Zapisz się do newslettera!

Mundury III Rzeszy

Sierpień 8, 2015
21 komentarzy

Po 70 latach od upadku III Rzeszy mundury nazistowskie wciąż wzbudzają ogromne emocje. Przyjrzyjmy się na chłodno ich estetyce i sile oddziaływania. (Autor: Łukasz Łoziński)

Wiele razy się zastanawiałem, jaką rolę w sukcesach NSDAP odegrały względy estetyczne. Propaganda była niewątpliwie mocną stroną nazistów. Odwołania do germańskiej mitologii, tłumne przemarsze z pochodniami, monumentalne rzeźby i architektura nawiązująca do starożytnego Rzymu – wszystko to robiło mocne wrażenie. Oczywiście nad tą kwestią trudziły się już mądrzejsze głowy, między innymi profesor James E. Young, którego popularyzatorski artykuł możecie przeczytać tutaj.

Adolf Hitler makes keynote address at Reichstag session, Kroll Opera House, Berlin, 1939.

Posiedzenie Reichstagu w berlińskiej operze, 1939

Za pomocą języka literatury próbował ten problem naświetlić Stanisław Rembek, autor opartej na faktach powieści Wyrok na Franciszka Kłosa. Tytułowy bohater jest granatowym policjantem. W miarę rozwoju narracji z przeciętnego służbisty, który próbuje żyć w zgodzie z rodakami, przeistacza się w groźnego sługę nazizmu. Rembek sugeruje, że wspaniała prezencja niemieckich żołnierzy stanowi dla Kłosa ważną motywację – chce do nich przynależeć, stać się po prostu takim jak oni.

tom cruise

Tom Cruise w filmie Walkiria

Oczywiście w nazistowskiej estetyce było też wiele elementów wzbudzających mieszane uczucia. Adolf Hitler, jako początkujący polityk, zabiegający o względy możnych rodzin niemieckich, bywał postrzegany jako zakompleksiony parweniusz, groteskowy krzykacz, przesadnie rozmiłowany w romantycznym patosie. Również liberalne środowiska wielkich miast nie chciały go zaakceptować. A słynne nazistowskie mundury? Nie od razu wyglądały tak imponująco jak na początku II wojny światowej.

es_lebe_deutschland

Plakat z połowy lat 30.

Nie będę przedstawiał całej różnorodności nazistowskich uniformów, bo to materiał na książkę (na przykład taką jak German Uniforms of the Third Reich z tekstem Briana Leigh Davisa i ilustracjami Pierre’a Turnera). Wskażę tylko główne różnice między najważniejszymi formacjami III Rzeszy i omówię to, co najbardziej charakterystyczne.

Nazi_Rally-032

Święto Rzeszy, 1934

Sturmabteilung (SA)

Wkrótce po tym, jak w 1921 roku Hitler przejął władzę w NSDAP, na bazie zaangażowanych członków tej partii utworzył Oddziały Szturmowe (SA). Były to bojówki, które oficjalnie miały pełnić funkcję porządkową na wiecach, a także podnosić obronność kraju. W praktyce służyły do terroryzowania otoczenia. Napaści na członków partii lewicowych, krytyków nazizmu oraz zwykłych Żydów, nierzadko powodujące ofiary śmiertelne, należały do modus operandi Oddziałów Szturmowych.

Horst Wessel an der Spitze seines Sturmes in Nürnberg, 1929

Norymberga, Bundesarchiv, 1929

Początkowo do SA należeli głównie weterani Wielkiej Wojny. Nosili stare mundury lub po prostu bluzy kroju militarnego. Panowała duża dowolność, a jedynym wspólnym elementem była czerwona przepaska ze swastyką na lewym ramieniu. Mówiąc wprost, wyglądali na przypadkową zbieraninę. Słynne mundury, które utarło się nazywać brunatnymi, choć mają raczej żółtawy kolor khaki, wprowadzono dopiero w roku 1924.

Triumph_des_Willens_poster

Plakat promujący film Triumf woli

Gerhard Roßbach, jeden z liderów NSDAP, miał kontakt z właścicielem austriackiego magazynu, gdzie zalegały mundury typu kolonialnego z czasu Wielkiej Wojny. Nie zdążono ich wysłać oddziałom przebywającym w Afryce. Naziści odkupili te mundury w korzystnej cenie, a później już, siłą rozpędu, szyto z materiałów zbliżonej barwy. Wybór koloru był więc w znacznej mierze przypadkowy. A prosty i tani ubiór, złożony z koszuli z kieszeniami i bryczesów, stosowały wówczas bojówki różnego autoramentu, w kilku miejscach Europy, choćby we Włoszech.

camicie nere

Camicie nere – czarne koszule Benito Mussoliniego

Schutzstaffel (SS)

Pozycji Hitlera w NSDAP zagrażali liderzy SA, krytykujący szefa partii między innymi za stopniowe wygaszanie postulatów rewolucyjnych i zwrot ku klasie średniej. Dlatego już w 1923 roku powołano Stoßtrupp – osobistą ochronę wodza. Dwa lata później na jej bazie utworzony został rodzaj policji wewnątrzpartyjnej, nazwany Sztafetami Ochronnymi (SS), będący przeciwwagą dla wielotysięcznych mas Oddziałów Szturmowych.

