Zapisz się do newslettera!

Klasyfikacja garniturów jednorzędowych

Marzec 3, 2013
40 komentarzy

Klasyfikacja garniturów

Nie jest to sztywny podział, a jedynie wskazówka pomocna w wyborze garnituru. Te granice zawsze były płynne, a fasony garniturów (a w szczególności ich poszczególne elementy) często nachodziły na siebie. Tym niemniej wyróżniamy trzy typy podstawowe: wizytowy, roboczy i sportowy

Garnitury jednorzędowe możemy podzielić na trzy rodzaje:

a)      Garnitur wizytowy

Garnitur wizytowy

Garnitur wizytowy powinien być wykonany z tkaniny w kolorze granatowym, szarym lub czarnym. Jest najczęściej noszony wieczorem i może być znany pod nazwą garnituru wieczorowego. Taki garnitur ma klapy zamknięte, inaczej zwane szpiczastymi. Kieszenie są proste i wcięte, nie posiadają patek. Z tyłu może być bez szliców, ale najczęściej ma je dwa. Garnitury wizytowe nosimy głównie z białym koszulami. Jest także najwłaściwszy rodzaj garnituru na ślub. Spodnie powinny być bez mankietów. Wskazane jest zapięcie na jeden guzik, wywodzące się ze smokingu. Często zakłada się kamizelkę do zestawu.

b)     Garnitur roboczy

Garnitur biurowy

Garnitur roboczy (biurowy) zwany popularnie wołem roboczym ma klapy otwarte (nacięte), jest zapinany na dwa lub trzy guziki, a kieszenie ma proste z patkami, czasem z małą kieszonką biletówką. Najczęściej używa się gładkich tkanin, ale zdarzają się też prążki. Taki garnitur posiada zwykle dwa szlice z tyłu. Właściwe kolory to szary i granatowy, czasem brązowy. Czarny jest niewskazanym kolorem na garnitur do pracy.

c)      Garnitur sportowy

Garnitur sportowy w kratkę

Garnitur sportowy ma najczęściej nakładane lub skośne kieszenie (z patkami) oraz klapy otwarte (nacięte). Materiały są w gładkie w jasnych odcieniach. Jeśli występują ciemne, to najczęściej mają wzór kratkę windowpane. Posiada jeden lub dwa szlice z tyłu. Dobrze widziany jest mankiet w spodniach. W przypadku doboru koszul i krawatów jest pełna dowolność. Liczy się tylko fantazja noszącego. Dopuszczalna jest nawet wersja garnituru sportowego z zamkniętymi klapami. W zasadzie garnitur sportowy wyróżnia brak barier. Garnitur sportowy był szerzej opisany tutaj.

Made in England

Garnitur wizytowy (formalny, wieczorowy) to jest mój najnowszy projekt. Szczegóły z pierwszej przymiarki już w następnym wpisie. Tkanina pochodzi z kolekcji materiałów vintage firmy H. Lesser & Sons, która są dostępne w Studio Szarmant. Wybrany materiał pochodził z próbnika Formal Wear i był bardzo niecodzienny. Kolor to niebiesko-czarny melanż.

40 komentarzy

Podobne wpisy

Dwurzędowy James Bond?

Dwa dni temu światowe media obiegły zdjęcia Daniela Craiga w garniturze dwurzędowym. Odtwórcy roli Bonda towarzyszy Monica Bellucci. Fotografie zostały wykonane w Rzymie, podczas przerwy między ...

Polskie ikony stylu I: Bohdan Tomaszewski

Gentleman w zestawie klubowym. W piątek 27 lutego 2015 odszedł Bohdan Tomaszewski, człowiek, od którego warto było uczyć się stylu i elegancji. Wymieniłem go w ostatnim wywiadzie dla ...

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail
  • Brak patek w wieczorowym jest aż tak istotny?

