Tydzień prezentów w Zack Roman - codziennie 20% rabatu na jedną wybraną kategorię! Obserwuj nasz profil na FB oraz nasz sklep!

Zapisz się do newslettera!

Granatowy garnitur dwurzędowy full canvas

Lipiec 29, 2016
48 komentarzy

Garnitur ready to wear marki Zaczkiewicz został wykonany w konstrukcji full canvas. Wyróżniają go takie detale jak ręcznie wszyte rękawy, ręcznie wszywany kołnierz i ręcznie wykonana butonierka milanese. Cechą charakterystyczną garnituru Zaczkiewicz jest dopasowany krój: wąskie ramiona i rękawy oraz wyraźne wcięcie w talii. Wybrałem bardzo lekką angielską tkaninę o splocie otwartym. Moim celem było stworzenie garnituru ready to wear, który będzie rzeczywiście oddychał.

Dwurzędowa marynarka

Garnitur dwurzędowy z rogowymi guzikami

Dwurzędówka jest uważana za króla marynarek. Wyróżnia z tłumu i kojarzy się z formalnym ubiorem. Wyewoluowała od fraka służącego w XVIII wieku do jazdy konnej. Dlatego dwurzędówka ma wyłogi spiczaste (czyli zamknięte), które optycznie poszerzają klatkę piersiową. Dzięki szerokim klapom i korzystnemu układowi guzików męska sylwetka w takim ubraniu wydaje się mocniejsza, nawet dominująca.

Marynarka ready to wear Zaczkiewicz ma najbardziej klasyczny dla dwurzędówki rozstaw guzików 6 x 2. Guziki są oczywiście wykonane z rogu bawolego – nie mogło być inaczej! Takie guziki dyskretnie grają w słońcu i są prawdziwą ozdobą męskiego ubioru.

dobry garnitur

O charakterze dwurzędówki stanowią wyraziste klapy – szerokie na 11 cm. Szycie marynarki dwurzędowej z małymi wyłogami to przestępstwo stylistyczne. Moja dwurzędówka ma klapy pięknie rolowane, a nie zaprasowane na płasko. Trójwymiarowy efekt kojarzy się ze swobodą i zarazem z najwyższym kunsztem krawieckim.

Marynarka ma wąską linię ramion. Zastosowany został bardzo cienki wkład barkowy. Ma grubość zaledwie 2 mm. Dość powszechne jest stosowanie wkładów o grubości 5 mm lub większej, co w niektórych przypadkach daje karykaturalne rezultaty. Ja chciałem uzyskać naturalną linię ramion, więc zdecydowałem się użyć jak najcieńszego wkładu.

Ramiona w marynarce dwurzędowej

Rękawy są wąskie, a pacha wszyta wysoko. Dzięki temu nawet w pozycji siedzącej marynarka nie powinna się „ciągnąć”. Z tyłu marynarki są oczywiście dwa szlice (rozcięcia), które ułatwiają siadanie. Klapy zwracają uwagę delikatnym stebnowaniem przy rancie – ma to funkcję ozdobną, ale też po prostu wzmacnia ubiór w kluczowym miejscu. Kieszenie są szerokie i wyposażone w patki. Dziurki przy rękawach marynarki zostały obszyte ręcznie i oczywiście pracują – to nie żadne atrapy. Kieszonka piersiowa ma kształt łódeczki, charakterystyczny dla krawców z Włoch, którzy nazywają ją barchetta.

To właśnie takie niuanse decydują o odbiorze wizualnym garnituru. Diabeł tkwi w szczegółach, a z jednego jestem wyjątkowo dumny.

Jest to wypukła butonierka milanese obszyta jedwabną nicią. Przecięcie w klapie to jeden z najbardziej rzucających się w oczy detali marynarki. Obszycie milanese stosują jedynie najbardziej prestiżowe pracownie krawieckie z Włoch, Francji oraz Anglii, a także luksusowe marki (Brioni, Kiton, Tomd Ford, Zegna) produkujące gotowe garnitury najwyższej klasy. Wprawnemu krawcowi obszycie butonierki po mediolańsku zajmuje ponad godzinę. Maszyną nie da się tego zrobić. (Uwaga: W prototypie mam jeszcze obszycie maszynowe, ale w gotowych garniturach będzie oczywiście milanese). Od 1 lipca w każdym naszym garniturze made to measure full canvas szyjemy także dziurkę w stylu mediolańskim.  Jedną z nich możecie zobaczyć tutaj.

