Tydzień prezentów w Zack Roman - codziennie 20% rabatu na jedną wybraną kategorię! Obserwuj nasz profil na FB oraz nasz sklep!

Zapisz się do newslettera!

Szarmanckie pogotowie #3

Listopad 30, 2013
14 komentarzy

Czytelnicy pytają, Szarmant odpowiada. W trzeciej części cyklu „Szarmanckie pogotowie” odpowiem na pytania dotyczące ubrań ślubnych. Takie najczęściej pojawiają się w mojej skrzynce poczty elektronicznej. Jest to zrozumiałe. Śluby pozostają jednym z ostatnich bastionów eleganckiego ubrania. Lepiej zawczasu dokształcić się w temacie, niż potem być mądrym po szkodzie.

Pytanie 1

Szanowny Panie Romanie,

Kiedy odkryłam Pana bloga od razu pomyślałam, że jest Pan najlepiej uplasowaną osoba, jeśli nie jedyna, która mogłaby nam pomóc. Wcześniej nie miałam pojęcia ile istotnych elementów składa sie na porządny garnitur i oficjalnie zmieniłam pogląd na męski strój.

Ale do rzeczy! W maju 2014, mój narzeczony i ja, bierzemy ślub stylizowany na lata 50. Postanowiliśmy udekorować odpowiednio sale, mamy zabytkowy samochód, moja suknia będzie stylizowana na lata 50 i problem powstał w momencie wyboru garnituru. Z góry zaznaczam, że żadne z nas modą sie nie fascynuje, natomiast mój narzeczony w ogóle ubiera sie po to, żeby mu było ciepło. Chcielibyśmy jednak żeby temat przewodni ślubu miał przysłowiowe „ręce i nogi” a jednocześnie chcemy uniknąć efektu „przebrania”: to ma być ślub a nie ostatki. W związku z tym garnitur chcemy szyć na miarę i pojawia sie tylko pytanie: jakie elementy charakteryzują elegancki garnitur z lat 50-tych? Elementy, które przyciągnęły nasza uwagę do tej pory to 3 guziki w marynarce, ciut przykrótkie nogawki ( na „bikiniarzy”), motyw w paski oraz marynarka i spodnie odmiennych kolorów (co mój narzeczony z góry odrzucił).

Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi, pomysły, krytykę, zdjęcia, cokolwiek, co pomoże nam stworzyć projekt do najlepszego garnituru na nasz ślub.

Pozdrawiamy serdecznie i niecierpliwie oczekujemy na odpowiedź,

Justyna i JC

grey pick and pick suit

Roger Sterling z serialu Mad Men w szarym garniturze

Szanowna Pani Justyno,

Proponuję trzyczęściowy, jednorzędowy szary garnitur o splocie skośnym, w deseń skóra rekina (ang. sharkskin, pick and pick) lub szarą flanelę. Garnitur zapinany na trzy guziki będzie spójny z ubraniami ze wspominanej dekady.  Klapy w marynarce powinny być szerokie na 8-9cm, garnitur nieprzesadnie dopasowany, stosunkowo miękkie ramiona.

Warto szukać inspiracji w ubraniu Rogera Sterlinga z serialu Mad Men (szczególnie pierwsze dwa sezony) oraz obejrzeć film z Gregory Peckiem, „Człowiek w szarym garniturze”. W oryginale tytuł brzmi: “The Man in the Gray Flannel Suit”. Główny bohater, ubrany w szary flanelowy garnitur, był symbolem USA lat 50 XX wieku. Ciężko pracujący weteran wojenny, wspinający się po szczeblach kariery w nowoczesnej korporacji, z żoną i dziećmi czekającymi co wieczór na niego w domu. Taki anonimowy człowiek, symbol tamtych czasów, był zawsze ubrany na szaro. Europa Zachodnia i USA były światem zapracowanych mężczyzn w szarych flanelowych garniturach, ciemnych krawatach, szarych kapeluszach i czarnych butach. Ubrania były wyjątkowo stonowane, co było konsekwencją niedawnej II wojny światowej. Dopiero w latach 60. uległo to zmianie, kiedy zaczęła się rewolucja obyczajowa. Lata 50. XX wieku to był powrót konserwatyzmu ze zdwojoną siłą. Dlatego reakcja na niego dekadę później tak wyraźnie rzucała się w oczy i była na jego tle taka kolorowa.

