Zapisz się do newslettera!

Garnitur Petrol Blue. Odbiór. Lazar

Sierpień 28, 2012
30 komentarzy

Garnitur Petrol Blue Lazar MTM

Fot. Miłosz Panek

„Od kilku dni obaj czekaliśmy na odbiór garnituru w dużym napięciu. Każdemu z nas zależało na dobrym wyniku końcowym”. Relacja z odbioru garnituru mtm w kolorze petrol blue firmy Lazar z Rybnika

Pan Miłosz Panek zawitał w niedzielę do niedawno otwartego Studia Szarmant na warszawskiej Pradze (oficjalnie ruszam od września, po powrocie z Londynu). Miał pod pachą pokrowiec z garniturem petrol blue. Został wykonany w ramach szkolenia dla pracowników firmy Lazar. Sartorialne know-how w naszej branży jeszcze do niedawna było na wagę złota i decydowało o kolosalnej różnicy między niektórymi pracowniami krawieckimi. Dziś ta wiedza jest ogólnodostępna, zarówno na forum But w Butonierce jak i na kilku blogach. Wystarczy po nią sięgnąć, ewentualnie dodatkowo poprosić eksperta lub hobbystę o cenne porady.

Przymiarka tego garnituru tydzień temu wypadała fatalnie. Nie byłem zadowolony z tego, co wtedy zobaczyłem. Marynarka wyglądała, jakby była o dwa numery za duża.Od kilku dni obaj czekaliśmy na odbiór garnituru w dużym napięciu. Każdemu z nas zależało na dobrym wyniku końcowym.  Kibicuję projektowi Lazar MTM i wspieram polskie firmy, które chcą dostarczać klientom bardzo dobre produkty w rozsądnych cenach.

Zaczęliśmy od spodni. Te okazały się dobrze dopasowane, zwężające się ku dołowi, ale nogawka była zdecydowanie za krótka. O 3 cm unosiła się nad butem. Przy szerokości dołu wynoszącej 20 cm to o wiele za dużo. Na szczęście był zapas, więc nogawkę da się wydłużyć. Nie bardzo wiem, kiedy doszło do takiej pomyłki. Na przymiarce długość była ok. Obstalowałem dodatkową parę spodni, ponieważ tkaniny o skrętności super 120’s lub więcej są delikatne i szybciej się niszczą niż zgrzebne i grube klasyki. Ta wydaje się wyjątkowo miękka. W Lazarze mówili, że była trudna w uszyciu. Obie pary tym razem będą bez zakładek, z jedną zaszewką. Po doświadczeniach ze spodniami z zakładkami uznałem, że niepotrzebnie poszerzają mnie w biodrach i tworzy się efekt balona. Dla szczupłych, wysokich i słabo umięśnionych najlepsze będą spodnie bez dodatkowych warstw materiału, bez zakładek, tzw. flat fronty.

MTM Lazar

Po spodniach założyłem marynarkę i tu przeżyłem jedno z większych zaskoczeń w historii bloga. Nie sądziłem, że Lazarowi uda się tą marynarkę tak dobrze poprawić. Rękaw marynarki został skrócony i zwężony. Marynarka ma ładne wcięcie w talii oraz szeroki uśmiech u dołu. Wypełnienia w ramionach zostały wybrane i już nie pojawia się „wklęsłe ramię”, którego osobiście nie cierpię. Na plecach oraz w okolicy klatki piersiowej została zebrany materiał i nie ma efektu wora. Natomiast nie wiem, kiedy pojawiła się ta nieszczęsna poprzeczna fałda poznańska na plecach. Na przymiarce jej nie było. Marynarka sprawia wrażenie bardzo wygodnej po zapięciu, o dziwo pacha jest wysoko wszyta i dobrze się w niej prowadzi samochód. Będę ją testować w Londynie. Można by ja zebrać odrobinę więcej w ramionach i jeszcze bardziej wytaliować, ale do tego garnituru będę także miał kamizelkę. Ją w ekspresowym tempie wykonuje Sebastian Żukowski. Lazar nie chciał ryzykować uszycia kamizelki, bo dopiero pracuje nad współczesnym krojem.

