Zapisz się do newslettera!

Fresco, czyli oryginalna tkanina na lato

Maj 27, 2013
15 komentarzy

Pierwotnie termin fresco oznacza w języku włoskim świeży. Z tego powodu zostało użyte w 1907 roku, jako nazwa handlowa jednego z rodzajów tkaniny. Materiał ma porowatą powierzchnię o otwartym splocie. Zapewnia uczucie rześkości nawet podczas dużych upałów

Fresco, tłumacząc na język polski, oznacza fresk. Jest to jedna z technik malarstwa ściennego. Fresk może też potocznie oznaczać malowidło ścienne wykonane na mokrym tynku. W Polsce swego czasu dużą popularność zdobyło także włoskie wino, zresztą wątpliwej jakości, właśnie o tej samej nazwie. Pierwotnie termin fresco oznacza w języku włoskim świeży. Z tego powodu zostało użyte w 1907 roku, jako nazwa handlowa jednego z rodzajów tkaniny. W branży tekstylnej fresco to zarejestrowany znak towarowy.  Kryje się pod nią tkanina garniturowa przeznaczona na wiosnę i lato. Jest ona najlepiej sprzedającą się tkaniną z oferty Hardy-Minnis na całym świecie. Wiele firm ma w swojej ofercie substytucyjne materiały, ale trzeba pamiętać, że oryginalne fresco pochodzi wyłącznie od Hardy-Minnis. Dyskretny urok najlepszej marki.

fresco różne

Fresco zostało po raz pierwszy wyprodukowane przez Martin Sons & Co, a następnie opatentowane w 1907 roku. Martin Sons & Co był kiedyś największym pracodawcą w Huddersfield. W okresie największej prosperity zatrudniał bowiem 1 170 osób. Od kilkunastu lat fresco wychodziło pod marką J.&J. Minnis, jednak od początku tego roku tkanina została włączona do portfela nowej marki Hardy-Minnis. Ta ostatnia powstała z połączenia John G. Hardy i J. & J. Minnis. Amerykańscy właściciele HFW uznali, że wydatki na marketing były zbyt duże i postanowili zredukować liczbę aktywnych marek w swojej ofercie. Pod marką Martin Sons & Co są teraz sprzedawane jedynie tkaniny w ilościach hurtowych, przeznaczone do produkcji masowej. Obok Hardy-Minnis jest jeszcze Hunt & Winterbotham, który ma głównie w ofercie … włoskie tkaniny wyprodukowane w kilku tkalniach w Bieli (VBC, E. Thomas, Lanificio di Pray). Hardy-Minnis ma pozostać marką strice Made in UK.

fresco pod światło

Tkanina fresco utkana jest z mocno (wysoko) poskręcanej włóczki (ang. high twist yarn). Jej włókna są sprężyste, stabilne i jędrne. Materiał ma porowatą powierzchnię o otwartym splocie. Kiedy spojrzymy przez nią pod światło, będzie się ono przebijać. Wszystko przez jej luźną strukturę, która sprawia, że tkanina jest wręcz przezroczysta. Mimo tego, jest ona stabilna, odporna na rozdarcia i przetarcia.

Fresco jest świeże i rześkie. Po angielsku fresco tłumaczymy jako fresh&crisp. Tkanina zapewnia nawet podczas największych upałów uczucie komfortu. Odparowuje pot z powierzchni skóry, który nie wsiąka w materiał, tak jak dzieje się w przypadku bawełny. Wyrazisty splot otwarty odpowiada za wysoką oddychalność tkaniny. Materiał nie zatrzymuje wiatru, który ochładza skórę. Idealnie nadaje się więc nad morze, kiedy morska bryza może skutecznie schłodzić noszącego.

