnienie, całe szczęście zagłuszyła je orkiestr. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-39">gccg</a>.</p>
<p>Ta chwila, te słowa, ten dotyk policzka i jego ciepło a nawet żar bijący z twarzy tego mężczyzny, kt&oacute;ry siedzi obok niej w loży. Czy to mogło być możliwe, czy to prawda, czy to nie sen, z kt&oacute;rego nagle się wybudzi i znajdzie się w swojej sypialni pachnącej lawendą? Lawenda, lawendowe pola. Przecież to jej ulubionym zapachem, nawet nie zauważyła, kiedy znikł i przepadł w otchłani zapachu jakże męskiego i prawdziwego. Teraz jak omotana szałem poszukiwała zapachu dymu cygara, kt&oacute;ry zawsze znajdowało się w dłoniach tego mężczyzny, tego, kt&oacute;ry siedzi naprzeciwko niej i wpatruję się w nią.  Nagle M. zdała sobie sprawę, że ten mężczyzna, kt&oacute;ry wpatruje się swoimi ciemno orzechowymi oczami patrzy&hellip;. Ale czy patrzy na nią? Czy te oczy nie są zapatrzone w dal, czy te oczy nie są puste w swoim spojrzeniu, czy &hellip; Dlaczego właśnie teraz przypomniała sobie słowa młodego poety, kt&oacute;rego miała możliwość spotkać nie dawno na herbatce u H? &bdquo;I dlaczego te oczy były coraz łzawsze? Czy nie wolno nic nigdy porzucać na zawsze. I zostawiać samopas kędyś &#8211; na uboczu? Czy nie wolno odjeżdżać znajomym gościńcem I oddalać się zbytnio od tych złotych oczu, &bdquo; Wtedy uznała je w ustach tego młodego człowieka za pełne uniesienia, miłości, tęsknoty a dziś? A dziś? Dziś chyba nie chciała zauważyć tego spojrzenia, czując, że może ono być złą wr&oacute;żbom. Jej oczy przepełniły się smutkiem i stawały się coraz bardziej zamglone. Powoli cofnęła dłoń w swej atłasowej rękawiczce muskają delikatnie kącik jego ust. Oh jakby chciała, żeby ta dłoń nie była uwięziona w tym atłasie. Jakby chciała, żeby ta chwila trwałą wiecznie. Z jej młodej piersi uwolniło się jakby nagłym otwarciem okna westchnienie, całe szczęście zagłuszyła je orkiestr. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dr Kilroy		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-97</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dr Kilroy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Apr 2011 20:47:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-97</guid>

					<description><![CDATA[Formuła Twojego bloga mi się podoba. Chciałbym jednak zwr&#243;cić uwagę, że smoking, kt&#243;ry wspomniałeś na początku jest smokingiem nieformalnym. Oczywiście dziś smokingu używa się gł&#243;wnie na bardziej uroczyste okazje i nie przymuszam do stosowania podziału smoking&#243;w na p&#243;łformalne i nieformalne (bo samo stosowanie określenia p&#243;łformalne jest w porządku), ale byłoby miło. ;) 
 
Pozdrawiam, Dr ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Formuła Twojego bloga mi się podoba. Chciałbym jednak zwr&oacute;cić uwagę, że smoking, kt&oacute;ry wspomniałeś na początku jest smokingiem nieformalnym. Oczywiście dziś smokingu używa się gł&oacute;wnie na bardziej uroczyste okazje i nie przymuszam do stosowania podziału smoking&oacute;w na p&oacute;łformalne i nieformalne (bo samo stosowanie określenia p&oacute;łformalne jest w porządku), ale byłoby miło. ;)</p>
<p>Pozdrawiam, Dr </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: gccg		</title>
		<link>https://www.szarmant.pl/bialy-szalik#comment-39</link>

		<dc:creator><![CDATA[gccg]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Apr 2011 20:48:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.szarmant.pl/?p=118#comment-39</guid>