Marynarka została wykonana na klejonce. Dziurki na guziki są otwarte, ale szyte maszynowo. Lazar zadbał o detale i postarał się nawet wszyć pętelkę na łodygę kwiatka na wewnętrznej stronie klapy pod butonierką. Butonierka jest oczywiście przecięta. Z drobnych mankamentów nie podoba mi się przyszycie guzików. Powinno być na tzw. krzyżyk, a tutaj wygląda jakby zaraz miały odpaść. Kieszonka piersiowa jest za długa, ale na szczęście jest wysoko położona. W nogawkach spodni zarys podwiniętego od wewnątrz mankietu nie powinien być widoczny.Petrol Blue Jodełka

Czy warto zamawiać w Lazarze? Po przymiarce nie przypuszczałem, że to napiszę, ale tak! Jest to oferta dla osób z ograniczonym budżetem, chcących posiadać spersonalizowany produkt, ale którzy nie są miłośnikami ręcznej roboty oraz płótna w konstrukcji marynarki. Lazar po opracowaniu kroju i wykonania może w przyszłości stanowić konkurencję dla takich marek RTW jak np. Oscar Jacobson czy MTM Vistuli lub Bytomia. Dobre angielskie tkaniny, fantazyjne podszewki oraz guziki z rogu bawolego są już częścią oferty mtm firmy Lazar. Pan Miłosz pytany o przewidzianą liczbę przymiarek, odpowiada, że będzie ich tyle ile potrzeba. Podkreśla, że nie pozwoli wypuścić klienta w źle dopasowanym garniturze. Natomiast nie jestem w stanie odpowiedzieć czy niedoświadczony klient dobrze poprowadzi zamówienie. Wszystko będzie w rękach pana Panka.

Cena MTM ma oscylować w granicach 2000 PLN za garnitur z tkaniny super 120’s firmy Hunt & Winterbotham. Oferta na razie będzie dostępna jedynie w Rybniku, ale przy większej ilości chętnych są możliwe wizyty w innych miastach. Mam przeczucie, że firma może w przyszłości mocno namieszać na warszawskim rynku, gdzie mtm potrafi być droższy od bespoke, a ceny są mocno wywindowane. To jeden z paradoksów polskiej sceny szycia miarowego, bo w Europie Zachodniej garnitur szyty ręcznie bespoke jest zawsze droższy od fabrycznego mtm. Na szczęście i w Polsce coraz więcej osób zaczyna rozumieć różnicę między bespoke a mtm. Ceny na mtm będą szły w dół, a ceny bespoke będą szły w górę. Już słyszę te głosy od niektórych, że rynek się psuje… Nieprawda rynek staje się coraz lepszy, a klient wymagający.

Garnitur: MTM Lazar

Tkanina: Super 120’s J. & J. Minnis (z oferty wyprzedażowej, ostatnie 15m zostało)

Podszewka: Hunt & Winterbotham

Koszula: Marco Capelli

Krawat i poszetka: Studio Szarmant

Buty: Jerzy Bukowski

Szelki: Albert Thurston

Fot. Miłosz Panek

 

Przedsiębiorstwo Odzieżowe Lazar

ul. Grzybowa 11

44-218 Rybnik

Polska

Lazar MTM: Miłosz Panek, 609233997

30 komentarzy

Podobne wpisy

Ślubowanie polskich posłów

Po emocjonujących wyborach mamy nowy skład Sejmu RP. Pod względem ubioru nasi reprezentanci robią pewne postępy. Problem w tym, że nie widzą różnicy między zestawem roboczym i odświętnym. (Autor: ...

Błękitna koszula na sportowo

Błękitna koszula w kratkę księcia Walii pasuje zarówno do zestawów formalnych, jak i tych bardziej swobodnych. Do dzisiejszego wpisu zdecydowałem się na tą drugą opcję. Błękitną koszulę w kratkę ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Dużo lepiej niż poprzedni MTM. Ciekawe jestem ile w tym zasługi Twojego poprowadzenia garnituru, a ile wiedzy firmy.
    My recent post Alkohol wieczoru #66: Jack Daniel’s Tennessee Honey

  • Mam nadzieję, że Walter też wrzuci zdjęcie w kamizelce :). Będzie kontrastowa, czy w kolorze garnituru?

    • Jest w kolorze garnituru. W niej wystąpię na ślubie koleżanki ze studiów 01.09 w nadmorskim Eastbourne. Postaram się zdać relację z angielsko-polskiego ślubu i wesela :)

      • pirat

        Walter, a gdzie żakiet, czy choćby stroller? Co na to powie sir Anthony Somerset? ;)

        • Pan Młody (angielska klasa średnia) wystąpi niestety w garniturze, a przyznam miałem chrapkę na żakiet ale jeszcze nie tym razem.

          • Mam nadzieję, że na żakiet przyjdzie dla Szarmanta jak najprędzej czas :).

