Zapisz się do newslettera!

Garnitur wizytowy

Kwiecień 3, 2013
57 komentarzy

Efekt finalny garnituru wizytowego uszytego przez Piotra Kamińskiego z tkaniny vintage H. Lesser & Sons

W jednym z ostatnich artykułów opisałem drugą przymiarkę u Piotra Kamińskiego. Jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi udało mi się garnitur odebrać.

Jednorzędowy garnitur na miarę Warszawa

Jestem bardzo zadowolony z fasonu garnituru. Podobają mi się ostre klapy w jednorzędówce i cięte kieszenie bez patek. Nadaje to większego pazura mojej sylwetce. Myślę, że poza marynarkami z bardzo sportowych materiałów, to będzie mój fason przy kolejnych garniturach szytych na miarę.

Piotrowi udało się wszyć wysoko pachę, która nie wpija się w ciało. Nie jest też wszyta za nisko. Zawsze warto przetestować marynarkę w pozycji siedzącej (tak samo, jak i koszule miarową). Marynarka ma ładnie poprowadzoną linię wyłogów, ręczne stębnowanie na ich brzegach. Jest zapinana tylko na jeden guzik, który jest umiejscowiony w talii. Jedyne zastrzeżenie, to kołnierz marynarki mógłby odrobinę ściślej przylegać do kołnierzyka koszuli.

Jednorzędowy garnitur wizytowy uszyty na miarę

Spodnie są uszyte na szelki, bez zakładek (tzw. flat front). Nie zdecydowałem się tym razem na mankiet. W garniturach wizytowych raczej takiego się nie stosuje.

Garnitur konstrukcyjnie jest bardzo lekki, uszyty na miękko, przy użyciu lekkiego płótna. Materiał vintage H. Lesser & Sons, mimo swoich 350g, jest dosyć luźno tkany (splot hopsack) i dzięki temu bardziej przewiewny od standardowej wełny. Z drugiej strony 350g robi swoje. Choć nie jestem zwolennikiem terminu materiał całoroczny, to temu najbliżej chyba będzie.

garnitur wizytowy, białe szelki, opaski na ramiona i krawat z grenadyny

Dla urozmaicenia zestawu wybrałem fantazyjną podszewkę w elegantów. Chodziła za mną od ponad półtora roku, czyli, od kiedy po raz pierwszy obejrzałem podszewki Hunt & Winterbotham. Kolorowe podszewki są już dziś normą w szyciu miarowym i pozwalają na większą dowolność, i mniejszą schematyczność w wyborach. Kiedyś dobierano podszewki w tym samym kolorze, co garnitur. Dziś dużą popularność zdobyły wzorzyste. Myślę, że wkrótce pojawią się także w konfekcji sklepowej na szerszą skalę.

Plecy w garniturze miarowym

Drugie zamówienie uważam za bardziej udane od pierwszego. Z Piotrem znamy się już prawie dwa lata i w tym czasie można się lepiej dotrzeć. Oczywiście przesadziłbym, gdybym powiedział, że rozumiemy się bez słów. Jeszcze koni razem nie zaczęliśmy kraść (na Wyścigach mogą spać spokojnie, sezon się odbędzie), ale prawie dwuletnia znajomość wprowadza większą bezpośredniość w kontaktach.

Będę powtarzał jak mantrę, że każde kolejne zamówienie u krawca powinno być lepsze od poprzedniego. Czynnik ludzki i doświadczenie mają często kluczowe znaczenie w szyciu miarowym. Tym razem wszystko zagrało dobrze.

PS. W komplecie jest też kamizelka, ale ją zostawiam do wpisu: Garnitur ślubny.