    • Tak. Garnitur wieczorowy w prostej linii wywodzi się od smokingu, a ten patek przy kieszeniach nie miał. Nie zgadzam się z głosami, że patkę zawsze można schować i nie będzie problemu. Z doświadczenia wiem, że patka może zawsze wyskoczyć. Po drugie kieszeń ze schowaną patką wygląda gorzej, niż kieszeń bez patki.

  • Jeżeli chodzi o kamizelkę do garnituru wizytowego, z racji, że wyposażony jest w jeden guzik, to powinna ona być podobna do stosownej w smokingach – tj. zapisana niżej niż "typowa" kamizelka, prawda?
    Jeśli nie byłby to problem to prosiłbym o powiedzenie mi coś więcej nt. wyglądu takiej kamizelki do g. wizytowego.

    • Guzik marynarki na jeden guzik powinien być zlokalizowany idealnie w najwęższym miejscu w talii. Kamizelka lekko obniżona, ale jednak nie aż tak jak w smokingu. Może być widoczna w garniturze wizytowym. W moim projekcie garnituru wizytowego jest też kamizelka, więc zademonstruję w swoim czasie na blogu.

      Vislav będzie zadowolony :) Nie tylko teoria.

      • Trochę tak, trochę nie :-) Mnie najbardziej interesuje elegancja i dostosowanie stroju do codziennego życia.
        Z jednej strony korporacyjne woły robocze, a z drugiej dżinsy, snikersy i jakiś tam sweterek.
        Po środku "Terra incognita". Osobiście uważam, że zagospodarowanie tego obszaru jest dobrym krokiem do garnituru wizytowego, lub sportowego.

        Chętnie zobaczę dobrze obstalowany garnitur wizytowy. W moim przypadku potrzebny jest maksymalnie kilka razy w roku. Pozostaje ponad 360 dni w różnych sytuacjach. Woły robocze w wielu miejscach stały się przeszłością zgodnie z szybko liberalizującym się dress code. Garnitury sportowe bywają zbyt eleganckie.
        Zresztą nasze życie (mam nadzieję) to nie tylko praca, to również przyjemności dnia codziennego i wakacje również.
        W tym zakresie naprawdę obserwuję brak pomysłów. Dla przykładu wyjazd na narty w samochodowej kurtce, półbutach, marynarce i cienkim sweterku. Przykłady można mnożyć.

        pozdr.Vslv

      • Mam jeszcze kilka pytań. Pierwsze dotyczy wyboru koszuli do g. wieczorowego – jaka byłaby najwłaściwsza? Bowiem z jednego z poprzednich wpisów napisał Pan: "Koszul wizytowych nie powinniśmy zakładać do garnituru. Stosowanie ich do garnituru jest nierozsądne i może świadczyć o ignorancji noszącego", także proszę powiedzieć, jaki typ koszuli byłby najwłaściwszy?
        Drugie moje pytanie dotyczy zakładania muchy do takiego stroju, czy założenie jej nie byłoby faux pas, czy należy zakładać jedynie krawat.
        A ostatnie tyczy się doboru butów – czy założenie lakierowanych półbutów nie byłoby błędem?

        • Mucha do garnituru wizytowego może wyglądać znakomicie pod warunkiem, że nie będzie czarna jedwabna, ani biała (jakikolwiek materiał). Czarna jedwabna jest zarezerwowana na smoking. Nie wiem, jakie jest zdanie Szarmanta, ale mi się wydaje, że czarna mucha aksamitna (niepołyskująca) może wyjść ładnie w kompozycji np. z granatowym garniturem, a całość nie będzie sprawiała wrażenia smokingopodobnego (ze względu na rezygnacją z połysku). Inne muchy to żaden problem, bo muchy są dozwolone do garniturów, choć trzeba przyznać, że mucha jest osobliwa i specyficzna. Muchy raczej polecam weteranom krawatów.
          Co do koszuli Szarmant wszystko ładnie napisał :) Do garnituru wizytowego odpada.