Fresco 465g. Źródło: ethandesu.com

Fresco 465g. Źródło: ethandesu.com

Tkanina jest w dużym stopniu odporna na zagniecenia, ale w rezultacie ma dosyć zgrzebną powierzchnię. Nie jest miła w dotyku, w znacznym stopniu przypomina płótno z worka na kartofle. Dużym wyzwanie może być noszenie spodni z fresco, bo wełna może łaskotać skórę nóg. Nie ma w sobie nic z blasku jedwabiu i aksamitnego dotyku wełny wysokoskrętnej. Jest matowa i szorstka – dlatego właśnie niektórzy ją kochają. Wskazane jest uszycie marynarki z fresco bez podszewki lub z półpodszewką, a spodnie z tej tkaniny nie powinny mieć wiskozowej kolanówki. Tylko wówczas zachowa ona swoje oryginalne właściwości. Na półpodszewkę można zastosować lekkie cupro lub ermazynę, a na rękawy rayon. Ja osobiście spodni z fresco jednak nie mógłbym nosić.

Szyjąc letnią marynarkę bez podszewki, warto też rozsądnie wybrać materiał na koszulę. Tutaj również najważniejszy jest splot, który musi przepuszczać powietrze. Cienki diagonal albo popelina nie są najlepszym rodzajem tkaniny. Najlepsze będą luźniej tkane woal, batyst, panama, oksford oraz pika. Dobrze sprawdzi się również koszula z lnu o płóciennym splocie.

marynarka w niebieskim fresco

Fresco wykonane bez podszewki i koszula o otwartym splocie mogą sprawić, że latem w klimatyzowanym pomieszczeniu możesz dostać nawet gęsiej skórki :) Jej szorstka, chropowata struktura sprawia, że średnio nadaje się na formalne okazje. Jest idealna na garnitur biurowy lub marynarkę do zestawu koordynowanego. Użytkownicy fresco chętnie łączą ją z dżinsami.

Sebastian Żukowski, krawiec z Warszawy, twierdzi, że jest to tkanina jedyna w swoim rodzaju: „Garnitur uszyty na płótnie i pół-podszewce nawet w gorące, letnie dni nosi się bardzo przyjemnie. Sam chodzę we fresco w upały. Jest to tkanina trwała i solidna, a dzięki swej sprężystości nie wymaga częstego prasowania. Fresco polecam klientom, którzy narzekają, że w większości ubrań latem jest im za gorąco”.

Fresco 0520. Źródło: Styleforum.net

Fresco 0520. Źródło: Styleforum.net

W zeszłym roku wyszedł nowy wzornik o nazwie Fresco II. Pojawiły się zarówno nowe wzory jak i kolory, w tym bardzo jasny szary i bardzo jasny beż. Są też kratki windowpane oraz prążki. Nowością jest fresco z 30% dodatkiem moheru. Fresco jest dostępne w trzech gramaturach: 250, 310, 435. Wśród klientów Studia Zaczkiewicz największym zainteresowaniem cieszy się niebieskie fresco numer 0520. Szczegółów nie zdradzę, wkrótce się dowiecie, ale następny projekt to będzie marynarka z fresco. Jej wykonawca zaskoczy wszystkich. Tej firmy nie było dotąd na moim blogu.

W 2007 roku ukazała się ciekawa informacja prasowa z okazji obchodów setnej rocznicy uzyskania patentu. Przytaczam ją w całości po angielsku dla czytelników-koneserów. Jest w niej kilka smaczków:

Fresco® by J&J Minnis

 THE year 2007 marked the centenary of the famous “Fresco” cloth, a high-grade, crisp and cool plain-weave worsted of English manufacture for summer wear in the hottest climates.
Originally woven by Martin Sons & Company, which was founded in 1859 and is part of Huddersfield Fine Worsteds Ltd. Fresco is now sold worldwide by their merchant business, J&J Minnis of Savile Row.

Appropriately described as “cloths that take advantage of every breeze”, Fresco features an all-wool cloth in a high-twist porous weave, in weights from 250 to 465 grams per metre.

Over the years Frescos have been offered in a wide choice of patterns, such as traditional checks, glen styles and window panes, as well as plains in classic colours and fashion shades.
Fresco is an old-established fabric but it has also become a fashion item and is being used by the new breed of London tailors and designers.

