Tydzień prezentów w Zack Roman - codziennie 20% rabatu na jedną wybraną kategorię! Obserwuj nasz profil na FB oraz nasz sklep!

Zapisz się do newslettera!

Ośmioro „wspaniałych”

Październik 20, 2015
20 komentarzy

20 października odbyła się debata liderów największych partii politycznych w Polsce. Jak ubrali się jej uczestnicy? Czy sprostali zadaniu i godnie zaprezentowali swoich wyborców?

Ewa Kopacz

Ewa Kopacz debata liderów-vert

Po słabej kreacji we wczorajszej debacie dziś Ewa Kopacz prezentuje się nieporównanie lepiej. Żakiet jest dobrze dopasowany, świetnie kontrastuje z niebieskim tłem studia telewizyjnego. Czerwony to kolor agresywny, mocno oddziałujący, kojarzony z władzą. Dodaje siły i wyrazistości. Pani Premier stara się pokazać widzom, kto tu rządzi.

Beata Szydło

Beata Szydło debata liderów-vert

Jak ważny jest dobór ubrania pod kątem tła telewizyjnego, pokazuje Beato Szydło, której niebieska kreacja zlewa się ze scenografią i po prostu znika na ekranie telewizora. Niebieskiego mamy tu po prostu zbyt dużo. Błękitna koszula i szafirowa broszka nie pomagają. Polityk powinien wystrzegać się błyskotek, bez względu na płeć. Szkoda, że dziś Beata Szydło postawiła kołnierz w marynarce. Wczoraj biały kołnierz mocniej kontrastował z granatową marynarką i nadawał większej świeżości.  Szerzej o ubraniach Szydło i Kopacz podczas pierwszej debaty możecie przeczytać w tym artykule.

Barbara Nowacka

Barbara Nowacka debata liderów wybory

Co na debacie liderów robi Barbara Nowacka w czarnej, męskiej (!) marynarce i fioletowej bluzce z dużym dekoltem? Jeśli już nosić męskie marynarki, to tylko w połączeniu z koszulą i bez odsłaniana dekoltu. Jak powtarza Monika Kamińska, polityczki nie powinny zbyt mocno akcentować cech kobiecych i podkreślać swojej seksualności, bo wyborcy odbierają to jako nieprofesjonalne. Ja od siebie dodam, że marynarka (czy to w wersji męskiej czy damskiej) powinna być świetnie dopasowana. Krawców w Polsce jeszcze trochę zostało. Szyjąc na miarę, wspieramy przecież nasze rzemiosło.

Janusz Piechociński

Janusz Piechociński debata liderów

Janusz Piechociński wystąpił granatowym garniturze, białej koszuli i bordowym krawacie z jedwabiu. To najbardziej neutralny zestaw dla polskiego polityka. Przypomina się druga debata prezydencka Duda – Komorowski. Jednorzędowa marynarka na dwa guziki to najpopularniejszy obecnie fason. Piechociński poprawnie ostatni guzik zostawił odpięty. Węzeł w krawacie jest przyzwoity, prawdopodobnie prosty, ale niestety brak w nim łezki. W garniturze Piechocińskiego można się doszukać pewnych niedociągnięć pod względem dopasowania, ale ubrał się bardzo poprawnie jak na polskiego polityka (poprzeczka nie jest wysoko zawieszona!).

Adrian Zandberg

Adrian Zandberg debata liderów

Adrian Zandberg demonstruje, jak nie należy ubierać się na debatę oglądaną przez miliony Polaków. Polityk zaprezentował się w czarnej marynarce z czerwoną butonierką, do tego założył szarą koszulę i biały podkoszulek. Bardzo tu widać brak wyrobienia. Marynarka jest oczywiście rozpięta i zbyt duża. Co robi podkoszulek w wieczornym zestawie? Taki wizerunek nadmiernie podkreśla, że Partia Razem liczy na głosy niezamożnego elektoratu. Tymczasem od lidera partii politycznej należałoby oczekiwać nienagannego ubioru, którym będzie potrafił zaakcentować swój silny charakter, niezależnie od tego, jaką grupę reprezentuje.

