Zapisz się do newslettera!

Popover – hit sportowej elegancji

Lipiec 25, 2017
1 komentarz

Na ostatnich targach Pitti Uomo zrobił prawdziwą furorę. Popover łączy wygodę polówki z elegancją klasycznej koszuli.

Koszula typu popover to miłe urozmaicenie męskiej garderoby – ma klasyczną formę, ale akcentuje swobodę. Rozpina się tylko do połowy i jest wciągany przez głowę. Dzięki temu na wysokości pasa nie przeszkadzają nam żadne guziki. Może to mieć pewne znaczenie podczas wycieczek, gdy wiele godzin spędzamy w samochodach czy samolotach.

Przede wszystkim jednak popover to kwestia stylu, zapewnia wyraźną odmianę na tle koszul, które nosimy na co dzień do pracy. Wygląda dobrze z szortami albo dżinsami, ale można go też nosić do sportowego garnituru z seersuckera, co starałem się pokazać we Florencji.

W granatowym popoverze we Florencji podczas targów Pitti Uomo. Fot. Robert Spangle

Ale czym właściwie popover różni się od polówki z długim rękawem? Pomijając to, że zapina się do połowy – ma podstawowe elementy koszuli, jak kołnierz z klasycznymi wyłogami albo ze stójką oraz rozpinane mankiety. Może mieć także zaszewki, kieszeń piersiową i wszystkie pozostałe rozwiązania charakterystyczne dla koszuli. Tymczasem w przypadku polówek z długim rękawem mamy raczej formę elastycznej bluzy z miękkim kołnierzykiem.

Jeśli chodzi o materiał, to w popoverach zastosowanie znajduje większość typów wykorzystywanych w mniej formalnych koszulach, jak np.

 

  • płótno (doskonale oddycha, zwłaszcza luźno tkane)
  • diagonal (ma ukośny splot, jest dość wytrzymały)
  • denim (szczególny przypadek diagonalu, doskonale wszystkim znany)
  • chambray (tkanina zbliżona do denimu, ale subtelniejsza, często z interesującym deseniem w stylu sharkskin)
  • oksford (wytrzymały materiał, odporny na zagniecenia, z mikrowzorem)
  • pika (lekko rozciągliwa dzianina o dość wyrazistej strukturze)

 

Każdy z tych materiałów ma swoje zalety i nieco inny styl. Popovery z każualowego, lnianego płótna wzbudzają skojarzenia z ciepłymi krajami – zwłaszcza gdy są uszyte w wersji oversize i z kołnierzykiem na stójkę. Te denimowe mogą mieć bardziej drapieżny, buntowniczy charakter.

Zwolennikom klasycznej elegancji polecałbym popovery z oksfordu, które należą do amerykańskiej tradycji lat 60. Niezwykle praktyczne są te wykonane z piki, która ma naprawdę wiele zalet. Jej wyrazista struktura ożywia nasz ubiór i nadaje mu sportowy sznyt.

Co więcej pika jest przewiewna i wyjątkowo odporna na zagniecenia, przez co doskonale nadaje się na podróż. Po wyjęciu z bagażu nie trzeba jej prasować – wystarczy zwilżyć (np. lekko ochlapać przy użyciu prysznica) i rozwiesić. Następnego dnia nie powinno być zmarszczek, to sprawdzony sposób. Wiele osób poleca zawiesić koszulę w łazience na czas kąpieli, ale żeby para wodna mogła faktycznie zrobić swoje, trzeba by wziąć długi, gorący prysznic. A to nie wszystkim pasuje, zwłaszcza w upały.

Skąd się wzięły popovery?

Trudno znaleźć wyczerpujące źródła dotyczące historii popoverów. Najczęściej można się spotkać z sądem, że stylowi mężczyźni zaczęli je nosić w latach 60. Ale można by zaryzykować twierdzenie, że popovery są stare jak nasza cywilizacja, bo ubrania w zbliżonej formie (choć przeważnie bez kołnierza z wyłogami) powstawały od wielu wieków, w różnych miejscach globu, m.in. na terenie Polski. Koszula wciągana przez głowę to absolutnie ponadczasowy pomysł. Również niektóre z dzisiejszych popoverów – te o minimalistycznym kroju, wykonane z matowej tkaniny – nawiązują do tej pradawnej estetyki.

