Menu Szukaj Odwiedź mój sklep Zack Roman

Power suit i Wilk z Wall Street

Power suit i Wilk z Wall Street

Film Wilk z Wall Street oparty jest na faktach. Opowiada historię zawodową Jordana Belforta, maklera z Wall Street – jednego z największych oszustów w białym kołnierzyku. W filmie, reżyserowanym przez Martina Scorsese, wraz z rozwojem zawodowym głównego bohatera, obserwujemy także jego zmieniającą się garderobę.

Tanie dwurzędówki ze sklepu

Szary garnitur dwurzędowy
Szary garnitur dwurzędowy

W pierwszych scenach przyszły makler Jordan Belfort, grany przez Leonardo di Caprio, pojawia się w dwurzędowych garniturach z wieszaka. Są one bardzo luźne, według dzisiejszych standardów wyglądają na przynajmniej o dwa rozmiary za duże. Kolory jasne: szary i zielono-niebieski. Zapięcie guzików jest bardzo obniżone, to bardzo wtedy modne 6 x 1. Kozerka, czyli miejsce łączenia klap z kołnierzem jest ekstremalnie nisko położona. Kieszenie są obniżone, rękawy marynarki poszerzone. Ramiona są także poszerzone przez użycie poduszek. Marynarka sprawia jednak wrażenie mało sztywnej. Nie jest to na pewno doskonale dopasowany i sztywny uniform. Inspiracją musiał być Giorgio Armani, którego wszyscy kopiowali w latach 80. Wprowadził on do mody męskiej tzw. broken-in look. Nawet nowa marynarka wyglądała jakby była już przez lata noszona. Oczywiście nie jest to prawdziwy Armani, tylko jedna z wielu tanich imitacji z odstającym kołnierzem i kwadratowymi ramionami. Na oryginalnego Armaniego młodego Belforta nie było jeszcze wtedy stać.

Wizerunek mężczyzn w garniturze końca lat 80 XX wieku to również bardzo szerokie spodnie z dwiema lub trzema zakładkami i mankietami oraz wiśniowe lub czarne mokasyny z frędzlem. W pierwszych scenach di Caprio ma na sobie koszulę w kolorze ecru i wielobarwny krawat we wzór geometryczny. Nawet na tamte czasy Belfort nie był dobrze udany.

Granatowy dwurzędowy garnitur w prążęk
Granatowy dwurzędowy garnitur w prążęk

Zdecydowanie lepiej wygląda jego starszy kolega, Mark Hanna (grany przez Matthew Mcconaughey), makler mentor w jednorzędowym granatowym garniturze z flaneli w tenis, niebieskiej koszuli w prążek z białym kołnierzem i mankietami oraz w czerwonym krawacie w geometryczny wzór. Jego zestaw uzupełnia złoty zegarek. To będzie wizerunek, w którego stronę będzie podążał młody Belfort. W latach 80 i 90 mężczyzna pracujący w świecie finansów chciał wyróżniać się ubraniem i podkreślać nim swoją wysoką pozycję w firmie oraz równie wysoki status majątkowy.

Belfort szyje na miarę

Po pierwszych sukcesach w kąt idą tanie dwurzędówki konfekcyjne. Zastępują je przez krótki okres garnitury dwurzędowe od Giorgio Armaniego, które były szczytem szyku w latach 80. Wkrótce jednak Belfort sięga po usługi krawców i zaczyna szyć na miarę. Do jego firmy Stratton Oakmont regularnie przychodzą krawcy i na miejscu dokonują przymiarek. Wraz z osiąganiem coraz większego sukcesu zawodowego i zbliżaniem się do połowy lat 90 garnitury Belforta zmieniają fason z dwurzędowego na jednorzędowy. Są one zresztą najbardziej stonowane i najmniej szalone w kroju. Widać w nich rękę prawdziwego krawca, który stawia nacisk na styl a nie ma przejściową modę. Większość jednorzędówek ma szerokie klapy w szpic, są zapinane na dwa lub trzy guziki, kieszenie są proste z patkami. Kozerka jest już położona dosyć wysoko, w zgodzie nawet z dzisiejszymi standardami. Występuję przede wszystkim prążek na granacie lub szarości, okazjonalnie krata księcia Walii.