					<description><![CDATA[Ciag dalszy opowiesci o operowej przygodzie naszego bihatera Waltera s. w operze ;D 
(Reakcja na post Elwiry z 16.04, pod ktorym opublikowanie odpowiedzi okazalo sie  niemozliwe) 
Atłasowa rękawiczka M. zlała sie w jedno z zaczarowaną grą  światła odbitego od kryształu żyrandoli a przywodzącego  na myśl tajemnicze błyski na granicy horyzontu, widzianego z okien jego wiejskiej posiadłości a zwiastujących nieuchronnie nadciągającą burze. Uświadomił sobie w jednej chwili, ze owa nawałnica nie nadciąga, ona jest w nim obecna z całą jej fascynującą potęgą, zas stawienie jej czoła wydaje sie czynem wręcz nadludzkim.  
Jego drżące palce zacisnęły sie na frędzlach jedwabnego szalika. &#8220;Czyżby było to, ich nigdzie nie zapisanym, przeznaczeniem?&#8221;-  pomyślał Walter. Chciał go czym prędzej zdjąć i podać M. lecz nie był zdolnym wykonać najmniejszego ruchu. Czuł jedynie bicie własnego serca, pot występujący na jego wysokie czoło oraz gładki jak alabaster nadgarstek M , przesłaniający w jego wyobraźni wszystko, co w jego życiu kiedykolwiek sie zdarzyło. Urastał on do rangi elementu łączącego w jedno  przeszłość i przyszłość szarmanta.  
Błysk żyrandola przeszył jego umysł myślą ostrą niczym brzytwa w oprawie z kości słoniowej, kt&#243;rą codziennie rano usuwał zarost ze swej twarzy. &#8220;Wszystko, co sie zdarzyło i co jeszcze sie wydarzy jest ukierunkowane ku tejże chwili  &#8230; ku nadgarstkowi M&#8221;. Jakże pragnąłby zanurzyć sie w przepastnych otchłaniach klubowego fotelu Chesterfield z jego ulubionej zielonej jagnięcej skory. Czeg&#243;ż  nie oddałby on w tym momencie za dłuższa chwilę refleksji spowitą dymem hawańskich cygar Cohiba Esplendido, za kt&#243;rego zasłoną m&#243;głby pozostać sam &#8230; nie całkiem sam &#8230;.z jej nadgarstkiem. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciag dalszy opowiesci o operowej przygodzie naszego bihatera Waltera s. w operze ;D</p>
<p>(Reakcja na post Elwiry z 16.04, pod ktorym opublikowanie odpowiedzi okazalo sie  niemozliwe)</p>
<p>Atłasowa rękawiczka M. zlała sie w jedno z zaczarowaną grą  światła odbitego od kryształu żyrandoli a przywodzącego  na myśl tajemnicze błyski na granicy horyzontu, widzianego z okien jego wiejskiej posiadłości a zwiastujących nieuchronnie nadciągającą burze. Uświadomił sobie w jednej chwili, ze owa nawałnica nie nadciąga, ona jest w nim obecna z całą jej fascynującą potęgą, zas stawienie jej czoła wydaje sie czynem wręcz nadludzkim. </p>
<p>Jego drżące palce zacisnęły sie na frędzlach jedwabnego szalika. &ldquo;Czyżby było to, ich nigdzie nie zapisanym, przeznaczeniem?&rdquo;-  pomyślał Walter. Chciał go czym prędzej zdjąć i podać M. lecz nie był zdolnym wykonać najmniejszego ruchu. Czuł jedynie bicie własnego serca, pot występujący na jego wysokie czoło oraz gładki jak alabaster nadgarstek M , przesłaniający w jego wyobraźni wszystko, co w jego życiu kiedykolwiek sie zdarzyło. Urastał on do rangi elementu łączącego w jedno  przeszłość i przyszłość szarmanta. </p>
<p>Błysk żyrandola przeszył jego umysł myślą ostrą niczym brzytwa w oprawie z kości słoniowej, kt&oacute;rą codziennie rano usuwał zarost ze swej twarzy. &ldquo;Wszystko, co sie zdarzyło i co jeszcze sie wydarzy jest ukierunkowane ku tejże chwili  &hellip; ku nadgarstkowi M&rdquo;. Jakże pragnąłby zanurzyć sie w przepastnych otchłaniach klubowego fotelu Chesterfield z jego ulubionej zielonej jagnięcej skory. Czeg&oacute;ż  nie oddałby on w tym momencie za dłuższa chwilę refleksji spowitą dymem hawańskich cygar Cohiba Esplendido, za kt&oacute;rego zasłoną m&oacute;głby pozostać sam &hellip; nie całkiem sam &hellip;.z jej nadgarstkiem. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