  • Jan

    Jak się nazywa ten węzeł krawatowy, jaki mają panowie na obrazkach prezentujących garnitury robocze i sportowe? Zawsze wiązałem krawat krawat windsorem i wychodził mi taki symetryczny trójkącik, ale ten węzeł w trąbkę – bo tak go nazwę – dużo bardziej mi się podoba.

    • qqq

      Nie wiem, jak się nazywa, ale wiążąc, spróbuj zamiast przekładać w ostatnim ruchu szerszy koniec środkiem, przełożyć pod spodem, włóż od boku, albo z góry z drugiej strony i delikatnie zaciskaj ( najlepiej wiązać w ręce, a nie na szyi ). Mi czasami udaje się uzyskać taki efekt, ale często podczas wiązania węzeł się rozjeżdża, natomiast wygląda bardzo fajnie, gdy się uda ;)

      Tutaj jest coś podobnego: http://vine.co/v/b6UjwT1uVh1

      Pozdrawiam

  • Jan

    Trąbkę? ;)

    Four in hand.

    • Maks

      Ja tez uznaje tylko wezel prosty a nie jakieś trójkaty czy inne brzydkie buły pod szyją :)
      PS Dzieki za wpis.

  • No proszę, człowiek uczy się przez całe życie.

    Wpis trafiony w 10, bo akurat szukam granatowego garnituru który mógłbym zakwalifikować jako wizytowy. Gdyby nie ten wpis, popełniłbym jeden poważny błąd.

  • Garnitury sportowe zdecydowanie do mnie nie przemawiają :( Za to wizytowe i robocze jak najbardziej :-)

    • A co byś zaproponowała zdeklarowanemu zwolennikowi klasycznej męskiej elegancji na luźny spacer z miłą swemu sercu osobą w wolny od pracy słoneczny dzień?

  • Bronek

    Panie Szarmant! Język też wymaga dopracowania:
    1. tym niemniej to jest kalka z języka wschodniego okupanta. Winno być: niemniej jednak
    2. Przedmioty nie posiadają! Przecież nikt nie tytułuje marynarki "właścicielką" – więcej o tym u S. Grodzieńskiej

    • Drogi Bronku,
      u większości można znaleźć mnie lub bardziej poważne błędy w mowie i piśmie.
      Zastanów się, ile Ty popełniłeś błędów w swoich kilku zdaniach?

      To taka nieznośna i irytująca maniera publicznego poprawiania innych. Nie wnosząca zresztą nic ciekawego do dyskusji, poza popisywaniem się.

    • Dawid

      Dobra zasada dla Bronka na dziś. Krytykuj w cztery oczy, chwal publicznie.

      • Albo krytykuj w sposób familiarny i przyjacielski (vide Vislav). Każdy elegant powinien wiedzieć, że równie ważne CO mówimy jest to JAK mówimy. Bowiem ludzie zapamiętają nas nie tylko za to co przekazujemy, ale jakie uczucia i emocje w nich wywołujemy. Cenna rzecz: życie jest po to, żeby było miło.

  • Adam

    Zapowiada Pan teraz relację z szycia garnituru wizytowego, a poprzednie wpisy na temat garnituru tweedowego od Tru Blue Tailors z Łodzi i brązowego od Marka Markowskiego z Savile Row wciąż nie doczekały się finałowej prezentacji na blogu.

    • Bo nie są gotowe. Nic już z tym nie zrobię. Nie ja je poprawiam. Jak tylko zostanie ukończone nanoszenie poprawek, to będą sesje.

  • zw1920

    Romku, czy do garnituru roboczego spodnie z mankietami, czy bez? Bo ile uwzględniłeś to w uwadze o garniturze wieczorowym, to nic nie napisałeś w tym drugim przypadku

  • Łukasz

    Bardzo interesujący artykuł. Mam tylko nieśmiałe pytanie dotyczące klap marynarek garnituru wieczorowego. Czy do jednorzędówek pasują klapy zamknięte? Czy tradycyjnie – niejako semantycznie – nie powinny być otwarte? Bardzo proszę powiedzieć jeszcze, czy pasować do g. wieczorowego będzie koszula z plisą zakrywająca guziki i do tego mucha/krawat? Pozdrawiam serdecznie!