man in a gray flannel suit

Gregory Peck w szarej flaneli

Co prawda prawdziwa flanela wełniana to tkanina jesienno-zimowa, ale są już na rynku włoskie firmy (m.in. Lanificio Drago w ofercie Studia Szarmant) produkujące lekkie, wiosenne flanele. Obowiązkowy będzie jasnoszary kapelusz fedora, nazywany często w Polsce borsalino. Można go nabyć m.in. w firmie Polkap ze Skoczowa (model Dagmar lub Duplex z węższym rondem). Warto także kupić czarne wiedenki. Nie można zapomnieć o białej poszetce i kwiatku w butonierce.

Pozdrawiam,

PS W lat 50 nikt do ślubu nie poszedłby w marynarkę w kratę. Nawet król bikiniarzy założyłby wizytowy garnitur.

Pytanie 2

Witam,

przeczytałem Pańskie pogotowie cz. 1 jednak nie znalazłem tam nurtującej mnie odpowiedzi – chodzi o kolorowe muchy, a w moim przypadku o muchę w kolorze zielonym. Proszę o odpowiedź przede wszystkim na pytanie czy wypada? Tego lata uczestniczyliśmy w 5 ślubach znajomych i tylko w jednym przypadku wybrano biały krawat w połączeniu z garniturem stalowym, co i tak nie wyglądało zbyt korzystnie dla pana młodego. Inne kombinacje to połączenie granatowego garnituru z czerwoną x2, żółtą lub granatową muchą. Ponieważ wszyscy wymienieni obok Panowie biorący ślub to moi znajomi ze studiów, chciałbym się czymś wyróżnić i oprócz pory roku, bardzo zależy mi na zielonej musze. Pytanie tylko, w jakim kolorze dobrać garnitur? A może wybrać smoking? Będę ogromnie wdzięczny za pomoc.

Z poważaniem,

Przyszły Pan Młody

Mucha wykonana z tkaniny garniturowej w kolorze granatowym. Fot. Maciej Cioch

Witam,

Sedno sprawy tkwi w zastosowanym odcieniu wspomnianych kolorów. Unikałbym przede wszystkim jaskrawych odcieni w męskich dodatkach ślubnych. Zamiast czerwonej muchy lepiej założyć bordową, a zamiast żółtej wybrać model w kolorze przydymionego złota. Sądzę, że ciemnozielona mucha powinna się godnie prezentować z granatowym garniturem i białą koszulą. Granatowa mucha do granatowego garnituru będzie najbardziej stonowaną opcją. Zastosowałem ją we wpisie o garniturze ślubnym.  Granatowa mucha będzie także doskonale uzupełniać szary garnitur. Klasyczna elegancja w wersji ślubnej opiera się przede wszystkim na dyskretnym ubraniu Pana Młodego. W centrum uwagi powinna być Panna Młoda.

Pozdrawiam,

Pytanie 3

Szanowny Panie,

Uprzejmie proszę o Pańską opinię odnośnie kilku aspektów butów typu quarter brogue w kolorze czarnym. Po pierwsze jak bardzo nieformalne są tego typu buty i czy założenie ich do garnituru formalnego (nie mam oczywiście na myśli stroju typu: frak, surdut czy smoking) będzie modowym „przestępstwem” czy dobrotliwie pogroziłby Pan tylko palcem widząc takie połączenie? Jako uzupełnienie formalnego garnituru akceptowane są np. czarne, gładkie buty typu derby. Porównując quarter brogue (oxfordy z bardzo dyskretnym zdobieniem) z obuwiem typu derby nie dostrzegam przepaści estetycznej stąd moje pytanie.