21 komentarzy

Podobne wpisy

Złota Piłka 2014

Najlepsi piłkarze świata nie zlekceważyli gali wręczenia nagród Złotej Piłki 2014. Pięciu z nich założyło smokingi (Robben, di Maria, Ronaldo, Ramos i Iniesta), czterech garnitury (Messi, Neuer, ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • moi

    Naziści byli źli, ale dobrze się ubierali. Musiałem posłużyć się nazwą słynnego fanpejdża z Facebooka, żeby podsumować cały wpis. :)

    • Łukasz Łoziński

      Trafnie Pan to ujął, ale w szkole mówili, że przeczytać książkę i streszczenie to niezupełnie to samo, więc zachęcam czytelników bloga do lektury artykułu powyżej! ;)

      • moi

        W pełni się zgadzam :).

  • TimPrice

    Same projekty mundurów niemieckich i ich nieliczne oficerskie realizacje niestety mają się nijak do rzeczywistości frontowo-okupacyjnej. Wystarczy pobieżna analiza zdjęć z epoki, żeby przekonać się o dominującym niedopasowaniu rozmiaru, niechlujstwie i rozchełstaniu przeciętnego żołnierza. Dekadencja pogłębiająca się wraz z kolejnymi latami wojny dała o sobie znać w dążeniu do wyjątkowego poziomu nieregulaminowości poszczególnych zachowań związanych z ubiorem – eleganckie stójki były niemal zawsze rozpięte i szeroko rozłożone, ukazując brudną koszulę lub nawet bieliznę, rękawy bluz podwijano. Skądinąd ujawniały się też zabawne tendencje do replikowania oficerskiego wyglądu – guziki odrapywano z farby maskującej i polerowano, naszywano sztuczne kontrafałdy na kieszenie, podwyższano kołnierze. Ale z tego wszystkiego możnaby zrobić całą serię artykułów :D

    • Łukasz Łoziński

      Ważny głos, dzięki wielkie.

  • Abstrahując od kwestii niechlubnej roli jaką odegrały nazistowskie Niemcy w historii, moim zdaniem mundury Wehrmachtu to do dziś niedościgniony wzór. Spójność, estetyka i kwintesencja „wojskowej elegancji” to cechy, które nie mogą pozostać niezauważone. Zastanawiające (i zarazem zatrważające) jest jednak to, że skoro ówczesne umundurowanie nawet dzisiaj wywołuje podziw (a – jak Pan wspomniał – pojawiają się nawet naśladowcy), to jakie wizerunkowe i propagandowe znaczenie musiało ono mieć w czasach III Rzeszy…

  • Aditor

    „W praktyce służyły do terroryzowania otoczenia. Napaści na członków partii lewicowych,” NSDAP była partią lewicową a dokładnie Narodowo Socjalistyczną. A „nazizm” to skrót od „Nationalsozialismus” czyli Socjalizm Narodowy.

    • Łukasz Łoziński

      Pomiędzy nazwą NSDAP a jej faktycznymi działaniami łatwo dostrzec niespójności. Wspominałem też o konflikcie frakcji rewolucyjnej i konserwatywnej. Ostatecznie ta pierwsza znalazła się w odwrocie, niemniej ideologia nazistowska łączyła idee charakterystyczne zarówno dla prawicy, jak lewicy. Co nie zmienia faktu, że SA od początku walczyło z niemieckimi komunistami. Poza tym w latach 30. najważniejszą opozycję wobec NSDAP stanowiła Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (ostatecznie zdelegalizowana w 1933), a jej zwolennicy już wcześniej byli napadani przez nazistów. Inna sprawa, że zarówno komuniści, jak SPD mieli też własne bojówki.

      • Jurek Pazurek

        Ale to, że NSDAP walczyła z wszelkiej maści komunistami i socjaldemokratami nie świadczy, że sama nie była partią socjalistyczną. Tak jak obecnie socjalistyczny PIS walczy z socjalistycznym SLD czy też socjalistycznym PSL-em. NSDAP była partią ściśle socjalistyczną. Z zabarwieniem narodowym.

        • Łukasz Łoziński

          Spierałbym się, czy była partią ściśle socjalistyczną, ale najpierw musielibyśmy zdefiniować, czym jest socjalizm w sensie ścisłym. Nie o to tu jednak chodzi. Próbowałem tylko pokazać pobieżnie, jak wyglądała walka NSDAP z niemiecką lewicą.

          • hgy

            Jak w każdej machinie wojennej zsocjalizowali gospodarkę. A to, że było w niej trochę więcej miejsca dla prywatnej inicjatywy niż u Pol Pota, to też fakt ;)

        • Wydaje mi się, że ideologia Hitlera była kwintesencją eklektyzmu — każdym środkiem do celu, którym było (początkowo) przejęcie władzy, (później) wzięcie społeczeństwa w karby i urawniłowka oraz (na końcu) podbój Europy. Natomiast czy dałoby się do tego dojść drogą socjalizmu czy jakąś inną, było rzeczą wtórną.