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz debata liderów

W porównaniu do Zandberga Paweł Kukiz zdobywa Bieszczady elegancji. Kukiz zrezygnował ze swojej (słynnej już) skórzanej kurtki na rzecz granatowej marynarki z wełny. Poczynił ogromny postęp w porównaniu do debaty prezydenckiej z maja tego roku. Spodziewałem się skórzanej kurtki, w najlepszym wypadku bawełnianej marynarki. Mimo, że marynarka wygląda trochę jak ze starszego brata, to przynajmniej wiemy, że Kukiz ubiorem starał się stanąć na wysokości zadania.

Janusz Korwin-Mikke

JKM debata liderów

Janusz Korwin-Mikke wystąpił w bordowej muszce z jedwabiu i granatowej marynarce. Obstawiałem czarną, rozpiętą marynarkę. A tu miłe zaskoczenie. Zestaw uzupełnia biała koszula z krytą plisą, której kołnierzyk ładnie komponuje się z muchą. Sama mucha jest zbyt duża (wykracza poza owalną twarz). Proporcje mają znaczenie!

Ryszard Petru

Ryszard Petru debata liderów

Ryszard Petru zaprezentował się w ciemnym garniturze z białą koszulą i niebieskim krawatem w groszki. Zestaw poprawny, zwracam uwagę na ładną łezkę w krawacie i koszulę na spinki. Kołnierzyk wchodzi pod klapy marynarki. Jest dobrze, choć bez rewelacji. Brakuje między innymi białej poszetki złożonej po prezydencku. Wczoraj Piotr Kraśko świetnie połączył ją z garniturem. Pisałem o tym na Fan Page. Biorąc pod uwagę zawodowe doświadczenie Petru, oczekiwałbym jednak garnituru miarowego od najlepszego polskiego krawca. Ten wydaję się być lekko przyciasny.

Trzech prezenterów

Kilka słów jeszcze o prezenterach. Panowie postawili na ciemne garnitury, białe koszule i ciemne krawaty. Nie wyłamują się poza schemat, choć Jarosław Gugała ma ciemną poszetkę w jasne grochy. Odwrócenie tych kolorów wyglądałoby lepiej. Krawat w paski Gugały wydaje się lepiej dobrany do telewizji, gdzie pod względem wyboru wzorów powinniśmy unikać małych deseniów. Pisałem o tym w tekście „Elegancki strój do telewizji” – zapraszam do lektury.

Odwiedź http://sklep.szarmant.pl/Odwiedź http://sklep.szarmant.pl/

20 komentarzy

Podobne wpisy

Messi, Ronaldo czy Suarez?

Czyli garnitur z kamizelką, dwa rzędy czy smoking? Najwybitniejsi piłkarze lig europejskich uczą się elegancji. Z roku na rok wyglądają coraz lepiej, choć wpadki nadal się zdarzają. (Autor: Roman ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Mnie osobiście ubiór Jarosława Ggały bardzo się podoba. Łezka przy węźle krawatu, poszetka (kolor, no cóż – ale przynajmniej jest ;) ) poza tym świetnie mu do twarzy z krawatem w ukośne paski.
    Najlepiej ubrany mężczyzna ostatnich dwóch dni.

  • Michał
  • dron

    Pani Prezentująca wygląda GENIALNIE. Rewelacja, top class.

  • Kaja Nieznane

    Bieszczady elegancji hihihihi :)

  • Emil

    Panie Romanie a może pokusiłby się pan o recenzję ubioru finalistów Konkursu Chopinowskiego? Oglądałem transmisję dość często i niekiedy zdarzały się dość duże niedociągnięcia ze strony uczestników a nawet u Jury i prezenterów TV.