Kwestia druga dotyczy sznurowania butów z zamkniętą przyszwą. Oxfordy wyglądają najpiękniej gdy zasznurowane szczelnie zamykają przyszwę. Czy w sytuacji, w której pozostawimy uchyloną szczelinę popełniamy faux pas?

Będę wdzięczny za odpowiedź!

Gratuluję rzetelnego bloga na bardzo wysokim poziomie i pozdrawiam,

Bartłomiej

quarter brogue - buty z ażurem na szwach

quarter brogue firmy Yanko – buty z ażurem na szwach, dostępne na zamówienie w Studio Szarmant

Szanowny Panie,

Może Pan śmiało zakładać takie buty do formalnego garnituru. Są zdecydowanie lepsze niż angielki z otwartą przyszwą. Jedynie do smokingu/fraka odradzałbym zastosowanie takiego obuwia.

Jeśli jest uchylona przyszwa to nie traktuję tego jako faux pas.

Pozdrawiam,

Pytanie 4

Panie Romanie,

jestem czytelnikiem Pana bloga od jakiegoś czasu. Zwykle dostarczał mi rozrywki (wszak miło poczytać o pięknych strojach), natomiast ostatnio chciałem wykorzystać Pańską wiedzę w praktyce. Otóż wybieram się na ślub znajomych i szukam odpowiedniego stroju. Przejrzałem jeszcze raz wpisy, a jakże, kilka informacji o tym jak Pan Młody na ślub ubrać się może – jest, ale jak mają o strój zadbać goście?

Pokrótce pozwolę sobie opisać sytuację – ślub o 15, czyli porą wczesnopopołudniową, wesele do późnej nocy. Co zatem można założyć, żeby uniknąć typowej nudy dziennego, biurowego garnituru? Czy obejdzie się bez zmiany stroju w trakcie?

Kreślę się z pozdrowieniami

Piotr

Garnitur wizytowy z klapami frakowymi

Garnitur wizytowy z klapami frakowymi (ostrymi, szpiczastymi). Fot. Maciej Cioch

Panie Piotrze,

Wiele zależy od tego jak ubrany jest Pan Młody. Złota zasada głosi, że nie należy być ubranym bardziej oficjalnie od niego. Bezpiecznie będzie wypytać się o jego przypuszczalny strój. Nie założymy przecież jaskółki (żakietu), kiedy Pan Młody będzie miał na sobie zwykły garnitur. Żeby uciec od biurowej klasyki warto rozważyć garnitur dwurzędowy lub garnitur jednorzędowy z ostrymi klapami. Tkanina gładka, a kolor garnituru bardzo tradycyjny: szary lub granatowy. Dodatki dyskretne i niejaskrawe. Nie sądzę, żeby była potrzeba zmiany stroju chyba, że Pan Młody o tym powiadomi ze stosownym wyprzedzeniem.

Pozdrawiam,

Pytanie 5

Witam serdecznie

Stałym czytelnikiem Pana bloga jestem od około 2 miesięcy i bardzo cenię zawarte w nim informacje.

W związku z tym, że we wrzeniu br. będę brał ślub zdecydowałem się na wysłanie do Pana wiadomość z kilkoma nurtującymi mnie pytaniami:

1. Jaki krawat powinienem dobrać do granatowego garnituru w delikatną jodełkę?  – zdaję sobie sprawę, że najlepiej szary bądź srebrny, ale w przypadki garnituru w delikatną jodełkę czy nie powinien posiadać delikatnego mikrowzoru?

Polecam krawat gładki lub w drobny mikrowzór. Nie powinien być w jodełkę. Doskonałym wyjściem będzie szara lub beżowa grenadyna fina o drobnym splocie. Ta ostatnia szczególnie ciekawie wygląda z granatem. Więcej o krawata ślubnych można przeczytać tutaj.

2. Jeśli chodzi o spinki – powinny one być srebrne z granatowym wypełnieniem czy po prostu srebrne?

Nie ma tutaj reguły. Obie wersje są poprawne. Decyzja należy do Pana.

3. Nurtuje mnie kwestia zegarka..na pewno z czarnym skórzanym paskiem, ale koperta powinna być srebrna pod spinki czy złota? Jaki kolor tarczy – biały, srebrny czy czarny?