          Młody Hitler ocierał się o środowiska SPD, natomiast niechęć do środowisk kapitalistycznych wynikała głównie z tego, że konserwatywne elity (arystokracja, przemysłowcy) mieli go po prostu za nic. Ale z czasem to się zaczęło zmieniać (obustronnie) — kapitał wspierał Fuhrera, on zaś wspierał stare elity (to był jeden z powodów rozprawy z SA).

          PS Warto przeczytać „Hitler. Narodziny zła 1889-1939” V. Ullricha. Naprawdę świetna książka.

  • Antoni Andrzej Giwojna

    „Uniformy Luftwaffe wyglądały bardzo podobnie do noszonych przez SS, z tym że miały szaroniebieski odcień.”

    Ani Tuchrock, ani Fliegerbluse nie są podobne do mundurów SS.

    • Łukasz Łoziński

      Tuchrock i kurtka SS mają zbliżone proporcje (talia, długość), tak samo rozmieszczone kieszenie, wykładany kołnierz. Ja tu widzę znaczące podobieństwo. Fliegerbluse, czyli kurtka polowa – owszem, to osobna kwestia. Niestety wiele szczegółów trzeba pomijać. Ale Fliegerbluse to faktycznie ważna rzecz, uzupełniam tekst o uwagę na ten temat. Dzięki.

      • Antoni Andrzej Giwojna

        Proszę.

        Nadal jednak polemizowałbym z podobieństwem Tuchrocka i kurtki SS z wykładanym kołnierzem (czyli modelu z 1937 roku), zbyt wiele szczegółów musimy pominąć, inaczej musielibyśmy powiedzieć że nawet mundur LWP z lat 70-ch jest podobny do kurtki SS.

        Kształt klapek górnych kieszeni (Tuchrock – proste, kurtka M37 – kształt mewki, nie wiem jak to nazwać „modowo”), inne dolne kieszenie (Tuchrock – naszywane, M37 – wpuszczane), wykończenie rękawów (Tuchrock – francuskie mankiety, M37 – brak, wewnątrz guziki regulujące szerokość). Do tego w M37 istniała możliwość zapięcia kurtki pod samą szyję (rysunek w załączniku)

        Na takiej zasadzie podobne są do siebie wszystkie taliowane kurtki mundurowe z wykładanym kołnierzem i 4 kieszeniami.

  • disqus_T0sSt5NsXk

    Z butami to nie do końca tak. Trzewiki były wprowadzone i wydawane zastępując potocznie nazywane „saperkami” buty długie z kilku powodów: 1. Były tańsze w porodukcji, 2. Były dzięki sznurowaniom możliwe do ściągnięcia z nóg po tygodniu maszerowania, spania itd. Zwłaszcza w Rosji. W niektórych wspomnieniach możmey znaleźć informację, że zdarzały się przypadki (front wschodni) gdzie buty można było założyć pod koniec października i zdjąć na wczesną wiosnę. 3. Związane z 2 – do butów z wysokimi cholewami dostawały się – piach brud, a także insekty i inne cholerstwo – o wiele łatwiej było nad tym zapanować w przypadku trzewików „za kostkę” i opinaczy. Oczywiście „saperki” nadal funkcjonowały jednakże często jako opróżnianie magazynów lub dla jednostek poza pierwszą linią frontu. Do tego butów też było kilka rodzajów, m. in górskie, wartownicze zimowe itd. a i też np. do ćwiczeń sportowych :)

    • 124.190

      Tak. Z butami.to nie do końca tak.
      Były tańsze w produkcji. Kropka.

      Knobelbechery jak i każde inne trzewiki drugowojenne były tańsze w produkcji. I nic więcej.

      A wysokie saperki/oficerki dobrze zrobione biły knobelbechery na głowę. Szeregowi zdzierali oficerki z trupów. Nie słyszałem o oficerach polujacych na trupie trzewiki. Z brudem to bajka. Sznurowane nogawice bryczesow i onuce/skarpety były lepsze niż trzewiki, gazety/onuce/skarpety i owijacze czy opinacze.

  • karoluch

    To teraz by artykuł o ich przeciwieństwie estetycznym czyli sowieciarzach :) Tam to polowe umundurowanie to ostatnie łachmany, a paradne to Bizancjum świecące się od ozdób. Fajny byłby też tekst o polowym mundurze US Army z Wietnamu, bo choć polowy to świetnie wyglądał.

    • Łukasz Łoziński

      Jest taki plan!

    • Antoni Andrzej Giwojna

      Ostatnie łachmany były jednak bardzo wygodne. Gimnastiorki, wywodzące się jeszcze z ludowych rosyjskich koszul, służyły żołnierzom Rosji imperialnej i sowieckiej w ciągu ponad stu lat, zanim zostały surowo zakazane w wojsku rozkazem z 1972 roku.

  • młody

    Brakuje tutaj trochę pana Stanisława Mikulskiego, którego Kloss ze „Stawki większej niż życie” stał się najpopularniejszym Polakiem w niemieckim mundurze i zmienił nieco skojarzenia z nim związane w naszym kraju.

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!