Zapisz się do newslettera!

Cocktail dress code – męski ubiór koktajlowy

Wrzesień 21, 2017
2 komentarze

Co włożyć, gdy idziemy na imprezę z dress code’em koktajlowym? Możliwości jest kilka, a ten artykuł pomoże Ci wybrać najlepszą.

Męski ubiór koktajlowy to nie jest jakiś konkretny strój, który wyjmujemy z szafy jedynie wtedy, gdy otrzymamy zaproszenie z informacją „cocktail dress code”. Chodzi tu po prostu o formalny albo półformalny ubiór, który komponujemy stosownie do okoliczności i naszych upodobań. Generalnie na koktajl ubieramy się w garnitur albo zestaw koordynowany.

Garnitur wizytowy z elegancką kamizelką to doskonały wybór na formalne przyjęcie

W zasadzie każdy kilka razy w roku wybiera się na wydarzenie wymagające cocktail attire. Nawet jeśli nie otrzymałeś ostatnio zaproszenia ze wskazanym dress code’em koktajlowym, to i tak powinieneś wiedzieć, jak ma wyglądać taki ubiór i kiedy wypada go nosić. To właśnie cocktail attire obowiązuje na większości przyjęć weselnych, na imprezach biznesowych, pewnie też na okrągłych urodzinach bliskiej Ci osoby.

Przyjrzyjmy się jeszcze definicji koktajlu jako wydarzenia. Typowe cocktail party to przyjęcie, na którym serwuje się przystawki i alkohole. Najczęściej takie wydarzenie zaczyna się po południu i kończy wczesnym wieczorem. Nie oznacza to jednak, że cocktail attire pasuje wyłącznie do tego rodzaju imprezy! W zestawie koktajlowym przyjdziemy również na ślub odbywający się przed południem i na wieczornego drinka w eleganckim miejscu. Zresztą nie powinieneś się zbytnio przywiązywać do słowa cocktail. Zestaw koktajlowy możesz nosić nie tylko tam, gdzie miesza się alkohole, ale też w filharmonii czy w teatrze.

Daniel Craig w zestawie odpowiednim na półformalne cocktail party

Ubiór koktajlowy powinien się kojarzyć z ubiorem wizytowym, czyli z odświętnym garniturem (nie należy go mylić z codziennym garniturem biznesowym). Formalny wariant stroju koktajlowego to właśnie garnitur wizytowy, który obowiązuje nas na weselu czy na gali rozdania nagród. Ale cocktail dress code niejedno ma imię i w przypadku wielu imprez dopuszczalne będą również rozwiązania półeleganckie. Diabeł tkwi zatem w szczegółach.

Zestaw koordynowany odpowiedni na mniej formalne okazje. Źródło: LINK

Kiedyś zasady dress code’u były bardziej precyzyjne i rygorystycznie przestrzegane. Na początku XX wieku na koktajle przychodziło się ubranym w rzeczy bardziej wyszukane od codziennego garnituru, ale nie tak formalne jak żakiet, smoking czy frak.

Na ilustracjach pokazujących zestawy koktajlowe z lat 20. i 30. zobaczymy obowiązkowe krawaty i muchy, efektowne poszetki, kwiatki w butonierkach, a przede wszystkim różnorodne garnitury. Odświętność zestawu nie oznaczała bynajmniej braku finezji, wręcz przeciwnie. Podczas cocktail party nosiło się nie tylko gładkie garnitury szare i granatowe. Wprowadzano wiele innych odcieni, a ubiór urozmaicały desenie, jak kratka księcia Walii czy windowpane. Popularne były kontrastujące kamizelki. Warto się taką elegancją inspirować. Niektórzy zakładali nawet stroller – konserwatywny strój dzienny.

Na pewno musisz zapamiętać, że cocktail dress code to nie black tie. Włożenie smokingu na taką okazję byłoby pomyłką. Ale wystrzegaj się też przeciętnych zestawów biznesowych. Na koktajlu nie powinieneś wyglądać jakbyś dopiero odszedł od biurka w pracy.

To nie jest zestaw koktajlowy, mimo że Don Draper trzyma w ręku szklankę. Kadr z serialu „Mad Men”

Podstawowe kwestie zostały wyjaśnione, więc przyszedł czas na szczegóły. Konkretne propozycje na konkretne okazje.

Przyjęcie formalne

Do tej kategorii zaliczamy takie uroczystości jak wesele czy chrzciny, ale na tym oczywiście nie koniec. Powiedzmy, że dostaliśmy zaproszenie na cocktail party do ambasady albo na bankiet wydany na cześć księcia Williama i księżnej Kate. Wtedy zakładamy formalną wersję cocktail attire. Podobnie jak wówczas, gdy wybieramy się na uroczysty koncert albo na wręczenie wyróżnienia. No, chyba że mówimy np. o Nagrodzie Nobla, gdzie obowiązuje frak. Jeśli na zaproszeniu nie zaznaczono white tie albo black tie, to odpowiedni będzie właśnie ubiór koktajlowy.