Fresco ranges are a mainstay of the company’s Hunt & Winterbotham merchanting business, which has two trading names, J & J Minnis, of Savile Row, and John G. Hardy, of London.The cloth was designed to keep bankers, barristers and other professionals, whose work required formal dress, comfortable in high temperatures.

In promotional literature at the time, it was said that since the introduction of the new cloth for summer wear, to which they had given the name Fresco, “there is no excuse, even for those most regardful of their personal appearance and most conservative in their habits, to resign themselves to the discomforts peculiar to the summer season”.

The merchant at the time said that, although little known to the general public at home, the cloth “is in great demand in all the Continental cities and in countries where the great heat of the summer compels the inhabitants to dress rationally”.

Obtainable from leading tailors world-wide, the Fresco cloth was described as “untearable, of fast colour, and of lasting wear. It will not shrink or crease, and it can be cleaned without detriment to the freshness or shapeliness of its appearance, and is equally suitable for gentlemen’s or ladies’ wear”.

At one time Huddersfield’s biggest employer, with 1,750 workers, worsted weaver Martin Sons & Company, then of Wellington Mills, Lindley, applied in April 1907 for a patent for its invention of a worsted cloth “through which air can pass freely, thus facilitating ventilation of clothing made therefrom”. Patent No. 7770, for the manufacture of worsted cloth from warp and weft produced by twisting together a double and a single yarn, was accepted on July 4, 1907.

In its application, the manufacturer explained that, in a worsted cloth woven with the ordinary double or single threads, the threads were liable to flatten under pressure, closing up the small interstitial openings left in weaving, “but, according to this invention, we twist together a double and a single yarn, producing thereby a thread for both warp and weft which, when woven into cloth, retains its roundness while the cloth is in wear, and we thus prevent the closing of the said openings and attain the said object”.

15 komentarzy

Podobne wpisy

Garniturowa debata. Runda 2

W porównaniu z pierwszą rundą widać duże postępy u obu kandydatów. Szczególnie napracował się nad zmianą swojego wizerunku Bronisław Komorowski, który pierwszą rundę przegrał z Andrzejem Dudą. A ...

10 najlepiej ubranych filmów. Część 1

Klasyczna elegancja towarzyszyła wielkiemu kinu od samego początku. Które filmy wzbudzają największy podziw zwolenników tradycyjnej mody? (Autor: Łukasz Łoziński)

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Niech zgadnę… SuitSupply? :D

    • Hmm, a co ma piernik do wiatraka?

      Dla Suit Supply fresco jest zbyt drogie. Są tańsze tropiki.

  • saszoneusz

    Bardzo ciekawy wpis, nie oszukujmy sie – wiele osob nie lubi eleganckiego stroju bo w lato kojarzy im sie z upalem.
    BTW, ostatnie zdjecie sie nie wyswietla niestety.

  • Caporegime

    Kiedyś Roman namówił mnie na fresco i naprawdę sobie je chwalę. Nawet przy 30C nie ma problemu z przegrzewaniem (wszystkim którzy nie wierzą w takie cuda proponuję jednak spróbować i się samemu przekonać). Jednocześnie kompletnie się nie gniecie i co najważniejsze – sztywno się układa, jak gruba wełna. Idealna na biznesowy garnitur na lato, gdzie nie lubimy nieformalnych zagnieceń na materiale, jak w przypadku cienkich tkanin.

    Moim zdaniem must-have na już drugi lub trzeci garnitur (szczególnie, że letnią marynarkę możemy nosić cały rok, wkładając golf pod spód, a zimowej już nie założymy w lato :))

    Nie zgodzę się jedynie w przypadku kolanówki – uszyłem drugie spodnie z fresco właśnie tym razem z kolanówką i komfort noszenia o wiele lepszy. Niby jest mniej przewiewna, ale dzięki temu nie ma efektu przegrzewania przez tarcie tkaniny o ciało (a tkanina jest dość szorstka jednak)

  • Ważny i ciekawy wpis przed nadchodzącym latem. Oczywiście fresco jest królem w przewiewnych tkaninach, lecz wełniane tropiki o płóciennym splocie konstruowane na podobnej zasadzie, też dobrze spełniają swoje zadanie.
    Według moich doświadczeń znacznie lepiej niż lny, nie mówiąc o bawełnach. No i otrzymujemy o wiele bardziej elegancki wygląd, jeżeli również na tym nam zależy.