    • Moim zdaniem pasują, a i w przeszłości były popularne. Takie klapy m.in nosił Anthony Eden.

      Co do koszuli smokingowej do garnituru, to nie jestem przekonany. Proponuję białą bez plisy z kołnierzykiem włoskim

    • Szarmant jak zawsze dobrze prawi :) Guziki jubilerskie pasują do świecących klap (smoking, frak). Będą nienaturalne ze zwykłym garniturem. Kołnierz też powinien przykryć wiązanie muchy lub krawata. Natomiast plisa, czy też listwa, zakrywająca guziki jest niepotrzebna przy krawacie (krawat zakrywa guziki). Przy muszce do garnituru jest dobrym pomysłem, żeby nie było widać guzików bieliźnianych. Tylko niech to będzie koszula miękka z przodu, a nie dodatkowo usztywniana (żeby właśnie nie udawała prawie smokingowej, a tylko schowała guziki przy muszce).
      A klapy zamknięte przy jednorzędówce… cudo! Wspaniale podkreślają ramiona.

  • blue

    Zostawiajac na boku kwestie poprawnosci lub jej braku, zamknietych klap w garniturze jednorzedowym, czesc tez uwazam za kontrowersyjne lub zbyt ortodoksyjne, a przez to dyskusyjne. Mocno dyskusyjna sprawa jest twierdzenie Szarmanta iz garnitur jednorzedowy wizytowy ma klapy zamkniete. Rownie dobrze moze miec klapy otwarte, zwlaszcza jesli jest to trzyczesciowy jednorzedowy garnitur wizytowy. Raczej tez w garniturze wizytowym nie powinno byc rozciec z tylu.
    Za bardzo kontrowersyjna uwazam wskazowke iz jednorzedowy garnitur wizytowy powinien miec zapiecie wywodzace sie ze smokingu, na jeden guzik.. Pomijac kwestie ze smoking bardziej wywodzi sie od fraka a nie od garnituru(lub garnitur od smokingu), to zapiecie na dwa lub trzu guziki jest na pewno rozwiazaniem wlasciwym.
    Kolejna dla mnie dyskusyjna sprawa jest wymienienie koloru szarego jako wlasciwego na garnitur wizytowy, zwlaszcza jesli ma to byc wizyta wieczorowa. Tu raczej wlasciwsze wydaja sie byc kolory marengo, czarny i ciemny granat.
    Kolejna dyskusjna sprawa jest teza, ktora pojawila sie w komentarzach iz do garnituru wizytowego nosimy/mozemy nosic muche. I z tego powodu, tu akurat zgadzam sie z Szarmantem, iz do garnituru wizytowego nosimy biala koszula bez plisy, kolnierzyk tez tak jak pisze Szarmant wloski lub oczywiscie kent.