Tradycyjne dodatki nadadzą odpowiednią oprawę uroczystym okazjom

Najbardziej klasyczny wybór to granatowy lub ciemnoszary garnitur wizytowy zestawiony z czarnymi oksfordami. Najlepiej trzymać się koszul gładkich, białych lub błękitnych, z mankietami na spinki. Odrobina koloru wprowadzona przy pomocy dodatków nie zaszkodzi. Nie jesteś w pracy, więc nie musisz się trzymać typowego uniformu biznesowego z szarym czy granatowym krawatem. Ale oczywiście należy zachować umiar.

Fred Astaire rozbija bank elegancji

Ślub to jeden z najważniejszych dni w życiu młodej pary – niech to wokół nich skupia się cała uwaga, a nie wokół Twojego krawata w żyrafy, skomponowanego z równie odważną poszetką i wpinką do butonierki. Umiar należy zachować również wtedy, gdy wybieramy się na wydarzenie, gdzie obecne będą osoby zajmujące ważne stanowiska, cenione ze względu na swój dorobek itd. W tej sytuacji zbyt dandysowski ubiór byłby nietaktem. Ale jeśli to Twoje show, możesz sobie pozwolić na nieco więcej.

Pierce Brosnan w formalnym zestawie – nieco kontrowersyjnym z powodu nadmiaru wzorów. Źródło: LINK

Koktajl półformalny

W praktyce to przede wszystkim sytuacje związane ze sprawami zawodowymi – na przykład koktajl z okazji zakończenia negocjacji biznesowych albo wyjście do restauracji z przełożonym. Nadal wymagany jest dość wysoki stopień elegancji, jednak nasz ubiór nie musi mieć charakteru uroczystego. Garnitury wciąż są odpowiednim wyborem, ale mogą mieć urozmaiconą fakturę albo deseń. Pojawia się też możliwość wykorzystania zestawów koordynowanych. Klasyczny zestaw klubowy (szare spodnie i granatowy blezer) będzie odpowiedni. Możesz się zastanowić nad mniej formalnymi tkaninami jak bawełna czy flanela. W rachubę wchodzi również wykorzystanie podstawowego garnituru biznesowego, ale należy go nieco urozmaicić dodatkami.

Klasyczny zestaw koordynowany w wersji slim. Źródło: LINK

Akcesoria pomagają obniżyć poziom formalności. Buty nie muszą być bardzo oficjalne – zamiast oksfordów możesz postawić na monki, brogsy czy loafersy. Zdecyduj się także na mniej formalne poszetki i krawaty z wełny, kaszmiru, szantungu czy drukowanego jedwabiu. Postaw na interesujące faktury.

Mankiet na spinki i ciekawy krawat dodadzą nieco polotu biznesowemu garniturowi. Kadr z serialu „Mad Men”

Jeśli natomiast krawat kojarzy Ci się z przykrym obowiązkiem, jaki narzuca codzienny dress code w firmie, wybierz nieformalną muchę, fular albo zrezygnuj z noszenia czegokolwiek pod szyją. Jeśli taki masz plan, to kołnierzyk button-down jest Twoim największym przyjacielem. Koszula może być w prążek albo w minimalistyczną kratę. Komponując zestaw, należy się oczywiście zastanowić, w co będą ubrane osoby stojące wyżej od Ciebie w zawodowej hierarchii.

Dwurzędowy garnitur w tradycyjnym stylu i efektowne dodatki odróżniają ten zestaw od typowego ubioru biurowego. Źródło: LINK 

Przyjęcie nieformalne

To może być rocznica ślubu Twoich rodziców, after towarzyszący konferencji naukowej, garden party u koleżanki albo impreza na tegorocznym Blog Forum Gdańsk. Masz tu duże pole do popisu. Zależnie od pory roku w grę wchodzi flanelowy lub lniany garnitur o minimalnej konstrukcji albo swobodny zestaw koordynowany z nieformalnym blezerem i bawełnianymi chino czy sztruksami. W wielu przypadkach możesz zrezygnować z marynarki, ale w dobrym stylu byłoby zastąpić ją kardiganem albo kamizelką. Wtedy jednak warto zawiązać pod szyją krawat, żeby lekko podnieść formalność zestawu.