Zegarek

Fot. Maciej Cioch

Garnitur: Piotr Kamiński

al Jana Pawła II 43a, lok. 34a

01 – 001 Warszawa

Tel. 606939615

Materiał: H. Lesser & Sons

Koszula: Sebastian Żukowski

Krawat: Sam Hober

Poszetka: Sir Arthur

Szelki i opaski: Albert Thurston

Buty: Emling

57 komentarzy

Podobne wpisy

Mundur wojskowy II RP

Ubiór wojskowy II Rzeczypospolitej zajmuje szczególne miejsce w naszej kulturze. Warto się mu przyjrzeć z bliska. (Autor: Łukasz Łoziński)

Poradnik na Dzień Kobiet

Zbliża się święto, które u wielu mężczyzn wywołuje wątpliwości. Obchodzić czy ignorować? Wręczać paniom goździki czy raczej inne kwiaty? A może trzeba się wykazać większą oryginalnością i same ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Szymon

    Witam!

    Jak nazywają się te "opaski", które Pan nosi na koszuli?

    Widzę, że to garnitur wizytowy, to jednak można do nich nosić wełniane krawaty?

    • Krawat jest z jedwabiu (grenadyna).

      Po prostu opaska na ramię? Po angielsku armbands. Na zdjęciu tartanowe od Alberta Thurstona. Są w ofercie Studia Szarmant. Polecam do kompletu z tartanowymi szelkami do skarpet ;)

      • bartazz

        Według tego co wiem, to armbands służą do korygowania długości rękawów w koszuli. Zazwyczaj stosuje się je do koszul RTW, które mają za długie rękawy. Czy w pokazanej koszuli od p. Żukowskiego też jest ten problem?

        • Hmm, Ta biała była szyta pod padoka, gdzie rękawy są o 1cm dłuższe. Dziś szyję krótsze, ale zostało kilka koszul z dłuższym rękawem. .

      • Czy opaski, o których mowa, są gdzieś do kupienia "polskim" internecie? Jak do tej pory udaje mi się znaleźć same zagraniczne strony. Domyślam się, że możliwość kupienia osobiście w Studiu istnieje. Ja jestem z Krakowa i podróż do Warszawy po same opaski niestety raczej nie wchodzi w grę.

  • Monika

    Myślę, że Harvey Specter Ci go zazdrości!

    • Asia

      O tym samym pomyślałam!!!

  • Saszoneusz

    Chyba najładniejszy w jakim Szarmanta widziałem! :)

  • Przemo

    Rewelacyjny garnitur.

  • incognitor

    Bardzo ciekawie to wyglada. Hopsack, mocno niebieski kolor i ta podszewka – dosyc to eklektyczne jak na garnitur wizytowy, ktory jak rozumiem ma byc zamiennikiem smokingu?

    Po co sa te opaski na ramiona? Zgaduje, ze po to, zeby przy waskich rekawach i wysoko krojonej pasze rekawy koszuli:
    1. Nie wjezdzaly w gore tak, ze mankietow nie bedzie widac
    2. Na skutek w/w wjezdzania nie robila sie pod rekawem widoczna „bulka” z koszuli.

    Gdyby po taka przyszedl np. Jay Cutler, to znalazlaby sie taka o obwodzie 58 cm? ;-)

  • incognitor

    No, i jak ladnie leza plecy! Po raz kolejny "szacun" dla warsztatu PK.

  • marcus l.

    Noszę się z zamiarem uszycia pierwszego po wielu latach garnituru na miarę i mam problem z wyborem krawaca. Panowie Zaręba, Kamiński czy Żukowski? Chodzi mi o klasykę na włosiance bez ekstrawagancji. Kiedyś nosiułem wyłącznie miarową odzież, ale szytą nie w Warszawie. Z Pana bloga wiem, że dobrze wypowiadał się Pan o panu Żukowskim, choć już Pan u niego nie szyje. To może jednak Kamiński lub Zaremba?
    Wiem, że niezręcznie będzie Panu odpowiadać na takie pytanie, zatem od razu przewiduję, że mogę nie uzyskać wskazówki.
    Pozdrawiam i gratuluję pięknego garnituru.
    Marcus

    • Ryszard

      Na Pana miejscu rozważyłbym jeszcze Gest Modę. Jeśli chodzi o klasykę to niewątpliwie Ci dwaj Panowie zrobią to perfekcyjnie. Niech Pan zerknie na kilka projektów Macaroniego z tej pracowni.
      pozdrawiam
      Ryszard

      • Proszę odwiedzić wszystkie 4 pracownie i porozmawiać z krawcami. Każdy z nich szyje na wysokim poziomie i ma swoje grono zwolenników (oraz przeciwników). Największe doświadczenie ma wspomniana Gest Moda.