Spodnie na szelki

Szelki do garnituru dwurzędowego

Spodnie mają wąski, ale komfortowy krój. Po bokach znajdują się metalowe klamerki do regulacji pasa, a od wewnętrznej strony – guziki do szelek. Do takich spodni nie nosimy paska. Nasz model ma wyższy stan niż popularne biodrówki. Dzięki temu spodnie doskonale się układają, nawet jeśli brzuch nie jest idealnie płaski. Znika też problem z koszulą wychodzącą ze spodni. Spodnie są wyjątkowo wygodne w okolicach bioder, a to dzięki zakładce. Rekomenduję wykończenie nogawki pięciocentymetrowym mankietem, ale dostępne są też inne opcje.

Full canvas?

Garnitur dwurzędowy z wełny

Kupując garnitur, zawsze warto dopytać o metodę, za pomocą której został uszyty. Trzeba w końcu wiedzieć, za co się płaci. Dobra tkanina i fajny krój to nie wszystko – ważne jest też, co garnitur kryje w środku! Termin full canvas oznacza w skrócie, że przody marynarki w całości wykonano na płótnie. Poszczególne warstwy materiału zostały ze sobą zszyte, a nie sklejone. Garnitur uszyty w całości na płótnie świetnie oddycha, a poszczególne jego warstwy doskonale pracują ze sobą. Dzięki płótnie klapy mają piękny, trójwymiarowy roll.

W moim garniturze płótno umiejscowione w klatce piersiowej składa się tylko z dwóch warstw. W tradycyjnym krawiectwie ciężkim spotyka się nawet do pięciu warstw, a w szyciu konfekcyjnym zamiast płótna stosuje się klejonkę (fizelinę). Istnieje jeszcze pośrednie rozwiązanie half canvas. Wtedy odcinek piersiowy zostaje uszyty na płótnie, ale pozostała część frontów jest już klejona. W swoim projekcie nie chciałem jednak iść na żadne kompromisy. Kiedy ma się już wiedzę o full canvas – half canvas smakuje jak pół szklanki piwa.

W konstrukcji full canvas płótno formuje przody marynarki i jednocześnie delikatnie je usztywnia. To dzięki niemu marynarka nabiera kształtów, a w trakcie noszenia dostosowuje się do sylwetki. Płótno jest bardzo plastyczne, ma siateczkową strukturę, która doskonale oddycha. Klejonka często zbyt mocno usztywnia fronty, wpływa także na poziom oddychalności marynarki. Jeśli ktoś twierdzi, że w garniturze jest mu zawsze gorąco, to najprawdopodobniej nosi garnitury wykonane na klejonce, z mało przewiewnej wełny o bardzo zbitej strukturze.

Ręczne wszycie kołnierza w marynarce

Ręczne wszycie kołnierza w marynarce

Dodatkowo w moim garniturze mamy dwa ważne detale wykonane ręcznie istotne dla komfortu użytkowania marynarki. Pierwszy to ręcznie wszyta podszewka w kuli rękawa, dzięki temu przy wyższej pasze, wciąż jest dużo miejsca. Drugi to ręcznie wszywany kołnierz – dzięki temu kołnierz będzie mocniejszy i będzie się lepiej układał.

Tkanina

Klapy w garniturze

Dostawcą materiału jest angielska firma Alfred Brown z Yorkshire, która w zeszłym roku obchodziła swoje stulecie. Odpowiednią tkaninę na mój garnitur wybierałem osobiście podczas targów Milano Unica wraz z dyrektorem zarządzającym tkalni – Nigelem Brownem. Firma przyjmuje zlecenia głównie od bardzo dużych kontrahentów, zamawiających tysiące metrów. Pomimo to Nigel znalazł czas także dla mnie – osoby zainteresowanej mniejszymi ilościami.

Tkanina, którą wybrałem, to bardzo lekka wełna o splocie otwartym (gramatura 260g na metr bieżący). Wyróżnia ją delikatny, naturalny połysk. Materiał wspaniale mieni się w słońcu. Dopiero na żywo możecie docenić jego piękno. Zapraszam do oględzin do Studio Zaczkiewicz (wyjdziemy na balkon!) przy Poznańskiej 24/20 w Warszawie. Kolejny atut tej wełny – bardzo mało się mnie. Jeśli po całym dniu noszenia zauważycie zagniecenie, wystarczy powiesić garnitur na noc na wieszaku w wilgotnym miejscu (np. w łazience). Ubrania z wełny owczej powinniśmy jak najrzadziej czyścić chemicznie. Dotyczy to zwłaszcza garniturów.