    • Bardzo słusznie, dziękujemy za wpis :) Pamiętajmy, że garnitur jest tak naprawdę tylko garniturem, czyli strojem "nieformalnym". W związku z tym nie istnieją jakieś bardzo sztywne zasady odnoszące się do tego stroju. Powyższy opis jest bardziej zestawem wskazówek od Szarmanta aniżeli kanonem. "Garnitur wizytowy" to w zasadzie chęć ubrania się bardzo ładnie na porę wieczorową. Dlatego rekomendacje należy traktować trochę jak sugestie stylistyczne, a nie jak przedstawione i ustalone zasady.
      Klapy mogą być otwarte (choć lepiej wyglądają zamknięte), guzików może być więcej niż jeden. Rozcięcia mogą być bez problemów dwa (w zasadzie nic takiego się nie stanie nawet jak przy smokingu będziemy mieli dwa rozcięcia, o ile stawiamy na wersję nieformalną). Roetzel stawia tezę, że garnitur bez rozcięć (styl włoski?) zwróci w Anglii natychmiast uwagę jako coś nietypowego (podobnie jak garnitur tylko na jeden guzik, który do mnie osobiście nie przemawia).
      Co do koszuli, to do garnituru wizytowego powinno się nosić koszulę garniturową. Gdy napisał Pan o braku "plisy", jak rozumiem chodzi o klasyczne znaczenie tego słowa, czyli owe plisy na przodzie koszuli, które zakłada się przy strojach niegarniturowych. Z tym, że tutaj jedna osoba pisała "plisa" mając na myśli listwę, która zakrywa guziki. I to przy muszce jest nie tylko dopuszczalne, ale nawet powiedziałbym wskazane, żeby zasłonić guziki bieliźniane. Pod warunkiem oczywiście, że koszula nie jest z przodu sztywna lub półsztywna. No chyba, że widoczne przy muszce guziki są piękną macicą perłową, to czemu nie.
      W zasadzie podobny problem może się pojawić przy muszce do strollera lub żakietu – co wtedy z guzikami bieliźnianymi? Chyba jednak listwa je zasłaniająca będzie wskazana.

      • blue

        Mialem oczywiscie na mysli(zreszta w tym przypadku podobnie chyba jak Szarmant) plise/listewke zakrywajaca guziki. Uwazam, za sprawe mocno dyskusyjna zakladanie do garnituru wizytowego muchy(zreszta do zakietu i strollera rowniez). I z tego powodu wyrazilem poglad o bialej koszuli bez plisy/listewki zakrywajacej guziki z kolnierzykiem kent (ewentualnie wloskim lub patkowym), z mankietem zapinanym na spinki jako odpowiedniej/wlasciwej do garnituru wieczorowego. do ktorego zakladamy krawat. Potrzymuje poglad iz w garniturze wieczorowym nie powinno byc rozciec, a tym bardziej w smokingu.

        • Z tym, że jakie znaczenie ma sama listwa zakrywająca guziki, jeśli zakładamy krawat? Praktycznie jej nie widać, więc dlaczego miałaby to być jakaś reguła? Czy coś się takiego stanie, jeśli za krawatem będzie się chowała taka listwa?
          Sam za muchami nie przepadam, nie jestem ich wielkim zwolennikiem, uważam, że krawat raczej wygrywa z muchą (poza przypadkami białej i czarnej z wiadomych przyczyn), ale w różnorodności świata siła. Niejedna kreacja z muchą potrafiłaby powalić krawat na ziemię. Sądzę, że są ludzie, którzy będą potrafili założyć muchę do strollera, żakietu, a już tym bardziej do garnituru. Garnituru, który mimo wszystko jest strojem nieformalnym, więc trudno posiłkować się w jego wypadku bardzo sztywnymi zasadami np. o braku muszki, albo o braku rozcięć. Jak rozumiem, są to Pana osobiste odczucia estetyczne, czy coś wskazuje na istnienie takich powszechniejszych reguł?
          Nie da się pogodzić muchy ze strollerem, czy żakietem? Może ten obraz da Panu "second thoughts" http://andrew1769.files.wordpress.com/2010/08/chu
          Dla mnie osobiście kreacja z zakresu "stupendously good!".
          Dlaczego na przykład coś w stylu takiej kreacji http://1.bp.blogspot.com/-ltFwG09TI9s/UFtvEXpJ3iI
          nie mogłoby zadziałać jako wieczorowy garnitur (o ile mucha nie byłaby czarna jedwabna)?
          Problem muchy jest jeden: polega na zbyt dużym odsłonięciu koszuli, ale na mniej formalnej imprezie nie będzie się to bardzo rzucało w oczy, a na formalnej sprawę załatwi piękna kamizelka.
          Na przykład taka mucha z garniturem bardziej wizytowym niż na zdjęciu wyglądałaby pięknie http://www.trashness.com/wp-content/uploads/2012/
          Gdyby był to na przykład garnitur midnight blue z zamkniętymi klapami. Wyglądałoby to znakomicie. Nie widzę powodów, żeby temperować na siłę jakieś reguły, które będą ograniczały autentycznie udaną kreatywność. Przecież to mogłoby być piękne i spodobać się zarówno Panu jak i mnie.
          A przy okazji wyszła kolejna sprawa – co Szarmant sądzi o bonżurce jako potencjalnej alternatywie wobec garnituru wizytowego (oczywiście takiej, przypominającej smoking)? Np. zdjęcie po lewej http://www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2012/12