Poszetkę oczywiście białą lnianą, jak i koszulę śnieżno biała – dodam tylko, że lobby żeńskie próbowało wymusić na mnie kolor kości słoniowej, ale skutecznie odparłem atak :)

Rozumiem, że jest Pan osobą zajętą, ale liczę na to, że znajdzie Pan czas na odpowiedź, za co będę niezmiernie wdzięczny.

Pozdrawiam

Piotr

Jeśli ma Pan srebrne spinki to srebrna koperta i srebra sprzączką u paska. Kolor tarczy nie ma większego znaczenia. Odnośnie koszuli gratuluję odwagi i skutecznego odparcia ataku kremowego lobby!

Pytania od czytelników w dwóch poprzednich odsłonach:

Szarmanckie pogotowie #1

Szarmanckie pogotowie #2

Jeśli szukasz garnituru ślubnego, trafiłeś w odpowiednie miejsce. Nazywam się Roman Zaczkiewicz i jestem twórcą bloga Szarmant.pl o o modzie męskiej i klasycznej elegancji. Prowadzę Studio Szarmant w Warszawie, gdzie doradzam m.in w kwestiach stroju ślubnego. W swojej ofercie posiadam tkaniny, garnitury, koszule, buty oraz liczne dodatki. Przy mojej pomocy skompletujesz strój na ślub, którego nie będziesz musiał się nigdy wstydzić!  Możesz się ze mną skontaktować telefonicznie 880 91 48 48 lub mailowo info@szarmant.pl

Zapoznaj się koniecznie z wpisem http://www.szarmant.pl/garnitur-slubny

14 komentarzy

Podobne wpisy

Polskie ikony stylu I: Bohdan Tomaszewski

Gentleman w zestawie klubowym. W piątek 27 lutego 2015 odszedł Bohdan Tomaszewski, człowiek, od którego warto było uczyć się stylu i elegancji. Wymieniłem go w ostatnim wywiadzie dla ...

Mundury III Rzeszy

Po 70 latach od upadku III Rzeszy mundury nazistowskie wciąż wzbudzają ogromne emocje. Przyjrzyjmy się na chłodno ich estetyce i sile oddziaływania. (Autor: Łukasz Łoziński)

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Piotrek

    To dopiero sie nazywa praca u podstaw nad stylem Polaków ;) może jakiś order w dalekiej przyszłości za prace nad wizerunkiem polskich mężczyzn na świecie? W koñcu na ślubach sie nie skończy haha.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Piękne zdjęcia, konkretne odpowiedzi – to mi się podoba! (Pierwsze zdjęcie na górze utraciło trochę na jakości, a szkoda, czyżby kwestia kompresji?)

    Pytanie co do kwestii stroju na czyjś ślub: skoro nie chcemy być lepiej ubrani od pana młodego (czy też: chcemy, ale nie wypada ;) ), co powiesz na zestaw koordynowany? Np. granatowa dwurzędówka, szare spodnie, reszta dodatków według widzimisię? :)

    • Nie mam nic przeciwko. Zakładamy, że Pan Młody założy biurowego zwyklaka.

  • Michalina

    Rozumiem zasadę białej koszuli. Podzieliłam się tą refleksją ze znajomymi na facebooku. Po dość burzliwej dyskusji kilka osób zdecydowanie poparło siebie nawzajem w twierdzeniu, że źle robię narzucając modę vintage osobom śledzącym najnowsze trendy obecnej dekady. Moda ślubna, jak sama nazwa wskazuje nie jest kanonem, klasyką, ale modą przemijającą. Zupełnie się z tym nie zgadzam. Formalne przyjęcia rządzą się swoimi prawami, które od dawna są ustalone i powinny być jasne dla wszystkich uczestników zabawy. Po to one takie są.
    Jak odpierać zarzuty o bycie staromodnym i nie wyjść na snoba? Czy czytelnikom tego bloga często się to zdarza?