  • Mr.Vintage

    Przód wyszedł bardzo dobrze, gorzej z plecami, ale to pewnie da się poprawić. Cieszy to, że firma w ciągu kilkunastu dni była w stanie z produktu konfekcyjnego zrobić całkiem zgrabny garnitur.

    Rzuca się w oczy mocno obszerna koszula. Wręcz workowata. Dlaczego mając tak szczupłą figurę nosisz tak szerokie fasony?

    • Stara koszula, mało noszona. Tylko bez czepiania ;)

      Po powrocie z Londynu staluję niebieskie wyszczuplone z włoskim kołnierzykiem. Nie chciałem dawać białej albo różowej. Ta mi kolorem najlepiej pasowała, a gładkiej jasnej niebieskiej po prostu nie miałem slim fit.

  • Ernestson

    Moje zastrzeżenia to:
    – marynarka ma dziwnie proporcje poniżej pasa,
    – zaokrąglenie przodów jest nieciekawe,
    – wydaje się że kieszenie są odrobinę za nisko.
    Wszystko to da się łatwo dopracować podglądając dobre wzory.

    Poza tym fajnie, znacznie lepiej niż się spodziewałem :)

    • Zgadzam się co do kieszeni. A co chodzi z tymi dziwnymi proporcjami?

      • Ernestson

        Nie potrafię tego dokładnie określić. Jakoś duże biodra wyszły, pewnie właśnie za niskie kieszenie się do tego przyłożyły.

  • mosze

    Garnitur mi się (umiarkowanie) podoba. Ramiona mogłyby być ładniejsze (nadal są nieco zaokrąglone). Czy nogawki nie są zbyt wąskie (wydaje się, że kolano mocno "wrzyna się" w materiał – grozi wypchnięcie kolan)?

    Zdjęcia z szachami są ładne, ale szkoda, że jedyne zdjęcie w "robo pose" jest mocno od dołu – nie widać dobrze szczegółów.

  • Przód zdecydowanie lepiej wygląda jeżeli chodzi o marynarkę. Bardzo fajna podszewka :-)
    Widzę też, że jest "bitwa" na sklepy :-) Ale to dobrze…. dla klienta.
    BTW – gdzie mają takie fajne szachy?
    My recent post Zgoda pacjenta na zabieg – orzeczenie SN

  • wojvv

    Zacznę od tego, że z każdym wpisem masz coraz ładniejsze zdjęcia! A to pierwsze – na tle szachownicy, jest rewelacyjne. A teraz o garniturze: na zdjęciu na tle balustrady wydaje się, że klapy dolnych kieszeni poszerzają ci biodra. Zapewne szersze klapy marynarki niwelowałyby to wrażenie ale może wystarczy schować klapy do kieszeni i będzie lepiej?

    Pozdr,
    wojvv

  • Jak na to, co widzieliśmy podczas przymiarek, to efekt finalny stanowi ogromne zaskoczenie. marynarka, mimo kilku wad, leży naprawdę dobrze. Z początku miałem obawy, iż pracownicy firmy, w myśl starego przysłowia, iż starych drzew się nie przesadza, nie podołają zadaniu i nadal będą forsować stosowane dotąd rozwiązania, ale widać, że krojczy Lazara odrobili lekcję nowoczesnego krawiectwa. Odchodząc od garnituru, na zdjęciach widać świetne buty – czyżby oxfordy gładkie czy cap-toes? (Pytam, bo nie jestem w stanie dostrzec tego na zdjęciach :)
    My recent post Bojówki + marynarka.

    • Gladkie czarne oksfordy zrobione Krakowie przez Jerzego Bukowskiego.

  • Arkadyjczyk

    a ja mam pytanie o te szelki, można prosić o zbliżenie, lub zdjęcie, choćby na forum? wyglądają rewelacyjnie

    • wojvv

      I ja się przyłączam do prośby. Nie znalazłem takich szelek na stronie Alberta Thurstona :-(

      Pozdr,

      wojvv

    • Szelki zostaly kupione w 2007 roku, wiec moze ich nie byc na stronie Thurstona. Po powrocie z UK pomysle o zblizeniach.

  • koval

    Czy tylko mi 'coś' nie pasuje z rękawami?
    Nie do końca wiem co, ale na zdjęciach, na których widać wystające mankiety koszuli- brak harmonii; jakby rekawy marynarki były ścięte 'po skosie' w stosunku do koszuli…

  • raf

    Finałowa prezentacja, przerosła moje najśmielsze oczekiwania.Cieszy mnie fakt ,że polska firma Lazard potrafiła sprostać temu wezwaniu z dobrym rezultatem i jest szansa, że tą drogą podążą inne firmy z naszego kraju.Dobrym rozwiązaniem byłoby powołać w ramach stowarzyszenia But w Butonierce jakieś ,,ciało" współpracujące z polskimi producentami garniturów lub szerzej męskiej garderoby.
    Najwyższy czas zacząć dbać o miejsca pracy w naszym kraju a nie wspomagać przemysł tekstylny we Włoszech.