W garniturze w kratkę Księcia Walii
W garniturze w kratkę Księcia Walii

Zaskoczyło mnie użycie flaneli w wielu garniturach Belforta. I to w wersji zgrzeblonej. W latach 80 i 90 klimatyzacja już od dawna działała w biurach, lekka wełna wysokoskrętna też była ogólnie dostępna, ale Jordan Belfort nosił garnitury z cieplutkiej flaneli. Flanela miała dodawać urok starego świata Belfortowi oraz wprowadzała dodatkową teksturę do ogólnego wizerunku. Wielcy prezesi firm z XX wieku nosili garnitury z flaneli, a Jordan chciał być jednym z nich.

Wiele garniturów dla prawdziwego Jordana Belforta uszył krawiec z Nowego Yorku Anthony Giliberto. Sandy Powell, kostiumograf w Wilku z Wall Street, konsultowała ubrania Di Caprio z Giliberto. Możemy być pewni, że są w zgodzie z autentycznymi garniturami noszonymi przez Belforta w latach 90.

wilk z wall street leonardo di caprio
garnitur z flaneli i ostre klapy

Garnitury głównego bohatera w drugiej części filmu to oczywiście nie są wciąż garniturami uszytymi na miękko. Są zabudowane i posiadają wewnętrzną strukturę, ale nie ma już w nich tych szerokich poduch i przesady w kroju. Marynarki nie są także tak luźne jak w pierwszej części filmu. Styl lat 90 zdradzają przede wszystkim bardzo obszerne spodnie z dwiema zakładkami i mankietem. Zresztą patrząc na przestrzeni dziejów, na modę zdecydowanie bardziej są podatne spodnie niż marynarki. Najbardziej jednak starzeją się krawaty.

Krawaty, koszule i Gordon Gekko

power suit w wilku z wall street
Geometryczne krawaty

Krawaty są często zwierciadłem, przez które możemy się przeglądać minionym modom. W filmie widzimy szkaradne krawaty z jedwabiu we wzory geometryczne (romby, prostopadłościany, kwadraty, prostokąty) i esy-floresy. Wszystkie krzyczą wręcz moda z lat 80 i 90. Dziś się dziwimy, że ludzie tak chętnie je nosili, ale moda nie zawsze idzie w parze z dobrym gustem i stylem. Spotkał je marny los. Wystarczy przejść się do pierwszego z brzegu lumpeksu. Jest ich tam wciąż na pęczki. Są to najczęściej krawaty wykonane z cienkiego jedwabiu o mało mięsistym wkładzie, ale dużej szerokości (od 10 cm wzwyż).

W Wilku z Wall Street najbardziej zachowawczo wypadły koszule. Miały stosunkowo mały kołnierzyk prosty. Wiele było białych, gładkich koszul. Oprócz nich pojawiały się oczywiście koszule w prążek. Koszule miały podwójne francuskie mankiety, zapinane na spinki. W Wilku prawie wszystkie krawaty są wiązane węzłem windsorskim, który wydaje się zbyt masywny na taki rodzaj kołnierza. Koszule button down i muchy w zasadzie nie występują. Nie zdradzę, co spotkało jedynego aktora w muszce w filmie.

W wizerunku Belforta jest zauważalna świadoma ucieczka od wyglądu Gordona Gekko z filmu Wall Street. Jordan nie nosi niebieskich koszul z białym kołnierzem i mankietami, szelek oraz poszetek w kieszonce piersiowej.