    • Górnoślązak

      Jak ktoś się ubierze na własny ślub tak jak radzi pan Roman, to nigdy nie będzie się wstydzić zdjęć ze swojego ślubu i wesela. Gdy ubierze się zgodnie z trendami obecnie panującymi w modzie ślubnej, to za dziesięć lat albumy będą leżeć na dnie najgłębszej szuflady.

      • Michalina

        "Za moich czasów, drogie dzieci, nikt się nie wstydził poliestru. To było coś! Nie to co teraz. " – powiedział dziadek do wnucząt uroniwszy łezkę nad albumem ze zdjęciami z 2013 roku.

  • Kris

    A czy urzędnik państwowy niższego szczebla, biorąc udział w uroczystościach państwowych, może założyć blezer + szare spodnie? Sam szef będzie najprawdopodobniej ubrany w czarny garnitur ;)

    • Może. Na pewno będzie należał do najlepiej ubranych gości ;)

  • Kondziu

    Czy guziki zaprezentowanej koszuli smokingowej to zwykłe plastikowe guziki? Czy aby takie nie powinny być zasłonięte listą guzikową albo najlepiej zamienione na guziki jubilerskie? Podobno guziki jako element bieliźniany nie powinny być widoczne i dlatego najlepiej do muchy zakładać koszule z kryjącą listwą, a w strojach pół- i formalnych używać guzików jubilerskich.

    • Koszulę smokingową zakładamy do smokingu. Do garnituru wizytowego zwykłą białą koszulę w widocznymi guzikami. Na zdjęciu jest plisa odszywana, ale wskazana jest płaska.

      • Słusznie, guziki jubilerskie są przeznaczone na bardziej formalne stroje, a do tego raczej wieczorowe.

        Ale przekreślenie koszuli wizytowej (wieczorowej itd.) nie oznacza, że guziki muszą być widoczne. Myślę, że wersja z listwą zakrywającą guziki byłaby w tym wypadku najlepsza. W tej chwili guziki trochę odwracają uwagę od reszty pięknych elementów. Ich zakrycie dodałoby jeszcze szyku. W ogóle moim zdaniem do muchy w każdym wariancie warto mieć koszulę z zakrytymi guzikami (w wieczorowym jeszcze lepiej dodać jubilerskie guziki oczywiście). A samo zakrycie guzików nie czyni koszuli niczym zanadto specjalnym. W wypadku założenia krawata zakrycia guzików i tak nie widać, a jednocześnie koszula jest gotowa na przyjęcie muchy, gdybyśmy z krawatu zrezygnowali. Moim zdaniem każda biała koszula szyta do garnituru mogłaby mieć taką listwę, gdyż ów koszula jest bardziej uniwersalna od tych, na których guziki widać.

  • Vit

    Co do pierwszego wpisu – dwa lata temu brałem ślub. Zdecydowałem się wówczas na szary garnitur, o jakim pisze Pan Roman. To był strzał w 10! Wesele i ślub były w stylu lat 50 i wybór takiego garnituru był dobrą decyzją. Wahałem się wówczas czy nie jest zbyt mało oficjalny – zupełnie niepotrzebnie. Zdjęcia po dwóch latach ogląda się przyjemnie – żadna moda nie przeminęła, a strój jest uniwersalny:) Z pozdrowieniami dla Szarmanta i czytelników bloga.

  • Moritz

    Ja mam z kolei pytanie nieślubne ale bardziej aktualne – jak dobrać do garnituru buty zimowe? Co zastąpi klasyczne oxfordy przy śniegu i mrozie?

  • Ewi

    Mam pytanie dotyczące dodatków dla Pana Młodego. Przy garniturze bardzo ciemnoniebieskim, koszula śmietankowa, a krawat pewien odcień bieli (w pewnym świetle czasem wpada w popiel) czy odpowiednia będzie poszetka z materiału, z którego wykonana jest suknia panny młodej? (kolor śmietankowy, identyczna struktura materiału jak krawat, krawat jedwab a suknia mikado czyli różne gatunki jedwabiu)? z góry dziękuję za odpowiedź