Cena

w garniturze we Florencji

Tworząc swój pierwszy garnitur ready to wear, czerpałem z własnego doświadczenia w krawiectwie miarowym, ale też inspirowałem się najlepszymi firmami z branży konfekcyjnej. Wzór stanowią dla mnie takie marki jak Brioni, Kiton, Tom Ford czy Zegna. Ich produkty są fantastyczne, ale kosztują w Polsce od 10 tys. zł wzwyż. To więcej niż garnitur szyty na miarę przez krawca. Nie ma to dla mnie ekonomicznego wytłumaczenia. Tworząc swój projekt, pomyślałem: zrobię taki garnitur jak Kiton, ale nie będzie droższy niż garnitur na miarę uszyty ręcznie – i to przez dobrego krawca z Warszawy. Ba, ma być o ok. 30% tańszy!

Garnitur w przedsprzedaży kosztuje zaledwie 2500 zł. O ile wiem, nie istnieje bardziej konkurencyjna oferta garnituru full canvas z ręcznie wykonanymi detalami – nie tylko na rynku polskim, ale też europejskim. Jest to także pierwszy w naszym kraju garnitur ready to wear, który został uszyty z angielskiej tkaniny. Do tej pory pozostałe marki korzystały głównie z tkanin włoskich. Bazując na doświadczeniu, jakie zdobyłem w szyciu na miarę i dystrybucji tkanin, mogę śmiało powiedzieć, że angielskie wełny są generalnie trwalsze i stabilniejsze. Jeśli podchodzimy do garnituru jak do inwestycji na lata, angielska tkanina będzie najlepszym rozwiązaniem.

Przedsprzedaż

Granatowy garnitur dwurzędowy

Garnitur będzie drożał z tygodnia na tydzień. Jego docelowa cena to 3000 zł. W tej chwili możecie go kupić za 2500 zł. Od poniedziałku 8 sierpnia będzie już kosztował 2600 zł. Zostało dosłownie klika sztuk.

Liczba sztuk jest stricte limitowana. Zostanie wyprodukowanych łącznie 16 garniturów. W tej chwili nie planuję robić kolejnego odszycia. Jesienią chciałbym się skupić na nowym projekcie. Pomysłów na kolejne garnitury mam całkiem sporo. W kolejce czeka też smoking na Sylwestra :)

Skąd taka cena?

garnitur dwurzędowy szarmant

Swoje garnitury produkuję w jednej z najszybciej rozwijających się szwalni na świecie w Chinach. Powstał tam jeden z najciekawszych projektów garniturowych w ostatnich latach. Wszyscy dobrze wiecie, jaka firma, sprzedająca przez internet, szyje w Chinach i jak ogromny sukces odniosła. Czy ma jakiekolwiek powody do wstydu? Przeciwnie, jej produkty słusznie zyskały uznanie.

Uważam, że to już czas żeby wyraźnie o tym napisać – dobra z segmentu premium powstają także w Chinach. Cechuje je niższa cena niż produktów wykonanych w Europie, natomiast jakość jest podobna lub ta sama. Dobry przykład to marka Huawei, która gościła już na blogu dwukrotnie. Co tu dużo mówić – to sytuacja win-win zarówno dla Was, jako moich klientów, jak i dla mnie, jako twórcy marki.

Czuję, że to dopiero początek wspaniałej przygody z produkcją garniturów i tworzeniem marki ready to wear. Mogę z dumą napisać, że mam świetny garnitur w atrakcyjnej cenie wykonany w rewelacyjnej technologii. Stylistyka jest włoska, tkanina angielska, a pomysł na projekt oczywiście polski. Wiele miesięcy spędziłem nad wybraniem fasonu i dopracowaniem odpowiedniego kroju.

Jak zamawiać?

Wystarczy wejść na stronę naszego sklepu internetowego, dodać garnitur do koszyka sklepu i dokonać płatności w systemie (przelew bankowy lub PayPal, nie akceptujemy płatności za pobraniem). Przy składaniu zamówienia w komentarzu należy podać rozmiar marynarki oraz spodni. Nie ma możliwości zamówienia dwóch par spodni czy oddzielnie marynarki lub spodni. Garnitury zostaną dostarczone do Was do połowy września. Spodnie w nogawce wykańczamy bezpłatnie na życzenie. Możemy także przysłać niewykończone. Postaramy się, byście dostali swoje zamówienia jeszcze wcześniej. Ale połowa września to bezpieczniejszy dla nas termin.