Cary Grant i Grace Kelly. Kadr z filmu „Złodziej w hotelu”

Oczywiście w tej sytuacji gładkie krawaty jedwabne mogą wydawać się zbyt formalne. Ale nikt krzywo nie spojrzy na knitted tie w towarzystwie koszuli OCBD. A jeśli chcesz zastąpić czymś koszulę, możesz sięgnąć po polo, popover bądź golf, ale w takiej sytuacji lepiej uzupełnij zestaw marynarką. Podstawy elegancji obowiązują. A wytarte dżinsy, t-shirty i obuwie sportowe nie mieszczą się w ramach koktajlowej konwencji, nawet tej casualowej.

Wiosenny zestaw nieformalny. Źródło: LINK

Podsumowanie

Powyżej zaprezentowaliśmy tylko najbardziej typowe sytuacje. Czasem koktajl biznesowy może wymagać zdecydowanie wyższego stopnia formalności – ze względu na obecność bardzo ważnej osoby czy z uwagi na wytworne miejsce. Zdarza się i tak, że nawet na ważnej uroczystości rodzinnej zestaw koordynowany jest wystarczająco oficjalny, bo gospodarze chcą zorganizować kameralne przyjęcie w przydomowym ogrodzie. W takim wypadku pełna gala byłaby przesadą. Jeśli natomiast Twoja babcia przywiązuje dużą wagę do elegancji, to pewnie na jej imieniny przyjdziesz w garniturze.

Zasady dress code’u to nie przepisy, których trzeba bezwzględnie przestrzegać. Warto o nich pomyśleć raczej przez pryzmat ludzi, z którymi się spotykasz. Nigdy ich nie lekceważ niechlujnym ubiorem, ale też nie zawstydzaj przesadną formalnością. Dostosuj się do tych, którzy podczas danego wydarzenia są najważniejsi.

Podsumowując, koktajlem mogą być zarówno imprezy formalne, jak i nieformalne, tego rodzaju dress code wymaga więc odrobiny namysłu. Ale zadanie zestawu koktajlowego jest zawsze takie samo – nadać naszemu ubraniu mniej codzienny, bardziej odświętny charakter, ale z nutą swobody.

Autorzy: Wiktor Bonderek, Łukasz Łoziński

P.S. Na koniec jeszcze kilka propozycji nieformalnych:

Źródło: LINK

Tak wyglądała domówka u kolegi z pracy w latach 60. Kadr z serialu „Mad Men”

Przygotowując tekst, korzystaliśmy m.in. z poradnika „Gentleman’s Gazette”.

2 komentarze

Podobne wpisy

Oksfordy, nie szkoty

Kingsman to komedia sensacyjna – widzowie śledzą perypetie szpiegów tajnej organizacji z Londynu. Film powstał na bazie komiksu Secret Service Marka Millara i Dave’a Gibbonsa. Nie będę ...

Owce w Londynie

Miniony tydzień na londyńskiej ulicy Savile Row był prawdziwą gratką dla elegantów. Wool Week to specjalne pokazy, promocyjne ceny, premiery najświeższych produktów i w ogóle celebracja wełny ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Mateusz

    Bardzo pomocny artykuł, w sam raz do podesłania komuś, jakby miał wątpliwości względem tego, jak się ubrać. Tylko jedna uwaga. Naprawdę proszę, wspomniał Pan o Księżnej Cambridge. Proszę się nie wpisywać w te okropne zwyczaje z mediów, Księżna Catherine, z domu Middleton, nie „księżna Kate”.

    • Łukasz Łoziński

      Dziękujemy za miłe słowa. Co do księżnej to polemizowałbym. Według mojej wiedzy, chcąc być akuratnym, należałoby się posługiwać jeszcze inną formą – „Katarzyna, księżna Cambridge” i „Wilhelm, książę Cambridge”. Do naszej tradycji należy przecież spolszczanie imion członków rodzin królewskich. Ale mało kto by wiedział, o kogo chodzi. Pewnie ma Pan rację, niezłym kompromisem jest „księżna Catherine” (natomiast nie widzę żadnego powodu, by pisać „Księżna” wielką literą, chyba że w piśmie okolicznościowym czy liście do księżnej). Tylko że „księżna Catherine” też niewiele mówi odbiorcy. Musielibyśmy napisać faktycznie „księżna Catherine, z domu Middleton”. Problem w tym, że to forma strasznie długa, a wobec tego popularny zapis „księżna Kate” staje się nader kuszący. Tak jak rezygnujemy z niektórych rygorów dress code’u, gdy nas męczą, tak i w tym wypadku ustępujemy rozpowszechnionemu zwyczajowi. W pewnym sensie nobilitujący jest fakt, że wystarczy napisać „JFK”, „Elvis”, „Lady Di” albo „księżna Kate” i wszyscy wiedzą, o kogo chodzi. W moim odczuciu nie wyraża to braku szacunku do tych osób.

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!