Davis w koszuli w archaicznym stylu

Jeśli jednak chodzi o współczesne popovery, to faktycznie lata 60. są momentem, gdy tego typu koszule na krótko stały się modne. Choć to może za duże słowo, bo nie stały się ubiorem noszonym powszechnie – to raczej niektórzy trendsetterzy zaczęli się w nich pokazywać. Na fali dążenia do deformalizacji ubioru zaczęli doceniać potencjał popoveru. Pojawiały się różnorodne pomysły.

Mick Jagger, lata 60.

Popover Micka Jaggera niewiele różni się od podstawowych koszul w kratę w stylu brytyjskim. Natomiast Gianni Agnelli koszulę wciąganą przez głowę nosił w słoneczny dzień, nad wodą – do mokasynów i nieformalnych spodni. I o to właśnie w tym chodzi. Warto zwrócić uwagę, że popover Agnellego jest dość luźny, a rozpięcie kończy się w górnej części klatki piersiowej. Taki krój przypomina mi tradycyjne koszule ludowe.

Jackie Kennedy i Gianni Agnelli, lata 60.

Znacznie niżej rozpina się popover francuskiego filozofa Bernarda-Henriego Levy’ego, który od dekad pozostaje konsekwentny w demonstrowaniu swojego dekoltu. Koszula niby leży źle, ale noszona z odpowiednią nonszalancją ma jakiś urok.

Francuski filozof Bernard Henri Lévy, lata 70.

Popovery nawiązujące do koszul typu oxford cloth button-down stały się wizytówką Milesa Davisa. Nagrywał w nich „Kind of Blue” – prawdopodobnie najważniejszy album w historii jazzu. Nieco obszerne koszule Davisa wyglądają ciekawie… chociaż przyszło mi do głowy, że da się zaproponować coś korzystniejszego.

Miles Davis, lata 60.

Popovery Zack Roman

Dzisiaj mężczyźni oczekują bardzo dobrego dopasowania koszuli. Popover jest z charakteru sportową koszulą i powinien być dobrze przylegać do ciała. Zdecydowaliśmy się na bawełniane dzianiny, które spełniają powyższy cel w 100 procentach.

Nasze popovery należą do tych nieco bardziej formalnych. Zastosowaliśmy zaokrąglone mankiety i rzadko spotykany w tego typu ubraniach kołnierz włoski, który ładnie się układa. Żadnych kieszeni czy innych dodatkowych akcentów. Minimalistyczna forma.

Dzięki estetycznej oszczędności wyeksponowane zostały wysokiej klasy materiały. Wypatrzyłem je na targach Milano Unica. Jest to pika w dwu wariantach – melanżowym (52% lnu i 48% bawełny) oraz gładkim (100 % bawełny egipskiej mako). Dostępny jest także jeden dzianinowy oksford. A popover w kolorze granatowym wyróżnia się bardzo charakterystycznym wzorem nido d’ape (plastry miodu).

W przypadku koszuli białej rozmiarówka jest już bardzo przebrana, ale mamy jeszcze trochę materiału na uszycie dwóch popoverów na miarę. Trzeba się spieszyć :) Dla koneserów mamy w butiku Zack Roman przy Niecałej 7 w Warszawie specjalne próbki bawełnianych dzianin z dodatkiem jedwabiu (w kolorze niebieskim oraz granatowym). Są fenomenalne! Oferujemy wyłącznie w programie made to measure, wystarczy tylko na kilka sztuk.

Co sądzicie o popoverach? Moim zdaniem trudno o lepszą koszulę na lato. Zresztą, kiedy przyjdzie jesień, do spodni typu chino lub sztruksów też będą doskonale pasować.

 

1 komentarz

Podobne wpisy

Mundur w XX wieku – część 1

I wojna światowa miała ogromny wpływ na historię munduru. Podstawowe znaczenie mają odtąd barwy ochronne i ergonomia. (Autor: Łukasz Łoziński)

Mundury III Rzeszy

Po 70 latach od upadku III Rzeszy mundury nazistowskie wciąż wzbudzają ogromne emocje. Przyjrzyjmy się na chłodno ich estetyce i sile oddziaływania. (Autor: Łukasz Łoziński)

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Jakoś zupełnie nie odnotowując, że popovery są teraz w modzie kupiłem ostatnio lniany w kolorze khaki i szybko stał się jedną z moich ulubionych rzeczy.

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!