Garnitur dwurzędowy we Florencji

Zapraszam do udania się ze mną w nową podróż. Po kapeluszu panama i koszuli na spinkę w kołnierzyku garnitur dwurzędowy to kolejny projekt, z którego jestem niezwykle dumny. Dzięki Waszemu zainteresowaniu dwurzędówka z pewnością stanie się produktem flagowym mojej marki, tak jak panama i koszula pin collar.

Fot. Maciej Cioch 

Produkty ready to wear z we lny dla kobiet oraz szycie na miarę oferuje Monika Kamińska.

48 komentarzy

Podobne wpisy

Przewodnik po tweedach

Mało jest materiałów równie wyrazistych jak tweedy. Stanowią kwintesencję brytyjskiego stylu. Przyjrzyjmy się bliżej głównym typom tweedów. (Autor: Roman Zaczkiewicz)

Garniturowa debata. Runda 2

W porównaniu z pierwszą rundą widać duże postępy u obu kandydatów. Szczególnie napracował się nad zmianą swojego wizerunku Bronisław Komorowski, który pierwszą rundę przegrał z Andrzejem Dudą. A ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Bartosz U.

    Wspaniale się prezentuje! Czy wśród pomysłów na kolejne garnitury jest jednorzędówka z frakowymi klapami, taka jak Pański garnitur ślubny z jednego z wpisów? :)

    • Tak, prawdopodobnie to będzie następny garnitur. Wiele zależy od powodzenia tego projektu.

      • gratek

        Jeśli to nie tajemnica, to czy jest szansa na taki garnitur jeszcze w tym roku?

  • Piotr M.

    Wygląda genialnie! Trzymam kciuki za powodzenie projektu.

  • Mike

    Nie szukając daleko to garnitury Oscara Jacobsona są full canvas i można je kupić nawet poniżej 2,5 k. Tak wiec już wiesz o garniturach tańszych jakie są na rynku :))

    • A czy mają ręcznie wykończone detale o których piszę w tekście ? :)

      • Mike

        Tu przyznaje racje – Zdecydowanie nie maja detali o jakich Pan wspomina :)

        • Szanowny Panie,

          Zerknąłem nawet na stronę marki http://man.oscarjacobson.com/stories/jacket-construction/ Ich marynarki mają konstrukcję half canvas, a nie kosztują wiele mniej. Ba niektóre modele są nawet droższe.

          • incognitor

            Najciekawsze modele w cenie wyjściowej kosztują ok 3.000 PLN i więcej. Większość to half canvas. Sam mam kilka garniturów od OJ i sobie chwalę, ale prezentowany tutaj to jednak wyższa klasa. OJ nie ma takich szczegółów:
            1. Ręcznie obszywana butonierka
            2. Barchetta
            3. Tak ładne rolowanie klap
            4. Odpowiednio dobrana długość – obecne modele są skracane na nowoczesną modłę, podczas, gdy widać, że prezentowany tutaj dwurzędowiec ma ładną, klasyczną długość.

            Inna sprawa, że w wyprzedaży posezonowej OJ można kupić za 50% ceny wyjściowej, wtedy cena robi się adekwatna do jakości i wykończenia.

  • Chris

    Pytanie co do smokinga: klapy będą szalowe czy w szpic? I czy nie będzie żadnych szliców jak książę Windsoru przykazał? Rozglądam się za smokingiem, ale szlice to dla mnie dyskwalifikacja.

    • Będzie zgodny z zasadami dress code. Raczej w szpic. Zastanawiam się nad jedno lub dwu-rzędowym

      • Bartosz U.

        Midnight blue? :)

      • Mateusz Mucha

        Jeśli jedno, to kamizelkę by trzeba :) Dwa szlice bym zrobił.

        • A pas smokingowy nie wystarczy?

          • Mateusz Mucha

            Słusznie, też można. Osobiście nie jestem do nich przekonany, zdecydowanie wolę kamizelkę. Nie wiem, jak klientela na to by zareagowała i co by wybrała. Dwurzędowy za to wyjdzie taniej niż jednorzędowy trzyczęściowy, a załatwia problem zakrycia pasa. Choć dwurzędówka jest trochę nietypowa dla wielu ludzi. Ale smoking i tak jest sam w sobie nietypowy, więc czemu by nie iść w dwurzędowy.