    • Górnoślązak

      Nie ma czego opisywać, chyba że pan Roman zechce sobie pojęczeć i ponarzekać, bo bloger zajmujący się elegancją ubioru inaczej podejść do strojów uczestników i jurorów konkursu podejść nie może. A może jednak może? Na konkursie najważniejsza była muzyka, a stroje się nie liczyły zupełnie i nikt nie zawracał sobie nimi głowy. Jak widać nie tylko nasze elity olewają dress code, te wszystkie łezki w krawatach, poszetki, fraki, żakiety, smokingi itp., itd. Co ciekawe ostoją klasycznej elegancji staje się popkultura, gwiazdy kina zza oceanu i kasowych seriali, a przedstawiciele kultury wysokiej mają to gdzieś.

      • Niamey

        Nie zgodzę się, że stroje się nie liczyły – przecież kontrowersje wokół Osokinsa dotyczyły również jego stroju. Ponadto, to dość ciekawe obserwować grupę zawodową, dla której strój formalny jest de facto strojem roboczym w którym w dodatku wykonując pracę jakby nie patrzeć fizyczną.

        • Nadspodziewane zainteresowanie ubraniem uczestników konkursu skłoniło mnie do napisania tekstu. Planuję publikację na jutro

          • incognitor

            Ale sukienka Kate Liu podczas wykonania koncertu e-moll chyba nie pozostawia za wiele do życzenia, podobnie jak np. smoking Seong-Jin Cho?
            O G.Osokinsie warto byłoby debatować, gdyby jego gra wybijała się nad strój, ale to taki Pogorelic gorszej próby…

        • Górnoślązak

          Czy od razu kontrowersje? Kontrowersje to wzbudzała gra, a te rękawiczki zakładane zaraz po recitalu i koszula rozpięta do pępka raczej dodawały jakiejś „tajemniczości” na którą nabierały się tylko podfruwajki i podobno Martha Argerich. Swoją drogą niezły kabotyn z niego. W czasie wszystkich etapów uczestnicy występowali ubrani byle jak, w samych koszulach, garniturach bez krawata, zdecydowanie nie przywiązywali do ubioru większej wagi. Swój pierwszy komentarz pod tematem pisałem jeszcze przed koncertem laureatów i wtedy wydawało mi się, że naprawdę nie ma o czym pisać, ale wczoraj już wyglądało to nieco inaczej, np. prezydent Duda w smokingu, ciekawe nehru Dang Thai Sona.

      • Filip

        Wyobraź sobie, że przyjdzie nieogolony, obszarpany lump na koncert. Pierwsze wrażenie spalił. Chcąc czy nie chcąc oceniasz go po ubiorze. Dopiero kiedy zacznie grać strój zejdzie na drugi plan. Po nim przyjdzie gebtleman we fraku czy smokingu. Nawet jeśli zagra identycznie, wszyscy powiedzą, że zagrał lepiej. Dlaczego? Właśnie dlatego że już samym ubiorem odbił się w pamięci widzów. Z drugiej strony lepiej ubrany jest na cenzurowanym i jeśli będzie popełniać błędy, to zostanie to surowiej ocenione.

  • Pan X

    Petru i Piechociński wyglądali naprawdę dobrze. Oczywiście brakowało poszetek, ale na bezrybiu i rak ryba. JKM wyglądał śmiesznie z tą wielką muchą i trudno było się skupić na tym co mówi, gdyż bardzo przyciągała ona uwagę. Pani Diana Rudnik – prowadząca – wyglądała po prostu ŚLICZNIE :-)

  • RobertG

    Żaden z kandydatów nie ubrał się w sposób wybitny, lecz po polskich politykach nie można się zbyt wiele spodziewać.

    Nie zaskoczył mnie ubiór p. premier, gdyż uprzednia debata nie wypadła zbyt dobrze i spodziewałem się, że tym razem PO postawi na ofensywę, jak i zechce podkreślić „kto tutaj rządzi”. Ubiór zatem na miejscu, choć pod względem merytorycznym… na szczęście nie jest to blog o polityce!

    Akurat broszka na pani Szydło wygląda całkiem przyzwoicie, lecz nie przy tym tle w studio i może niekoniecznie w trakcie debaty. Na co dzień jednak, w plenerze czy na obradach Sejmu, zdecydowanie bardziej dodaje jest uroku. Strój zatem niezbyt poprawny.