        Na tym poziomie istotny jest właśnie czynnik ludzki, bo każdy z tych krawców ma dobry warsztat.

        • marcus l.

          Dziękuję, ta informacja w dużym stopniu spełnia moje oczekiwania.
          Marcus

  • typek

    Czy można zapytać jaką szerokość mają mankiety marynarki?

  • Alonso

    Przepraszam za OT, dlaczego kanał RSS strony szarmanta przestał być aktywny?

    • Tomasz

      Przyłączam się do pytania, widzę że przegapiłem kilka ostatnich wpisów przez brak powiadomień w czytniku.

      • Pracujemy nad włączeniem. Informatyk go wyłączył, bo robił za duży ruch na jego serwerze a był na limicie. Jego zdaniem jest to przestarzała technologia, która nie ma racji bytu w 2013. Okazuję się, że jest jednak całkiem spore grono użytkowników.

        • Tomasz

          RSS to taka czytelnicza klasyczna elegancja :)

        • Caporegime

          Zaraz ktoś po łapach dostanie za takie fanaberie o RSS :)

        • a Feedly po ogłoszeniu zamknięcia Google Reader zyskał 3 mln nowych użytkowników. RSS bardzo ułatwiają śledzenie informacji z kilkunastu, kilkudziesięciu i więcej stron.

  • Alonso

    Do włoskiego kołnierzyka, chyba jednak grubszy węzeł byłby lepszy. Nieco zbyt widoczna jest stójka pod kołnierzem (fot.1)

  • Luka

    Rewelacja. Klasyka na maxa. Tak trzymać!!!

  • Garnitur super – zwłaszcza ostre klapy. Spodnie – świetne chociaż mam wrażenie że krój pasuje tylko do szczupłej sylwetki. Mała uwaga – zegarek garniturowy bardzo ładny – ale złota koperta jest moim zdaniem akuratna na wieczór. W dziennej stylizacji – lepszy byłby garniturowiec w stalowej (czy z białego złota albo platyny) kopercie..
    Pozdrawiam
    Artur

  • Czy Szarmant włoski kołnierzyk uważa za adekwatny do wieczorowych stylizacji? Mnie wydaje się jeśli nie casualowy to co najmniej niewieczorowy :-)

    • Włoski kołnierzyk uchodzi za kołnierzyk formalny. Nosimy go zwykle z krawatem. Trudno to mówić o modzie sportowej.

  • Podoba mi się, wszystko jak trzeba.

  • Woof

    A czemu nie cięta butonierka? Chyba, że tylko tak na zdjęciu wyszła…

    • Jest przecięta i mieści się w nią kwiatek. W przyszłym tygodniu będzie stylizacja ślubna z kwiatem.

  • Tosz

    Taki ładny garnitur, takie aspiracje do elegancji, ale żeby było po "zachodniemu" musi być zdjęcie z ręką w kieszeni. Ani to eleganckie, ani szarmanckie. Po za szyciem kolejnym przebrań proponuję skupić się również na manierach.

    • A niektórzy czytelnicy dalej swoje ;)

      Nie jest to blog o Savoir-vivre

      • Tosz

        Aaaaa to rozumiem, że to tylko przebieranki a dążenie do bycia prawdziwie eleganckim? Już łapie :)

        • Jak wytłumaczyłem poniżej, samo włożenie jednej ręki do kieszeni spodni nie oznacza od razu zawsze nieelegancji i braku kindersztuby. Są sytuacje, w których nie jest to savoir-vivre'owym faux pas.