            Poza tym winszuję jeszcze raz pomysłowi. To jest błyskotliwe połączenie pomysłu biznesowego SS z pomysłami Meermina. Wysoka jakość i niskie koszty, cięte także na tym, że z fabryki wychodzi produkt już zamówiony, a nie taki, który zalega i zamraża kapitał, a przez to podraża cenę finalną (Meermin tak robi zapisy na buty i dlatego ma najniższe ceny w swojej jakości). Żałuję, że mam już dwurzędowy niebieski garnitur i smoking, bo chętnie bym wsparł ten kierunek rozwoju. Może na coś trzeciego się załapię :)

            • Dziękuję :) Właśnie taki był pomysł, jak najmniejsze zamrażanie kapitału, żeby nie przenosić większej ceny wynikającej z ryzyka biznesowego na klienta końcowego. Ponadto chciałem dostarczyć najlepszy produkt w swojej klasie w rozsądnej cenie kierowany nie tylko dla grupki pasjonatów. Kilku pierwszych klientów to osoby, które trafiły na mój wpis i postanowiły w końcu kupić … swój pierwszy „dorosły” garnitur :) Z tego jestem wyjątkowo dumny. Dwurzędówka full canvas z butonierka milanese na pierwszy garnitur? Wow! Co będzie później ;)

      • Chris

        Jednorzędowy! Czarny smoking to i tak sam w sobie na tyle biały kruk, że jeden rząd wystarczy, żeby zadać szyku. I można wprowadzić do sprzedaży pas i muchę w komplecie lub jako opcjonalny dodatek do zamówienia..

        • A na klapy ryps czy satyna?

          • Chris

            Optowałbym raczej za satyną. Ryps ma te prążki prawda? Nie wiem jak to się będzie prezentować na żywo, a opatrzony ze smokingami niestety nie jestem, choć myślę, że satyna prezentować się będzie nieco dostojniej. Ale tak naprawdę to nie wiem co będzie lepiej wyglądać i to są tylko moje przypuszczenia. Pan jest specem od tkanin i pewnie się zgodzi, że satyna satynie nierówna i ryps rypsowi też :).
            Na pewno chciałbym, żeby ten smoking za 15-20 lat nie prezentował się jak dziś marynarki garniturowe 6×1 sprzed dwudziestu lat, czyli, że wstyd założyć :).

            • Ryps ma prążki. Podejmiemy odpowiednią decyzję :) Styl będzie tak, żeby Pana wnuk mógł go też nosić.

              • Krzysztof

                A ja pozwolę sobie oddać swój głos na ryps. Jest matowy i nadaje smokingowy bardziej „stonowany wygląd”. Zresztą można się zastanowić nad możliwością pozostawienia każdemu wyboru: ryps czy satyna. Skoro garnitury są szyte dopiero po zebraniu zamówień to być może użycie różnych materiałów nie będzie stanowiło problemu. Jeśli klapy będą w szpic to jaka będzie ich szerokość? Raczej nie powinny być tak szerokie jak w tym garniturze, ponieważ nie każdemu to będzie pasowało. A smoking tym bardziej powinien być „proporcjonalny” jeśli chodzi o szerokość klap.

          • Chris

            Aha, zgłoszę jeszcze jedną prośbę pod rozpatrzenie: brustasza, jeżeli wybierze pan barchettę, to raczej bardzo lekko zaokrąglona. Od czasu do czasu w internecie pojawiają się marynarki (nawet garniturowe) z tak mocno zaokrągloną łódeczką, że trochę to się gryzie z większą formalnością jaką niesie ze sobą smoking. Mocno wygięta łódeczka przystoi raczej IMHO marynarce lnianej bez podszewki. Wtedy jest lato, słoneczko, nonszalancja i sprezzatura. Brustasza, którą pan zaprezentował w tym garniturze jest całkiem OK :).

        • Mateusz Mucha

          Tylko, że jednorzędowy bez kamizelki (z pasem) to już jest mimo wszystko rozwiązanie dosyć kompromisowe. Moim zdaniem albo trzyczęściowy, albo dwurzędowy. Już nawet nie o estetykę chodzi, ale sądzę, że więcej osób zrezygnuje z dwuczęściowego niż z dwurzędowego. Ale może się mylę. Może dobrym pomysłem będzie zrobić wiarygodną ankietę wśród zainteresowanych kupców. Np. najpierw wstępne zapisy (bez pieniędzy jeszcze) i potem wywiad.