Władza, pieniądze i zabawa

koszulka polo i chinosy

Po pracy Belfort zakłada szerokie spodnie, koszulki polo od Ralph Polo Lauren oraz mokasyny od Gucciego. Wygląda jak żywa reklama ubrań z tamtego okresu. Wszystko krzyczy: status.

Belfort i jego poplecznicy mieli obsesję na punkcie władzy, pieniędzy i przede wszystkim zabawy. Ubranie miało pokazywać ich styl życia, agresywnego macho naładowanego nie tylko testosteronem. Błyskotliwego sprzedawcy, który za wszelką cenę chce dobić targu. Maklera-hazardzisty, który gra pieniędzmi klientów. Zabawy z prostytutkami w biurze, alkohol i kokaina w pracy i po pracy, najlepsze restauracje, najszybsze samochody, jachty, walizki pieniędzy szmuglowane do Szwajcarii. To nie mogło odbywać się w gładkich wołach roboczych, stonowanych krawatach i czarnych wiedenkach. Hedonistyczny eksces musiał być zaznaczony w stylu ubierania się. Power suit, czyli garnitur projektujący siłę i władzę, doskonale temu się przysłużył. Szerokie klapy w szpic, prążki na materiale, obszerny krój z poduszkami w ramionach, koszule w paski oraz jaskrawe, żółte albo czerwone krawaty we wzory. Do power suit dochodził złoty Rolex na złotej bransolecie i czarne buty wsuwane Gucciego z końskim wędzidłem.

Czy nastąpi powrót power suit?

power suit and wof from the wall street
Jednorzędowy garnitur w prążek z ostrymi klapami, biała koszula i czerwony krawat zawiązany węzłem windsorskim

Jeszcze nie w świecie finansów, ale garnitury w prążek już powoli wracają. Koneserzy ubioru wciąż chętnie noszą dwurzędówki. Autor artykułu jest zwolennikiem jednorzędówek z klapami ostrymi. Mężczyźni lubiący chodzić w garniturach będą mieli w końcu dosyć gładkich granatów z klapami otwartymi. Znamienne, że renesans zainteresowania eleganckimi ubraniami dotyczy przede wszystkim młodych mężczyzn w wieku 20-30 lat. Żaden z nas nie pamięta ekscesu sprzed ponad 20 lat. Pewnie wielu osobom garnitury z filmu Wilk z Wall Street spodobają się. Apetyty rosną w miarę jedzenia. Już teraz coraz więcej osób, którzy ubierają się w sposób świadomy gra fakturami, wzorami i kolorami. Krój też zacznie się zmieniać. Moda męska osiągnęła punkt zwrotny. Ubranie jest tak przesadnie dopasowane, że aż trzeszczy na noszącym. Teraz powoli będzie szerzej, wygodniej i luźniej. Jednego jednak jestem pewny, okropne krawaty z lat 80 i 90 jeszcze długo nie powrócą.

…….

Leonardo di Caprio znany jest m.in z głównej roli w filmie Wielki Gatsby. Szczegółowy opis ubrań z tego filmu tutaj

Warto także przeczytać wpis o ubraniach z ostatniego Bonda.

wilk z wall street power suit
Jednorzędowy ciemny garnitur w prążek zapinany na trzy guziki
Ach te krawaty
Ach te krawaty
Dwurzędówki w pracy
Dwurzędówki w pracy
szara flanela w prążek
szara flanela w prążek
W smokingu
W smokingu
Klasyka gatunku. Na randce w czarnej koszuli
Klasyka gatunku w złym smaku. Na randce w czarnej koszuli
Z  żoną. Mankiet francuski na spinki
Z żoną. Mankiet francuski na spinki
Brązowy garnitur w prążek, ostre klapy, węzeł windsorski i mokasyny Gucci
Brązowy garnitur w prążek, ostre klapy, węzeł windsorski i mokasyny Gucci

Jeśli czytasz mojego bloga, odwiedź także mój sklep

Przejdź na zackroman.com
Zamknij

Zapisz się do mojego newslettera

Zamknij