  • pan.miły

    Biorąc pod uwagę że jest to pierwszy projekt z serii MTM naszej firmy myślę że efekt jest zaskakująco dobry. Chciałbym również zwrócić uwagę na termin realizacji i ilość przymiarek która nie przekroczyła sumy 2 spotkań. Praca w warunkach ,gdzie czas goni, nie sprzyja tworzeniu Czegoś, czemu ten czas jest najbardziej potrzebny.Mimo, że praca w warunkach, w których człowiek musi walczyć z terminem nie sprzyja tworzeniu dobrych rzeczy, w naszym przypadku rzecz ma się zgoła odwrotnie ;) Nie zapominajmy że mamy do czynienia z rzemiosłem wymagającym dużej precyzji i bezlitośnie punktującym za każdy błąd.
    Uważam, że dokonaliśmy dobrej decyzji zostawiając trochę materiału i w efekcie mając „z czego zbierać”, niż gdybyśmy „wybrali za dużo” i następnie martwili się czy wystarczy materiału.

    Jeśli chodzi o stylizacje to tak jak wspomniał jeden z czytelników ,zawsze można się wzorować na ciekawych pomysłach i wzorach których dostępność jest ogromna.
    Dla mnie osobiście Made To Measure w firmie Lazar będzie działać na zasadzie "you name it and you will get it" dla klientów świadomych tego czego pragną. Dla klientów rozpoczynających swoją przygodę z własną stylizacją będziemy służyć profesjonalną poradą na podstawie sylwetki, wykonywanego zawodu, okazji tudzież jakie ogólne wrażenie ktoś chce sobą prezentować.
    Szycie garnituru na miarę to pewnego rodzaju rytuał któremu elegancki mężczyzna będzie się oddawał coraz częściej. Rytuał ten w połączeniu z dobrą kawą lub lampką wina będzie miał na celu świadomą kreacje własnego własnego wizerunku od A do Z .
    Chciałem bardzo podziękować całej swojej załodze która z zapartym tchem śledziła to co dzieje się na forum i żywo reagowała na wątpliwości czytelników co do jakości i faktu wykonywanych przez nią czynności.
    Jeszcze raz bardzo dziękuje !!

  • pan.miły

    Lazar nie Lazard :) i popieram pomysł stworzenia platformy wspólpracy.

  • Luka

    Hmm powiem tak: nie gorszy efekt osiągnąłbyś kupując np marynarkę bądź garnitur w wersji superslim w Vistuli. I nie byłoby widać większej różnicy. Oczywiście jesteś bogatszy o doświadczenie związane z szyciem w tej firmie i już wiesz czy będziesz korzystać dalej z ich usług.

    • Ernestson

      A skąd wiesz że efekt byłby nie gorszy? Roman ma proste (wysokie) ramiona na które nie pasuje większość marynarek RTW. Poza tym "efekt" to nie tylko wygląd ale też wygoda (jest co najmniej tak samo ważna) . Nie masz pojęcia o tym na ile wygodny jest ten garnitur więc skąd wiesz czy jakiekolwiek RTW mogło by być porównywalne?

    • Na mnie Vistule leżą fatalnie, nie wiem, dlaczego – nie wykluczam, że jestem krzywy.

      Ponadto MTM umożliwia wybór materiału oraz – w pewnym zakresie – kroju i wykończenia.
      My recent post Niedziela w świątyni fast feszyn

  • Mi się podoba, pod każdym względem… ;-)
    My recent post Poranne wstawanie – viodeoclip "Sleeping beauty"

  • Anonimowy

    http://www.lazar.com.pl/kolekcja/photogallerycbm_

    Niestety Lazar sie nie poparwił, a przynajmniej nie poprawił swoich zdjęć "promocyjnych", gdzie w każdym zestawie w dziale "Oferta" marynarka sięga przynajmniej do kciuka…
    A szkoda, jako osoba z Rybnika nie mam zbyt dużego wyboru krawców.
    Chociaż planuje uszyć sobie spodnie na miarę, a według Pana relacji spodnie uszyte były całkiem zgrabnie.
    Może zaryzykuje?

Zamknij

Produkt roku

Zapisz się do newslettera, żeby otrzymać 500 zł rabatu na najnowszą kolekcję płaszczy