    Istotne jest również podkreślenie faktu, że komfort cieplny zależy od wszystkich warstw odzieży, jaką mamy na sobie.
    Bawełniany podkoszulek, popelinowa koszula, nieprzewiewna podszewka całkowicie blokują efekt przewiewności wierzchniej tkaniny. Wtedy rzeczywiście możemy powiedzieć, że to całe fresco jest przereklamowane i w ogóle nie działa.

  • G.J.

    Fresco – jako rzeczownik – znaczy "chłód". Fresk po włosku to "affresco (l`affresco)". Pojęcia "fresk" na ogół używa się w potocznej polszczyźnie (błędnie zresztą) na określenie dowolnego malowidła ściennego. W przypadku polichromii wykonywanej na mokrym tynku jest to raczej termin specjalistyczny. Tkaniny piękne.

  • Rzeczywiście, dlaczego zgadzać się na ustępstwa względem elegancji ze względu na "dolegliwości" gorącego lata, jeśli już ktoś wymyślił fresko:)?

    Mnie najbardziej urzeka melanż barw, to przeplatanie różniących się kolorem nitek, tak bardzo ożywiających strukturę materiału. Niebieski odcień 0520 jest tylko i wyłącznie zachwycający, a przedstawione na zdjęciach beże i szarości – piękne.

    Sprawił mi Pan dużą przyjemność dzisiejszym wpisem:).
    Miło pozdrawiam, z niecierpliwością czekając na relację z nowego, tajemniczo zapowiadającego się projektu.
    Wielbicielka pięknych tkanin

  • Akronim

    A ja się wypowiem na temat wyglądu bloga. Uważam, że zmiana na gorsze. Teraz wygląda mocno nieprofesjonalnie. Strona główna to wypisz wymaluj tumblr. Po wejściu do posta jest typowo. Generalnie zmianę uważam za mocno chybioną. Popatrz na Blog np Fiory http://www.thethreef.com . Także zrobił znaczącą zmianę designu swojego bloga na rzecz moim zdaniem bardzo profesjonalnej strony.

  • Henryk

    Rewelacyjna zmiana! Blog bardzo czytelny i klasyczny. Ten linkowany przez Pana Akronima jest stanowczo za męczący dla moich oczu – wygląda tak jakby autor nie miał jeden spójnej wizji, trochę kółek, trochę kwadratów, trochę kropek, trochę różnych czcionek. Za dużo ozdobników. Dobrze, że Szarmant nie poszedł w tą stronę.

    • zgadzam się, aktualnie ten blog wygląda dobrze zarówno w stronie tytułowej, jak i na poziomie poszczególnych tematów. Zresztą też nie podoba mi się http://www.thethreef.com/ – męczący dla wzroku ze względu na nagromadzenie drobnych elementów.

      Teraz apel, aby:
      – również na poziomie otwartego tematu po prawej była widoczna kolumna: najnowsze komentarze (jest tylko na tytułowej)
      – aby click! na najnowszym komentarzu przekierowywał dokładnie na ten komentarz, przy kilkudziesięciu istniejących już trzeba się naszukać
      – nie zmieniać zbyt często layout'u bloga – nawigacja po zakamarkach to również przyzwyczajenie dla stałych bywalców, a tu trzeba się uczyć od nowa.

      Generalnie zmiana mi się podoba i niech tak pozostanie o jeden dzień dłużej, niż koniec świata :-)

    • Caporegime

      "Czytałem Szarmanta zanim stał się Pinterest" ;)

  • Piotrek

    Czy w Polsce da się gdziekolwiek kupić gotowe ubrania z fresco?;)

  • Artur L.

    Uwaga – chrome nie wyświetla grafik I strony!

    Artur

Zamknij

Produkt roku

Zapisz się do newslettera, żeby otrzymać 500 zł rabatu na najnowszą kolekcję płaszczy