          • Łukasz

            proszę wybaczyć ale nieco się pogubiłem :-) czy, sądząc po powyższych wypowiedziach, słuszne są następujące wnioski:
            1. do garnituru wieczorowego (zostawmy na razie stroller i żakiet na boku) można nosić muchę (nie czarną ani białą) i koszulę z listwą zakrywająca guziki lub bez niej
            2. klapy g.w. mogą być albo zamknięte albo otwarte

            dziękuję z góry!

            • blue

              Jak widac zdania sa podzielone. Chce unikac kategorycznych sadow, dlatego powiem tak; uwazam iz raczej wlasciwszym wyborem do garnituru wizytowego jest krawat. Z tego powodu za wlasciwsza do garnituru wizytowego uwazam koszule bez plisy/listwy zakrywajacej guziki. Jesli chodzi o klapy, to zwlascza w przypadku garnituru jednorzedowego wizytowego trzyczesciowego uwazam ze klapy otwarte sa jak najbardziej ok.

            • Panie Łukaszu, zacznijmy w ogóle od tego, że nasz termin "garnitur wieczorowy" w zasadzie nie istnieje w długoletniej literaturze o męskim stroju. Wieczorem na okazje mężczyźni zakładali "evening dress", który oznaczał fraki i smokingi. To, co nazywamy sobie "garniturem wieczorowym" jest tak naprawdę terminem, który sobie do pewnego stopnia teraz ukuliśmy (a za 100 lat może ktoś będzie czytał nasze wpisy i potem twierdził, że istniały jakieś reguły stroju ;)).
              Podkreślam ponownie, że garnitur jest strojem nieformalnym. To oznacza, że nie ma w jego przypadku jakichś sztywnych reguł o rozcięciach, klapach, muchach, które byłyby zapisane w książkach o historii stroju męskiego, albo zapisane na fotografiach w wypadku autentycznych wydarzeń historycznych (które potem w takich książkach lądują).
              To co każdy z nas, Pan Blue, czy Szarmant, nazywa sobie "garniturem wizytowym" oznacza po prostu garnitur, który naszym zdaniem najlepiej będzie się nadawał na wieczorne przyjęcie, jeśli nie zakładamy fraka, czy smokingu.
              Stąd nacisk na ciemne kolory, urokliwość klap itd. Ale twardych reguł (jak przy żakiecie, fraku, czy smokingu) nie ma.
              Pan Roman przecież nie zacznie mówić, że ktoś w garniturze na wieczornej imprezie źle wygląda, ponieważ ma otwarte klapy. Zamknięte byłyby bardziej urokliwe (podkreślenie ramion), ale przecież katastrofy w nich nie będzie. Tak samo z podwójnymi rozcięciami z tyłu, które odrobinę "usportawiają" strój, ale go nie niweczą. Wszystko jest kwestią delikatnego wyczucia. Jest różnica między rozcięciami z tyłu, otwartymi klapami a na przykład żółtą marynarką.
              Podobnie z muchą. Jestem w stanie wyobrazić sobie wspaniałe kreacje z muchą i garniturem na wieczór, choć nie ukrywam, że o taką kreację trudno i jakoś nie mogłem znaleźć takowego zdjęcia w sieci. Jeśli natomiast już zakładamy muchę, to lepiej żeby koszula miała listwę zasłaniającą guziki. Przy okazji szalona kreacja z bonżurką na wieczór z imprezy Grammy: http://xotheknot.files.wordpress.com/2013/02/john
              Aż dziw, że Szarmant tego nie skomentował :)
              A na koniec pytanie do Blue i Szarmanta – jak Panów zdaniem będzie "garnitur wizytowy" po angielsku?

