Zapisz się do newslettera!

Brązowy garnitur. Wielki powrót?

Październik 4, 2017
3 komentarze

Co włożyć, kiedy granatowy garnitur byłby zbyt formalnym wyborem? Wielu decyduje się na sweter i chinosy. A co powiecie na brązowy garnitur?

Brąz to kolor bardzo uniwersalny. Nie jest krzykliwy, ale nie tworzy wrażenia nadmiernej formalności. I doskonale pasuje bardzo wielu mężczyznom.

Garnitur: Zack Roman MTM (Niecała 7, Warszawa)

Tkanina: Scabal Cashmere Cotton

Koszula: Zack Roman RTW

Krawat: Zack Roman

Poszetka: Zack Roman

Kapelusz: Zack Roman

Niektórzy uważają brąz za staroświecki, niemodny i po prostu nudny. Wielu mężczyzn woli granaty i szarości – to zrozumiałe. Ale przecież nie każdy pracuje w firmie z wyśrubowanym dress code’em. I nie co weekend mamy wesele. Często nosimy po prostu chinosy i swetry, ale może warto się przekonać do nieformalnego garnituru? Ten może być w kratkę, w jodełkę czy w inny wzór, dodający dynamizmu. Może też być – dla odmiany – z gładkiej tkaniny o przyjemnym odcieniu brązu.

Salvatore Romano, jeden z najszykowniejszych bohaterów serialu „Mad Men”

Brąz dobrze pasuje wielu Polakom – i to nie tylko szatynom o piwnych oczach. Naprawdę duża część z nas ma taką urodę, która współgra z brązem. Oczywiście można wątpić, czy ten kolor jest korzystny dla osób o cerze śniadej lub oliwkowej (choć na przykład Włosi noszą brązowe garnitury dość chętnie). Natomiast w Polsce tylko nieliczni mają taki typ urody, który by zmuszał do unikania brązu. Naprawdę! Dlatego przed wojną wielu szykownych mężczyzn nosiło brązowe garnitury – na co dzień i przy niedzieli.

Brązowy garnitur był kiedyś bardzo popularny. Źródło: LINK

Właściwie w całym świecie Zachodu garnitury brązowe były popularne w latach 30. Sławą cieszyły się ciemne flanele o nietuzinkowej fakturze, ale jeszcze większy rozgłos zyskał tak zwany „charcoal brown” – wzór będący brązowo-grafitową mieszanką. Ten szlachetny odcień gorzkiej czekolady uważany był za odpowiedni również w sytuacjach biznesowych. Garnitury charcoal brown nosili chociażby aktorzy w serialu „Zakazane Imperium” – jak Stephen Graham wcielający się w Ala Capone czy Michael Shannon grający agenta Nelsona Van Aldena.

Bohaterowie „Zakazanego Imperium” w garniturach charcoal brown

Dawne czasy pozostawiły po sobie również pewne zasady, których data ważności przeminęła lata temu. Mowa tu o takich sloganach jak „no brown in town” i „no brown after six”. Niegdyś brąz zarezerwowany był dla przestrzeni wiejskiej, a gentleman pokazujący się w tym kolorze w mieście popełniłby faux pas. To kwestia konwencji. Z kolei zakaz noszenia brązu po zachodzie słońca wziął się stąd, że czerń i granat przy sztucznym świetle wyglądają korzystniej. Ma to uzasadnienie racjonalne. Ale dziś już chyba nikt nie będzie nam wypominał, że dochodzi 19.00, a my dalej chodzimy ubrani na brązowo.

James Bond w brązach, „Quantum of Solace”

Wracając do teraźniejszości, zadajmy sobie pytanie – czy istnieje brązowy garnitur, który z pewnością siebie mógłby nosić nowoczesny mężczyzna? Naszą odpowiedź możecie oglądać na zdjęciach.

Zaprezentowany model powstał w naszej pracowni w systemie MTM. Posiada cechy, które czynią go nieformalnym, można by rzec sportowym garniturem – lekka konstrukcja, nakładane kieszenie i bawełniana, swobodna tkanina. Nie mogło zabraknąć sartorialnych smaczków jak ręcznie wykończona butonierka (milanese), efektowne stębnowanie i koszulowe wszycie rękawa (spalla camicia).

Pochodzący od Scabala materiał ma 5-procentowy dodatek kaszmiru. To nadaje tkaninie szlachetniejszy wygląd i miły chwyt. Taki materiał w połączeniu z żywym odcieniem sprawia, że garnitur idealnie pasuje na polską złotą jesień.

Trudno też zarzucić całości, że jest nudna i staromodna. Szerokie, zamknięte klapy dynamizują fason marynarki, a koszula w niebieski prążek stanowi przyjemny dla oka kontrast z pozostałymi elementami. Brąz bardzo się lubi właśnie z różnymi odcieniami niebieskiego – od błękitów po mocne ultramaryny i granaty. Warto go też ożywić dodatkami w kolorze różowym, zielonym, pomarańczowym czy fioletowym. No i zawsze dobrym pomysłem jest śnieżnobiała koszula, tworząca ładny kontrast z brązową marynarką.