    Nikt chyba nie spodziewał się pana Korwin-Mikke w krawacie? :)

    Spodziewałem się także poprawnego, choć nie świetnie dobranego stroju u panów Piechocińskiego i Petru. Strój wicepremiera nie odzwierciedla jednak jego nastawienia w trakcie debaty.

    Pan Kukiz to całkiem miłe zaskoczenie dla większości z nas. Bez spodziewanych fajerwerków, lecz poprawnie jak na „antysystemowca”.

    Pan Zandberg z kolei to kompletna porażka jeśli chodzi o ubiór i widocznie tak jak pan Palikot, liczy na to, że niechlujny wygląd przełoży się na poparcie w wyborach konkretnego elektoratu. Jak dla mnie jednak jest to brak szacunku w stosunku do widzów i wyborców w ogóle.

    • JA to ja

      Skoro zwracasz uwagę na ubiór to znaczy, że mało cię interesuje co ma do powiedzenia osoba.

      Wazne co ma w głowie a nie na sobie

      • Filip

        To jest blog poświęcony modzie męskiej. Sądzę, że każdy z tutaj obecnych, włącznie z samym autorem debatę obejrzał. Autor zwraca uwagę na ubiór, bo jest on istotny: im lepiej ktoś jest ubrany, tym bardziej ludzie chcą go słuchać. Ubiór ma zwracać uwagę na noszącego, niechlujny ubiór odwraca uwagę od niego i jego słów. Rozsądny człowiek i tak zwraca uwagę przede wszystkim na słowa, ale bądźmy szczerzy: prezencja ma znaczenie. Jeśli spalisz się ubiorem, to 20 milionów Polaków przełączy kanał i nie uda Ci się powiedzieć tego, co chcesz powiedzieć.
        Ważne co ma w głowie a nie na sobie? Jak najbardziej. Ale to, co masz w głowie lepiej przekażesz w nienagannym ubiorze.

  • Nebelwerfer

    Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że z panów tylko p. Korwin-Mikke czuł się w swoim „mundurku” swobodnie. A zbyt duża mucha wybrana została chyba całkowicie świadomie w celu przyciągnięcia uwagi – wydaje mi się, że przy innych okazjach nosił muchy w klasycznym rozmiarze. Reszta: nijakość Piechocińskiego, Zandberg wygląda jak student, który na chwilę wypadł z uczelni i tylko narzucił marynarkę, Petru: marynarka jak łup zdarty z młodszego brata, Kukiz przyzwyczaja się do stroju.

  • Koneser

    Warto wziąć pod uwagę, że politycy, to nie arystokracja, a oglądający te przedwyborcze harce na obietnice by żyło się lepiej, to nie burżuazja. Żartując można powiedzieć, że dress code rodzimych polityków jest po prostu tak niski jak poziom dobrobytu w Polsce. ;)

  • Gregor

    Nie oczekuję od Pawła Kukiza, że nagle stanie się symbolem męskiej klasycznej elegancji, gdyż w takim wydaniu, ze względu na swoją przeszłość muzyczną i wyznawane ideały nasz popularny rockman wyglądałby nader pretensjonalnie. Bezkompromisowy i charyzmatyczny trybun ludu w takiej aranżacji ubioru- coś tutaj delikatnie „zgrzyta”.

    • gregor

      A czy wyobrażacie sobie świeżo upieczonego posła partii Kukiz 15, Piotra „Liroya” Marca, jednego z najbardziej rozpoznawalnych raperów paradującego non stop „pod krawatem” . Dziwnym trafem moja wyobraźnia aż tak daleko nie sięga. Zdecydowanie wolę Liroya w legendarnej już „bejsbolówce”, choć niekoniecznie rzucającego dookoła soczystą wiązanką wulgaryzmów.

      • Gregor

        Choć zaznaczę, iż alter ego Liroya (spindoctor Dick Dobrowolski) prezentuje się nad wyraz okazale- niczym rasowy „nosiciel krawatów”. :)