              • Łukasz

                Bardzo Panom dziękuję za cenne uwagi! Pomimo zgłębiania kanonów męskiej elegancji z kilku źródeł człowiek wciąż się uczy. Oby nie na swoich błędach :-) Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam! Łukasz

              • blue

                Garnitur wizytowy to po prostu formal suit. I tu uwaga, choc garnitur wizytowy jest okreslany jako formal suit, to na zaproszeniu gdy wlasnie taki stroj jest wymagany moze widniec nota "informal" a w USA uzywa sie okreslenia "semi-formal".

                • No właśnie w moim pytaniu o tłumaczenie kryła się pewna pułapka używania pojęcia "garnitur wizytowy", które jednak nie jest utarte. Podobnie jest w języku angielskim. Jeśli chodzi o "formal suit", to na przykład Flusser używa tego pojęcia do formal wear i nie nazywa "formal suit" niczego innego niż smokingu, czy fraka.
                  Czy jest w ogóle jakiekolwiek opracowanie, w którym jest wyszczególniona pozycja "formal suit", albo "garnitur wizytowy", gdzie jest szczegółowo omawiana w odniesieniu do historycznych precedensów i tego, jak mężczyźni ubierali się przez lata? (takich opracowań jest mnóstwo np. o smokingu, czy fraku).

  • Bardzo ciekawy wpis. Kieszeń taka nazywa się cięta i może być z dwiema wypustkami, z jedna wypustką czy też z klapką.
    Pozdrawiam.

  • eee

    http://formalstyle.blogspot.com/2013/01/stroj-nie
    Dr Kilroy twierdzi, iż do wizytowego jednorzędowego są dopuszczalne oba rodzaje klap, a nie tylko zamknięte. Podobnie nie ma kategorycznego stwierdzenia na temat "jednego guzika", a raczej, że powinien mieć 2 lub 3.

    PS

    Na zdjęciu do garnitury wizytowego, ten murzyn to Kobe Bryant :) koszykarz Los Angeles Lakers.

  • Jacenty

    A z jakiej strony pochodzą te zdjęcia bo nie mogę się dopatrzeć źródła? Czyżby Suit Supply?

  • Mateusz

    Witam wszystkich,

    panie Romanie, nie wiem dlaczego, ale od lutego nie działa mi kanał RSS – nie dostaję już powiadomień o nowych wpisach. Czy wiadomo coś Panu o tym problemie?

  • Caton

    http://thesuitsofjamesbond.com/?p=11 http://1.fwcdn.pl/po/92/10/349210/7213406.3.jpg .
    Kłaniam się i chciałbym zapytać o ten garnitur z przedostatniego Bonda.
    Z jednej strony jest w kolorze midnight blue a dodatek moheru sprawia, że świetnie wygląda przy sztucznym oświetleniu, z drugiej (pomijając już otwarte klapy i dwa guziki) ma patki i manszety. Czy można to nazwać bardzo nieformalnym garniturem wizytowym, czy to po prostu wół roboczy, który po prostu sięga po formalne dodatki (biała lniana poszetka, jedwabny krawat w bardzo drobny wzór, biała koszula z francuskim mankietem)? Jak szarmant ocenia taki garnitur w stosunku do sytuacji użytkowej (przyjęcie).
    Bardzo bym prosił o odpowiedź. Pozdrawiam

Zamknij

Największa zmiana w historii marki

Zapisz się do newslettera i dowiedz się jako pierwszy!