W stylizacji uwagę przyciąga krawat w słonie. Garniturowi można dodać więcej nowoczesnych akcentów, porzucając tradycyjną koszulę na rzecz popovera z bawełnianej piki lub dżinsu. A spodnie i marynarka mogą bez większego problemu zagrać osobno w przeróżnych zestawach koordynowanych – model ten stanowi świetną bazę do zdekompletowania.

Oczywiście można pozostać przy swetrze i chinosach. Ale czy nieformalny garnitur nie wygląda o niebo szykowniej? Najwyższa pora przeprosić się z brązem.

3 komentarze

Podobne wpisy

10 najlepiej ubranych filmów. Część 1

Klasyczna elegancja towarzyszyła wielkiemu kinu od samego początku. Które filmy wzbudzają największy podziw zwolenników tradycyjnej mody? (Autor: Łukasz Łoziński)

Dress code dla prawnika

Jak się ubrać, żeby zrobić dobre wrażenie na sali sądowej? Nienagannie, ale w taki sposób, by nie odwracać uwagi od naszej argumentacji. Śmiałe i oryginalne zestawy możemy testować na spotkaniach ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • paero

    Panie Romanie/Szarmancie,

    Przede wszystkim – gratuluję nagrody Fashion Magazine!
    Człowiek spokojnie wybiera się na imprezę modową a tu taka niespodzianka!
    Proszę wybaczyć zajmowanie czasu na bankiecie ale parę uwag:
    – zdjęcia na blogu nie oddają jak świetne stylizacje i dopasowanie Zack Roman oferuje – to trzeba zobaczyć, coś wspaniałego, widziałem p.Romana na żywo i byłem zaskoczony jak świetnie i niewymuszenie się prezentuje.
    – jak dotychczas moja opinia była taka, że nie widać było, że nosi Pan bespoke. Na żywo – to są te szczegóły, które „robią” całą robotę, to trzeba zobaczyć.
    – pani Monika jest Pana największą ozdobą, jeśli nosiłaby tylko wyższe obcasy byłoby idealnie :-)
    – jeśli ktoś chce zobaczyć efekty przygotowań do maratonu to p.Roman był szczuplejszy od modeli na pokazie Rage Age :-). Tragedia!
    Dziękuje za miłą rozmowę, proszę wybaczyć zajmowanie czasu ale po alkoholu człowiek staje się odważny i rozmowny.

    Pozdrawiam
    Paweł

    • A u mnie na blogu piszą, że w za wysokich wiecznie chodzę 😎 Nie dogodzisz!

    • Panie Pawle,

      Miło było Pana poznać i dziękuję za fajną rozmowę :) Po nicku poznaję, że jest Pan jednym z najstarszych (w sensie stażu na blogu, nie wieku rzeczywistego) czytelników. Już w 2011 Pan komentował wpisy. Super :)

      Drogą wyjaśnienia:

      a) od ponad roku noszę na sobie swoje made to measure (wykończenie ręczne) a od niedawna to nawet ready to wear. Inna sprawa, że ja lubię marynarki o pół numera za duże a koszule to
      nawet o numer (ale nie w kołnierzu). Stawiam na większą wygodę. Nie cierpię zbyt opiętych spodni, albo za ciasnych rękawów w marynarce.

      Mamy bardzo dobrą rozmiarówkę i rewelacyjne (brzmi nieskromnie ale co poradzę) fasony – nasze ready to wear naprawdę świetnie leży na naszej dużej grupie klientów. Zapraszam do przymiarki na Niecałej. Osobiście przeszedłem ewolucję od bespoke do dobrej jakości ready to wear lub podstawowego made to measure. W naszej pracowni proponujemy bespoke jedynie jak widzimy, że ready to wear leży słabo a przy made to measure byłoby zbyt dużo rzeźby nie gwarantującej dobrego efektu końcowego. Są czasem bardzo trudne sylwetki, ale 90% mężczyzn odwiedzających nasz butik korzysta z naszego rtw lub mtm.

      b) na większości zdjęć mam 5kg więcej ;) . Teraz jestem na diecie maratońskiej i waga spadła do 75kg. W rezultacie zmniejszyłem się o jeden rozmiar z 48 na 46. Myślę, że zostanę przy tej wadze bo czuję się naprawdę wyśmienicie. Zawsze byłem szczupły, a okazało się że do biegania mam predyspozycje wynikające właśnie z mojej budowy ciała. Można powiedzieć że odkryłem swój sport – bieganie ale ogólnie rzecz biorąc sporty wydolnościowe ze skiturami na czele. Niska waga jest w nich atutem. Każdy kg ma swoje znaczenie jeśli mamy przebiec 42km albo wejść na Rysy i z nich zjechać skrętem z obskoku ;)

      Pozdrawiam

      Roman

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!