          • Chris

            Hmm… w przypadku trzyczęściowego zawsze można kamizelkę zostawić i założyć pas lub na odwrót. Trochę jakby mieć dwa smokingi. Mam rację, czy tutaj jest jakaś nieznana mi klasyczna reguła, która uniemożliwiałaby takie rozwiązanie?

            • Mateusz Mucha

              Słusznie, trzyczęściowy to najlepsza opcja, ale też najdroższa. Trzyczęściowy pozwala też na łatwą wymianę marynarki np. na bonżurkę (niby dwurzędowa też może być, ale jakoś to mniej mnie przekonuje niż jednorzędowa).

              • Chris

                Tylko pytanie czy taką kamizelkę smokingową można porządnie uszyć RTW. Jest ona bardzo wycięta.

                • Mateusz Mucha

                  Myślę, że skoro da się marynarkę, to chyba tak. Wystarczy chyba, żeby forma kamizelki idealnie naśladowała marynarkę i chowała się cała pod nią.

      • Pawel

        Ja preferuję satynę.
        Żeby było jasnę, jeśli tylko pojawi się klasyczy jednorzędowy smoking, biorę.

        Pozdrawiam
        Paweł

  • Mateusz Mucha

    Gratuluję rozwoju. Cena naprawdę, naprawdę dobra, zwłaszcza, jak na niewielką skalę.

  • kuzynm

    Czy garnitur będzie dostępny również w innych kolorach ?

  • Mirko

    Piękny garnitur, gratulacje! Gdybym nie przerzucił się definitywnie na krawiectwo miarowe (z Pana inspiracji zresztą ;), pewnie sam bym się skusił.

  • Mateusz Troka

    Dzień dobry, bardzo ubolewam nad tym, że wszystkie Pana projekty są przewidziane w rozmiarówce regular.
    Wcześniej koszule, a teraz ten piękny garnitur.
    Byłbym bardzo ukontentowany gdyby przy rozmiarze 48 pojawiło się około 78cm na długość, 67cm w rękawie, i może 47cm w barkach rownież by nie zaszkodziło:)
    Pozdrawiam i licze na ciągły rozwój Pana marki RTW.

  • donkiszot

    Jak mierzy się garnitur RTW gdy go jeszcze nie ma fizycznie w sklepie (poza 1 rozmiarem)?

  • JanJan Jan

    Co się stało z Pana butami? Chyba, że są z cordovanu?

    • Nie są, ale mają już swoje lata. Kupione w 2007 roku

    • Tomek

      Tak wyglądają buty prawdziwego dojrzałego mężczyzny:) Mają swoje lata, zmarszczki i swoją historię. Nie mogę już patrzeć na te wszystkie lustrzane pucynki u młodych dandysów ;) Dobrze widzieć długoletnie i zadbane buty u mężczyzny, trochę zmęczone życiem.

  • Karol

    Jak wygląda wybieranie rozmiaru takiego garnituru RTW, którego nie ma Pan jeszcze w sklepie? Trzeba wybrać rozmiar w ciemno bez mierzenia? Czy ma Pan na miejscu inne garnitury o dokładnie tym samym kroju i różnych rozmiarach?

    • Mamy jeden pokazowy. Zbieramy miarę i dopasowujemy odpowiedni rozmiar. Z zakupu zawsze można zrezygnować przy odbiorze zamówienia.

  • Chris

    Tak jeszcze oglądam ten garnitur i muszę powiedzieć, że cieszę się, że jest trochę więcej miejsca w biodrach. Nie wszyscy mężczyźni mają bowiem tak wąziutkie biodra, jak chcą tego niektórzy projektanci.

  • Kompensor

    Bardzo dobrze dopasowany garnitur. Rzadko widuję, aby ten ładnie leżał na mężczyznach, zawsze jest ciut za duży. Z takim to pewnie ciężko jest się rozstać, kiedy trzeba iść spać :D

  • Krzysiek

    Garnitury są szyte tam gdzie Suit Supply szyje? Panie Romanie proszę mi napisać jak to możliwe, że tak potężna szwalnia uszyła Panu 16szt różnych rozmiarowo garniturów?

  • Krzysiel

    Nie chcę podejrzewać Pana o usuwanie wiadomości dlatego powtórzę pytanie.

    Jak to jest możliwe, że tak duża szwalnia w której szyje garnitury marka SuitSupply uszyje Panu 16 szt garniturów w różnych rozmiarach? Przecież to absurd.

    • Nie mówię, że było łatwo. Najwidoczniej widzą potencjał w podjęciu współpracy ze mną :) A na 16 sztukach nie zamierzam się zatrzymać.