          Powiem natomiast Panu, że jeśli komuś zależy rzeczywiście na ekspansji savoir-vivre, to warto jednak być dyskretnym i uprzejmym arbitrem bon-tonu. Nawet zakładając, że ma Pan rację, lepszą strategią byłoby bardziej familiarne zwrócenie uwagi Autorowi bloga. Zwłaszcza, że jest osobą elegancką nie tylko z wyglądu i stara się trzymać wysoki poziom w zachowaniu.

          Każdemu mogą się zdarzyć błędy (choć jak mówiłem ja tutaj takowego nie widzę; przecież to sesja zdjęciowa). Zwracanie uwagi w taki sposób jak Pan jest przeciwskuteczne. Nie dość, że może nie odnieść sukcesu, to jeszcze wydaje się popadać trochę w sprzeczność. Naprawdę uważa Pan, że pouczanie o dobrych manierach poprzez wytykanie "przebieranek" i nad wyraz sarkastyczne komentarze będące osobistymi atakami, to dobra metoda naznaczona dobrymi manierami? Bardzo wątpię :)

          Sugeruję przemyśleć strategię. No chyba, że jednak Pana celem nie jest promowanie savoir-vivre… Być może cele i motywacja do atakowania leżą gdzie indziej…

    • Sęk w tym, że sama ręka w kieszeni wcale nie oznacza braku elegancji, ani szarmancji. Ręka w kieszeni będzie niekulturalna w wypadku jak obok stoi Dama, albo osoba "wyższa stopniem" lub "niższa stopniem" (bo wtedy demonstrujemy brak szacunku). Szarmant stoi sam, więc nie ma nic złego w ręce kieszeni, zwłaszcza, że w jednej pozycji po prostu idzie przed siebie. Kieszenie od spodni są od tego, że można w nich trzymać jakieś drobne (nie wypychające i nie niszczące materiału) rzeczy (które czasami się wyciąga). Co więcej, jeśli Szarmant znalazłby się w pubie ze swoimi znajomymi ("równy stopień") i pił jakieś Barolo, to nie byłoby nic strasznego, gdyby trzymał jedną rękę w kieszeni spodni (dwie już wyglądałyby nieelegancko). Tak samo w takim męskim towarzystwie mógłby bez problemów zdjąć marynarkę bez pytania, mimo że na imprezie z Damami by tak nie wypadało.
      Także nie demonizujmy savoir-vivre.

      Garnitur przepiękny. Brawo, brawo! Gratuluję projektu. Nie spodziewałem się, że będzie tak jasny. To zapewne magia słońca, a wieczorem wyjdzie z niego większy granat. Przy tym kolorze na pewno wątpliwa byłaby proponowana przeze mnie wersja strollera, ponieważ spodnie sztuczkowe chyba (podkreślam chyba) nie do końca by pasowały. Zostaje ewentualnie stroller w wersji Jamesa Bonda (czyli jednolite szare spodnie i kamizelka, a na to ta piękna marynarka).

      Oczywiście nie mogę się doczekać stylizacji ślubnej.

      Żeby dodać trochę negatywnej strony, widząc ten garnitur, dopiero teraz rozumiem zastrzeżenia Pana Blue. Rzeczywiście przez ten jeden guzik (i uśmiech na dole) całość sprawia wrażenie aż chyba za bardzo smokingopodobne. Gdybym szył takie cudo, to jednak bym zdecydował się na drugi guzik na dole (klapy są świetne!). Choć to zapewne już kwestia indywidualna.

    • kobieta

      na pierwszych pozycjach w savoir- vivre umieszczona jest wzmianka, że największym faux pas jest publiczne zwrócenie uwagi na popełniony błąd. Jeśli już stara się pan być w stylu "bułkę przez bibułkę', to proszę się porządnie wyedukować, żeby nie popełniać kolejnych gaf.

  • Garnitur piękny, ale mnie intryguje Panie Romanie, gdzie znalazł Pan tyle słońca

    • W zeszłym tygodniu na Nowym Mieście w Warszawie ;)

      Przypominam, że przez kilka dni było piękne słońce i niebieskie niebo. Już nikt nie pamięta ;)

  • Garnitur jest wspaniały, po prostu mistrzostwo! :) Nie mogę doczekać się wyglądu z kamizelką. Proszę mi powiedzieć, jaką szerokość mają nogawki na dole, wyglądają na bardzo wąskie.

  • Torunianin

    Roman,

    gratuluję udanego zamówienia. Klasyka, ale w nowoczesnym wydaniu. Podszewka jest rewelacyjna. To jest wiskoza czy cupro?

  • Karol

    Świetny garnitur, genialny fason, piękny kolor.
    Buty i paski na ramię mniej mi się podobają. ;P
    Jednakże całość – kunszt.
    Też taki chcę ;)

  • Max

    Garnitur świetny, gratuluję. Kiedy w ofercie studia będą buty Yanko?

    • Myślę, że pod koniec kwietnia. Wszystko zależy od polskiego dystrybutora.

  • Hop

    Z zupełnie innej beczki – może jakiś mały komentarz do stroju pana młodego? http://e6.pudelek.pl.sds.o2.pl/81e510bb866a85cea4

    • Pan młody na modłę angielską nosi żakiet (jaskółkę). Zestaw bardzo udany. Rzadko w Polsce spotykany.

  • Gdy patrzę na powyższe zdjęcia, na usta ciśnie mnie się jedno słowo: znakomity! Świetnie wyważone proporcje sylwetki i najlepsze jak dotąd dopasowanie, które potwierdza postawioną w tekście tezę o konieczności "dotarcia się" klienta z krawcem. Gratuluję świetnego zamówienia :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    • incognitor

      Co do oceny garnituru – zgoda. Co do "dotarcia się" klienta i krawca, to jest półprawda. Jeśli krawiec naprawdę ma dobre wyczucie konstrukcji, to i pierwsze zamówienie może być świetne. Po prostu P.Kamiński jest znakomitym krawcem, o dobrym wyczuciu konstrukcji i świetnym warsztacie. W moim przypadku pierwsze zamówienie wyszło co najmniej satysfakcjonująco, drugie – za parę tygodni się przekonam, czy będzie lepsze.

      Proponuję wrócić do artykułów o pierwszej dwurzędówce od PK – od strony warsztatu i wykonania wygląda znakomicie, to klient IMO nieco przekombinował z wodotryskami.(nakładane kieszenie, brak szlic, oraz kamizelka), a tym razem Roman poszedł w klasykę i minimalizm.

  • Kri

    Serdecznie pozdrawiam. Piękny materiał, przepiękna podszewka z materiału kupra /czy szerokość podczas kupowania to 1,5 m?/ . Panie Romanie, proszę ocenić wrażenia z użytego materiału podszewkowego.
    Garnitur piękny, a ostre klapy w jednorzędówce okazały się strzałem w 10. Gratuluję pomysłu i konsekwencji w realizacji.

    • incognitor

      Ostatnio składałem u PK zamówienie i aż korciło mnie, żeby zamówić tę właśnie podszewkę, ale jeszcze nie trochę zabrakło mi odwagi :-)

      Sama podszewka wygląda bardzo fajnie.

  • zw1920

    Gratulacje!!! świetny garnitur – materiał, wykonanie. Spodziewałem się wybornego produktu i taki właśnie zobaczyłem.

  • BodekB

    Garnitur piękny, jedno ale: czy w przypadku posiadania dosyć szerokich bioder, a niezbyt szerokich ramion korzystne jest takie mocne taliowanie marynarki , zwracające wręcz uwagę na szczupłość ramion?

  • Jak sądzicie, ile trzeba wydać na dobry garnitur wyjściowy ?

    • zw1920

      takie rzeczy są bezcenne;), ale myślę że w zależności od materiału i krawca to widełki między 4 a 7 tys.

  • turysta

    Jaki do tego rodzaju garnituru założyć kapelusz ? w ogóle do grafitowego czy do granatowego?

Zamknij

Produkt roku

Zapisz się do newslettera, żeby otrzymać 500 zł rabatu na najnowszą kolekcję płaszczy